Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja Ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja Ciała. Pokaż wszystkie posty

Recenzja Farmona Tutti Frutti Balsam do Ciała Kaki & Marakuja

Cześć

Oj nawet nie wiecie jak się rozchorowałam. Dosłownie boli mnie wszystko i najchętniej bym tylko leżała, jadła czekoladę i oglądała seriale. Niestety dużo rzeczy samo się nie zrobi. Także najpierw obowiązki, a potem lenistwo <3. Zapraszam was dziś Kochani, na ostatnią recenzję w tym roku z taką wakacyjną scenerią. I pomyśleć, że jeszcze niecały miesiąc temu wygrzewałam się na plaży. :)



Tutti Frutti Balsam do Ciała
Kaki & Marakuja


Na opakowaniu: "Balsam rozświetlający do ciała o zapachu kaki i marakui. Owocowa samba w rytmie słońca! Niech boski ogień przeniknie Twoje ciało! Boskim ogniem Grecy nazywali owoc kaki, który do Europy przyszedł z Dalekiego Wschodu. Dorzuć do tego równie ognistą, brazylijską marakuję, a każdy dzień będzie przepełniony sambą nieokiełznanej radości. Hej marakuja! A na dodatek ekstrakt z owoców noni i masło shea odżywiają i wygładzają skórę, a złociste drobinki rozświetlają ciało blaskiem jedwabiu."


Ode mnie: Balsam Kaki & Marakuja to zaledwie 100 ml produktu, specjalnie zaprojektowanego w tej pojemności jako wersja podróżnicza. :) Do wyboru mamy łącznie trzy wersje zapachowe, dzisiaj z chęcią zapoznam was z jedną z nich. 



Recenzja Farmona Tutti Frutti Masło do Ciała Papaja & Tamarillo czyli egzotyczna słodycz


Cześć

Och nareszcie mój Stefan (laptop) do mnie wrócił, a co za tym idzie i zdjęcia, które miałam przygotowane do recenzji. Odzyskanie Stefana poprawiło mi nieco humor, bo dziś, że tak powiem nie idzie mi najlepiej.  Udało mi się już spóźnić na autobus, wysłać smsa do nie tej osoby co trzeba i zalać kawą obrus. A ile dnia jeszcze przede mną. Strach się bać ^^.  Mam nadzieję, że chociaż recenzja dzisiejszego bohatera napisze się bez złych przygód. Zapraszam :)



Farmona Tutti Frutti
Masło do Ciała Papaja & Tamarillo


Na opakowaniu: " Egzotyczna papaja dzięki swym prozdrowotnym właściwościom nazywana owocem aniołów, przez stulecia była czczona przez Indian. Połączona z tajemniczym tamarillo, zaginionym pokarmem Inków przenosi w świat beztroskiej błogości. Bogata formuła z afrykańskim masłem Karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając, że skóra staje się zachwycająco miękka, delikatna i jedwabiście gładka. Luksusowa konsystencja pieści zmysły, czerwone drobinki z witaminą E masują ciało, a kuszący zapach wprowadza w stan odprężenia i radości."

Ode mnie: W kwestii balsamowania ciała jednym z moich niezaprzeczalnych ulubieńców jest mus brzoskwinia & mango właśnie od Farmony. Jego recenzję możecie znaleść na moim blogu tutaj, ale proszę się nie śmiać, to jedna z moim pierwszych notek. :) Czy wersja papaja & tamarillo również przypadnie mi do gustu? Zapraszam do dalszej części posta. 


