Hej!
Na moim blogu przewinęło się już wiele dobrych, porządnych produktów. Jednak tych, nad którymi mogłabym się naprawdę tak bardzo, bardzo zachwycić było mało, są starannie wyselekcjonowane. Nie rzucam tak mocnych pochwał nad całokształtem na lewo i na prawo. Niektóre z was pamiętają recenzję w której przewijały się jednorożce? Chodzi o Be Enchanted od BBW. Do tej pory był to mój krem do ciała numer jeden. Samotny król na tronie. Dziś przedstawiam wam produkt, który zdecydowanie mu dorównuje a jesienią nawet detronizuje.
Lambre Krem do Ciała Hazelnut Orzechowy