Recenzja Farmona Peeling Tutti Frutti Gruszka & Żurawina czyli gruszkowe przyjemności


Cześć

Mam straszną ochotę na pójście do kina, a tam taka posucha i marność nad marnościami. Nawet dobrej animacji nie ma, a ja mam fajną zniżkę do wykorzystania. No nic, przepadnie. :D Chociaż nie wiem, czy nie iść tam dla samej klimatyzacji ^^.  Oj tam, żartuję, bo przecież jak wiecie ja lubię upały. A co jest wtedy najlepsze? Energetyzujące, optymistyczne kosmetyki! A  jea. Zapraszam na recenzję. :)




Farmona Peeling do Ciała
Tutti Frutti Gruszka & Żurawina



Na opakowaniu: "Energetyzujący zastrzyk optymizmu i szczęścia! Już w czasach antyku Rzymianie cenili gruszkę, zwaną przez nich "gwiazdą ogrodów" , za jej walory zdrowotne i smakowe. Zmysłową słodycz orzeźwia cierpka żurawina, zwana przez Indian Delaware "Ibimi" czyli kwaśną jagodą. Ta kompozycja napełnia optymizmem i dodaje energii. Gruboziarnisty peeling usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawia mikrokrążenie i pobudza skórę do odnowy. Ciało staje się wygładzone i aksamitnie miękkie w dotyku. "

Ode mnie: Markę Farmona bardzo sobie cenię, a linię Tutti Frutti darzę szczególną sympatią. Znam naprawdę dużo kosmetyków z tej serii, a o jednym z peelingów mogliście u mnie przeczytać już dwa lata temu: peeling jeżyna & malina.  Wersja gruszka & żurawina jest zapachem stosunkowo nowym i myślę, że warto napisać o nim kilka słów.  Zapraszam :) 



Farmona Magic Spa Masło do ciała kwiat majowego bzu... czyli maj zamknięty w słoiku.

Hej!

Bardzo wam dziękuję za gratulacje w poprzednim poście, a przede wszystkim za mnóstwo ciepłych, motywujących słów. Jesteście prze arcy czytelnikami <3 Dzisiaj miałam sporo spraw do załatwienia w centrum i wiecie co rzuciło mi się w oczy? Mnóstwo kobiet w krótkich spodenkach lub sukienkach uwaga... z mega opalonymi nogami. Ja się pytam KIEDY, kiedy wy to zdążyłyście zrobić? Wnioski, albo solara, albo egzotyczne wakacje, albo mega dobre samoopalacze. Jestem w tyle, mam białe nogi, shame on me. Idę naskrobać pozytywną recenzję na pocieszenie. 
 


Farmona Magic Spa
masło do ciała kwiat majowego bzu





Informacja na opakowaniu: Aksamitne masło do ciała o zapachu kwiatu majowego bzu. Pieści ciało aksamitną konsystencją, koi zmysły ciepłymi nutami zapachu majowego bzu. Pozostawia uczucie relaksu i odprężenia. Regeneruje, intensywnie odżywia i delikatnie natłuszcza . Niweluje uczucie ściągnięcia i przesuszenia. Na długo pozostawia na skórze zmysłowy zapach.

Wolą wstępu: Masełko kupiłam dosłownie chwilę przed tym zanim wokoło zaczęły rozkwitać prawdziwe bzy. Myślę, że był to idealny moment aczkolwiek każdy inny też będzie dobry, a o tym przeczytacie w dalszej części posta. :)


Recenzja Organic Shop Mus do Ciała balisjki kwiat, olejek z neroli i plumeria czyli... wiosenna świeżość.


Cześć :)

Podobno straszne wichury szaleją po Polsce, w Kielcach też wieje dosyć mocno, ale da się żyć. Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku i nie ma jakiś większych szkód. W każdym razie przesyłam wam trochę ciepła i trzymam kciuki, żeby zagrożenie szybko minęło. Dziś w kontraście do pogody, przychodzę do was z bardzo wiosenną recenzją produktu, który nabyłam właśnie ze względu na tę porę roku.


Organic Shop Mus do Ciała - balijski kwiat, olejek z neroli i plumeria



Od producenta: " Lekki i delikatny mus do ciała. Mus przywraca jędrność i elastyczność skóry, pozostawiając ją gładką i jedwabistą w dotyku. Olejek z neroli jest to wyciąg z kwiatu gorzkiej pomarańczy, która rośnie w Indiach. Jest idealny do pielęgnacji skóry naczyniowej, nadmiernie przesuszonej i dojrzałej. Sprzymierzeniec w walce ze zmarszczkami."

Skoro zima się skończyła, a właściwie jesień która zimę udawała, nabrałam ochoty na coś lżejszego a najlepiej kwiatowego, tak oto zdecydowałam się na bohatera dzisiejszej notki biorąc zapach za ładny niemalże w ciemno. Czy dobrze trafiłam?


Recenzja Wellness & Beauty Peeling do Ciała czyli ... zielona przyjemność w niskiej cenie.

Hej!

Stwierdzam, że nie cierpię Poczty Polskiej. Jakiś czas temu denerwowałam się, że mój listonosz nigdy nie puka do drzwi. Mimo, że jestem w domu, to ZAWSZE zostawia awiza. Już zdążyłam to przeżyć, ale dzisiaj myślałam, że wysadzę im ten przybytek próżniactwa. Kolejkę, w której nagromadziło się 15 osób, obsługiwała jedna, chyba ucząca się pani, a dwie pozostałe stały gdzieś z tyłu i pokazywały sobie katalog z kosmetykami. To już któraś z rzędu podobna sytuacja. A zwrócisz uwagę to mają milion wytłumaczeń. Oprócz tego, że za swoje paczki płacę, te NIE są mi dotarczane do domu choć powinny, to jeszcze głupie baby Cię nie obsłużą i czekasz pół godziny na odbiór swojej przesyłki. Wrrr. Dobrze, że paczkomaty mam blisko, gdyby jeszcze wszystkie sklepy z nich korzystały. Musiałam się uzewnętrznić w związku z tym, a teraz przejdźmy już do recenzji :)




Wellness & Beauty peeling do ciała sól morska, oliwa z oliwek i zielona herbata





Od producenta: Poczuj przypływ energii i orzeźwienia dzięki specjalnej mieszance oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia i zielonej herbaty. Peeling zawierający drobnoziarnistą naturalną sól morską łagodnie, lecz dokładnie usuwa obumarłe fragmenty naskórka i poprawia mikro cyrkulację skóry. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka.

Peelingowanie ciała to jedna moich ulubionych czynności pielęgnacyjnych, o ile oczywiście peeling trafia w mój gust ;) Jak było tym razem?



Organique Peelingująca Pianka do Ciała - Czy taka cudowna jak ją malują?

Cześć!

Wczoraj miałam zrobić hurtową sesję zdjęciową moim kosmetykom, a że posiadam starą cyfrówkę i nie mam żadnych dodatkowych lamp, to zimą muszę uskuteczniać takie sesje na dworze. Nie chciało mi się jechać w plener więc ograniczyłam się do najbliższej okolicy. Szkoda, że nie widziałyście min przechodniów, którzy ukradkiem zerkali na to, co robię  :D W końcu nie codziennie widzą jak ktoś w środku zimy rozkłada na osiedlowej ławce kawałki materiałów, tackę deserową i inne takie po czym kładzie tam kosmetyk i robi mu zdjęcia z różnych stron ^^. Ale cóż oszołomów nie brakuje, właśnie zostałam osiedlowym  #fejminaczej.



Organique Cukrowa Peelingująca Pianka do Ciała Owocowy Koktajl





Puszysta, słodka pianka była na liście moich kosmetycznych marzeń od dawna. Pewnego dnia ta mała zachciewajka ziściła się za sprawą Eweliny K, u której wygrałam ją w rozdaniu :) Czy była warto na nią czekać?

Lambre Krem do Ciała Hazelnut Orzechowy - Recenzja

Hej!

Na moim blogu przewinęło się już wiele dobrych, porządnych produktów. Jednak tych, nad którymi mogłabym się naprawdę tak bardzo, bardzo zachwycić było mało, są starannie wyselekcjonowane. Nie rzucam tak mocnych pochwał nad całokształtem na lewo i na prawo. Niektóre z was pamiętają recenzję w której przewijały się jednorożce? Chodzi o Be Enchanted od BBW. Do tej pory był to mój krem do ciała numer jeden. Samotny król na tronie. Dziś przedstawiam wam produkt, który zdecydowanie mu dorównuje a jesienią  nawet detronizuje. 



Lambre Krem do Ciała Hazelnut Orzechowy



Cynamonowa Uczta z Odżywczym Peelingiem od Clochee - Recenzja

Hej!

Wczoraj czytając wasze komentarze zdałam sobie sprawę, że nie tylko ja na rodzinnych spotkaniach muszę się mierzyć z niezliczoną ilością irytujących tematów, mających na celu podkreślenie jak bardzo powinnam żyć inaczej :D Trochę podniosłyście mnie na duchu, fajnie że jesteście... Zwłaszcza że dziś zabiorę was w opowieść o uczcie dla zmysłów :)




Clochee Odżwyczy Peeling Cukrowy z Cynamonem do Ciała 




Planeta Organica Afryka Krem do Ciała Shea Butter

Hej!
 

Ostatnio z kotem odkryliśmy nowy level zabawy. Najpierw muszę przygotować dom na tę dzikość. W jednym pokoju odsuwam łóżko tak żebym swobodnie mogła biegać, w ten sam sposób w drugim pokoju ustawiam stolik i tak się ganiamy naokoło łóżka i między pokojami :D Żeby nie było, kotu sprawia to przyjemność, nie straszę jej! Zaczynam tą zabawę tak, że jak kot gdzieś siedzi to sobie tak przedreptam szybko obok niego parę razy intonując przeciągle tonem łowcy słowa "kooocie, kooocie" i  zaczyna się. Jak ktoś ma kota to polecam, ja mam zwykle potem zadyszkę, dobry trening :D Zanim jednak zaczniecie zapraszam na recenzję.


  


Planeta Organica Afryka Krem do Ciała Shea Butter


Planeta Organica Afryka Krem do Ciała Shea Butter

Zapach lat dwudziestych czyli Bursztynowy Żel Peelingujący od Lambre

Hej Dziewczyny

Czasem zdarza mi się, że z pozoru zwyczajny produkt nasuwa mi pewną historię do opowiedzenia. Nie wiadomo skąd moja nieokiełznana wyobraźnia włącza dziwne obrazy i skojarzenia. Nigdy nie wiadomo kiedy to się stanie, ale nie mogę przejść koło tego zjawiska obojętnie. Dlatego zapraszam was dziś na recenzję gdzie dorobiłam sobie kolejny raz własną teorię ;)




  Lambre SPA Amber Gel Peeling czyli Bursztynowy Żel Peelingujący



Szata graficzna w ogóle nie zdradzała swej tajemniczej zawartości, a tymczasem...


Bath & Body Works Paris Amour Body Lotion

Hej Dziewczyny!

Po pierwsze bardzo dziękuję za gratulacje i wszystkie miłe słowa z okazji urodzin mojego bloga. Wyjątkowo nie odpisywałam na komentarze, ale postanowiłam wam podziękować po prostu tutaj :*

Po drugie nareszcie mamy klimat, który uznaję dla siebie za najbardziej naturalny czyli ukrop i żar z nieba. Jedyne co mi się w tym wszystkim nie zgadza to otaczająca mnie rzeczywistość szarych blokowisk, zamiast których powinny stać palmy. Ale dziś nie o tropikalnej wyspie będzie choć też zagranicznie wraz z Paris Amour. Zapraszam :)



Bath & Body Works Paris Amour Lotion do Ciała

Lotion jest moją nagrodą, w konkursie u Esy, który odbył się już dawno dawno temu. Ale, że zanim otwieram nowy kosmetyk to kończę stary, dopiero ostatnio udało mi się go prawie zużyć do końca :)

Bania Agafii Peeling Cedrowy do Ciała

Hej Dziewczyny!

Co tu dużo mówić, słoneczna pogoda totalnie mnie wciągnęła w swoje sidła i skutecznie odciąga od bloga, obowiązków domowych czy nauki. Dziś pierwszy raz opalałam się na balkonie już w asyście mleczka i książki. Słońce i lenistwo zaliczone, tak więc czas zrobić coś pożytecznego. Zaproszę was na recenzję. Jednorożców nie będzie, ale inne mityczne stworzenia tak :) I nie, nie przegrzałam głowy na słońcu ;)



Cedrowy Peeling do Ciała Bania Agafii
Przyznam, że pomyślałam, że ziołowe peelingi w ogóle nie są w moim typie, nie kusił mnie jakoś szczególnie, tak jak pozostałe kosmetyki z paczki. Ale oczywiście w końcu otworzyłam i... no właśnie... Musicie to przeczytać ;)



Be Enchanted Krem do Ciała Bath & Body Works

Cześć :)

Mój blog pełen jest recenzji kosmetycznych. Opisywałam już kosmetyki, które okazały się być niewiele warte. Mówiłam o takich, które wywarły na mnie pozytywne wrażenie. Jednak jakże mało było takich, które zdołały mnie w sobie iście rozkochać. Oszczędna jestem w takich sądach, ale dziś przedstawię wam ten, który dołączył do tego szlachetnego grona! To nawet nie może być zwykła recenzja, posłuchajcie ...znowu będą jednorożce*.

* dla przypomnienia jednorożce pojawiły się już tutaj w podsumowaniu klik.




 Be Enchanted Krem do Ciała Bath & Body Works

Chciałabym aby ze względu na wyjątkowość tego kremu i recenzja była inna niż zwykle. Muszę was więc poprosić o włącznie wyobraźni :)



Peeling Solny Greenland Limonka & Wanilia

Hej!

Wolą wstępu zacznę od obietnicy. Chodzi o poczynania firmy Bingo Spa. Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi polecam post Mentoski (klik). Dla mnie to jest nie do przyjęcia. Firma według mnie jest wulgarna, seksistowska i nieprofesjonalna . Na swoim blogu powstrzymuję się od przekleństw więc nie powiem co jeszcze myślę ;) Natomiast dodam że nie dziwi mnie, że niektórym się ta reklama podoba, w końcu upadek moralny odnotowujemy od dawna....
Oficjalnie obiecuję, ze nigdy w życiu nie kupię nic od Bingo Spa ani nie wezmę tego za darmo. Dziękuję, tyle w temacie.  
A teraz zapraszam na recenzję :)



Peeling Solny Greenland Limonka & Wanilia.

Peeling to chyba jeden z moich ulubionych etapów pielęgnacji. Mój ostatni wybór padł na nietuzinkową, blaszaną puszkę... 


Just Desserts Vanilla Ice Cream Balsam do Ciała

Hej Dziewczyny!

Nie znalazłam czterolistnej koniczynki ostatnio (ani nigdy..), nie noszę też ze sobą króliczej łapki ( a łeee). Jednak....Najpierw dowiedziałam się, że wygrałam naprawdę mega rozdanie klik , a potem, że w odległej przyszłości szykuje mi się szalona podróż. Ale z tym drugim nie zapeszam,  opowiem wam jak będzie to już pewne. Zapraszam na recenzję :)

Balsam do Ciała Just Desserts Vanilla Ice Cream

Kiedy tylko dowiedziałam się o istnieniu takiego balsamu nie ukrywam...zamarzył mi się. I tak się złożyło, że dostałam go od Ginger


Perfumowany Krem do Ciała Sugar Baby Perfecta


Hej Dziewczyny


Dziś w moim mieście jak w wielu innych organizowane były Obchody Trzech Króli. Żałuję, że trochę wyleciał mi z głowy ten fakt, bo z chęcią zobaczyłabym jak to przebiega w Kielcach, zwłaszcza, że pogoda na spacer czy wyjście z domu dopisywała. No nic...zapraszam na recenzję :)

Perfumowany Krem do Ciała Sugar Baby Perfecta

Krem dostałam od Perfecty z obietnicą " Upajający słodkim zapachem landrynek i waty cukrowej, silnie nawilżający krem do ciała z kwasem hialuronowym oraz olejkami arganowymi i migdałowym"


Perfumowany Peeling do Ciała Sugar Baby Perfecta

Hej Dziewczyny!

Oficjalnie wróciłam ze swoich zimowych wojaży i choć emocji było sporo to przyznaję, że brakowało mi was :) Uprzedzam prośby o zdjęcia, bo moje jasnowidzące trzecie oko mówi mi, że takie będą i obiecuję pokazać je w najbliższym foto mixie. A teraz zapraszam na recenzję.

Perfumowany Peeling do Ciała Sugar Baby Perfecta

Peeling dostałam do przetestowania od Perfecty z następującą obietnicą: " Upajający słodkim zapachem landrynek  i waty cukrowej..."


Peeling do ciała Jeżyna & Malina Tutti Frutti od Farmony

Haj Dziewczyny!

Ostatnio mam jakieś nadprzyrodzone szczęście do wygrywania wszelakich różności. Między innymi na Rossmannowskim portalu odpowiedziałam na pytanie i dostałam maila, że jestem w gronie zwycięzców. W głowie mi zaświtało, ze do wygrania był bon z biura podróży o wartości 5000 tys zł...Oczy mi się zaświeciły, ale okazało się, że zgarniam nagrodę numer dwa : okulary, kapelusz i pareo :] Jasne, że się cieszę, to miła niespodzianka, ale wiecie już serce zaczęło mi szybciej bić hah...Dobra, pogadałam sobie, a teraz zapraszam na recenzję.

Peeling do ciała Jeżyna & Malina Tutti Frutti

Tutti Frutti to seria, którą wypuszcza Farmona, którą szczerzę mogę obdarzyć mianem mojej ulubionej w
kosmetycznym świecie. Czuję nawet swego rodzaju dumę, że te małe skarby wypuszcza firma z Polski.

Moja opinia:

Drobinki peelingujące są średniej wielkości, ale są świetnym zdzierakiem. Skóra jest bardzo gładka i miękka w dotyku. Uważam, że fantastycznie spełnia swoją rolę. 

-Zapach jest co tu dużo mówić cudowny. Jeżyna & Malina przeznaczony jest na pewno dla fanów słodkich woni. Co więcej jest na prawdę intensywnie. Kiedy biorę kąpiel, problem płynu do kąpieli, którego zapach szybko się ulatnia przestaje istnieć, bo oto otwieram moje Tutti Frutti i mogę się rozkoszować zapachem przez cały proces peelingowania. 

Jako kobieta z bardzo rozwiniętym poczuciem estetyki, wielkim atutem, bądź wadą kosmetyków jest ich wygląd. Przyznaję, że ładne opakowania po prostu mnie cieszą swoim widokiem na łazienkowej półce. Patrząc na ten peeling  jestem w pełni zadowolona. Świetna szata graficzna plus konsystencja w kolorze dopasowanym do zapachu. 

Ta mała buteleczka o pojemności 120 ml zaskakuje nas swoją wydajnością. Na sklepowej półce wydaje nam się, że scrub starczy nam na zaledwie kilka użyć. Tymczasem na prawdę mała ilość starcza na spory obszar ciała.




Podsumowując: Przyznaję bez bicia, że dla mnie jest to ślepa miłość do produktów Tutti Frutti. Czarują zapachami, wyglądem, doznaniami,a do tego wszystkiego bardzo sympatycznym działaniem. Żeby dopełnić tego obrazu powiem, że cenowo są praktycznie na każdą kieszeń. Szczerze nie zamieniłabym tej serii na żadną luksusową z wyższej półki.
Zdaję sobie sprawę, że są różne gusta i nie każdemu przypadnie taki peeling do gustu, ale wciąż zachęcam do wypróbowania. 
Cena:ok 5 zł, produkt kupiłam w Naturze.
Skład: AQUA (WATER), SODIUM LAURETH SULFATE, ACRYLATES, COPOLYMER, COCAMIDOPROPYL BETAINE, POLYURETHANE, GLICERIN, POLYSORBATE 20,  MORINDA CYTRIFOLIA (NONI) FRUIT EXTRACT, SYNTHETIC WAX, CAPRYLIC/CAPRIC GLICERYDES, XANTHAN GUM, SODIUM CHLORIDE, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM (FRAGRANCE), METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, DMDM-HYDANTION, CI42090, CI 16255, CI45100.

Artykuł udostępniam również na stronie: http://przepis-na-kobiete.pl/Artyku%C5%82y/402/peeling-do-cia-a-je-yna-malina

Ps. "Nasłodziłam" w tym poście bardzo, zdaję sobie sprawę. Z tego wszystkiego na prawdę nabrałam ochoty na kąpiel. Taką z pianą...książką...ach. A najlepiej gdybym miała jeszcze o wiele większą wannę i półeczkę na lampkę wina*. Lubicie taką formę relaksu? :)

* Jak już będę królową i  panią świata to sobie załatwię taką wannę. 

Z serii: Joko Love It!: Farmona Mus do Ciała Tutti Frutti

Cześć dziewczyny!
Dziś pierwszy kosmetyk z serii Joko Love It czyli kosmetyki, do których wracam nie raz nie dwa a bezustannie. Moje Cuda.

" Cudownie lekki mus do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych i słonecznym zapachu
Mus do ciała Tutti Frutti Brzoskwinia & Mango
mango i brzoskwini. Mus do ciała Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania.(...) Głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając, że ciało staje się zachwycająco miękkie delikatne i  jedwabiście gładkie
".

Moja opinia:
Uwielbiam to jak gładka jest moja skóra po tym smarowidle. Nie jest to produkt z najlepszym składem i zdaję sobie z tego sprawę, ale nic nie poradzę, że się nim zakochałam. Nawilża wręcz doskonale. :) Rozprowadza się go bardzo wygodnie i błyskawicznie się wchłania! Jego wydajność jest raczej standardowa.


Zapach i wygląd:
Jest to absolutnie mój ukochany zapach, któremu jestem bezgranicznie oddana i oddałabym wiele, żeby zrobili mi takie perfumy... Pachnie słodko, mocno, intensywnie i egzotycznie. Czasem smaruję się tym musem tylko dla tego zapachu i uwielbiam kiedy woń unosi się za mną gdy wychodzę. Nakładałam go na ręce ok. 2 godzin temu i wciąż kiedy przytknę nos czuję tam mój mus! Opakowanie jest plastikowe, okrągłe i wygodne w użyciu, za każdym razem widać ile go jeszcze zostało, co do szaty graficznej mogłaby być lepsza, ale w tym przypadku to nie ważne..



Konsystencja jest raczej ubita niż płynna, dzięki temu jak widać na załączonych obrazkach mus nie spłynie nam ze skóry póki same go sobie nie rozsmarujemy. 

Podsumowując:
Ja po prostu pałam czystą miłością do Tutti Frutti.Uwielbiam zmieniać kosmetyki w celu ich testowania, ale tego musu po prostu nie może zabraknąć u mnie w łazience. Jego zapach przyprawia mnie o błogostan. Teoretycznie zawiera cząsteczki szczęścia, może to dlatego? :)
Cena: ok. 14- 17 zł

 Skład: Aqua, Isopropyl Myristate, Cyclomethicone, Propyle Glycol, Glyceryl Stearate Citrate, Paraffinum Liquidum, Parfum, Cetaryl Alcohol, Grycelyr Stearate, Butyrospermum Parkii, Helianthus Anuus Oil, Panthenol, Morinda Citrifolia, Zingiber Officinale, Phenoxyethanol, Allantoin, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Acrylates C10-C30 Alkyl Crosspolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, CI 16255, CI 19140.





A na koniec informacja o dostępnych musach z tej serii:

- granat i meksykańska pitaia,
-  liczi i rambutan,
- kiwi ze słodką nutą karamboli,
- mango i brzoskwinia,
- figi i daktyle,
- melon i arbuz.
Wierzcie mi ciężko się zdecydować!...Wszystkie pięknie pachną.





A co u mnie? Wczoraj dowiedziałam się, że wygrałam rozdanie u Idalii88 na blogu http://idaliaxd.blogspot.com/ . Niespodzianka niesamowita, na pewno poświęcę tej wygranej osobną notkę, gdy tylko do mnie dotrze. Poza tym jutro czeka mnie sprzątanie i pieczenie, siostrzeńcy nadchodzą już w sobotę :D
Pozdrawiam ciepło,
Joko :)