Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty

Podróż przez Jokolandię XV


Cześć :) 

Chciałam powiedzieć, że jestem dzisiaj nieszczęśliwa, bo moja idolka Ana Ivanović  odpadła w półfinale turnieju French Open w tenisa. Tak wiem, że tutaj mało kogo to interesuje, ale przecież gdzie indziej mam się wyżalić jak bardzo świat się pomylił? Także tego, skoro już pochlipałam, zapraszam was na co-miesięczną serię czyli fotomix, w tym przypadku majowy. :D



Majowa Podróż przez Jokolandię  (10 stacji)


Stacja I: Bardzo dobrze pamiętam ten wieczór, jeden z pierwszych cieplejszych w tym roku, gdzie zamiast kurtki, mogłam założyć bluzę wybierając się na spacer. Kielecki zalew o tej porze wyglądał na prawdę malowniczo. 



Podziękowania plus Tag Alfabet :)

Hej!

Wiem, że naprawdę nikogo nie interesuje stan mojego uzębienia ^^, ale chciałam tylko powiedzieć, że byłam u chirurga, powiedział, że już jest o niebo lepiej. Nie trzeba będzie robić żadnych dziwnych operacji ani raczej nie mam problemów z krzepnięciem krwi. A yeah będę żyć. Także dzięki za miłe słowa i dzielenie się ze mną swoimi zębowymi historiami :D A teraz przerzucimy się na mniej traumatyczny temat, a mianowicie pokażę wam zawartość pewnej paczki oraz odpowiem na alfabetyczny tag :)








Wyżej widzicie zawartość paczki, którą szczęśliwie wygrałam w rozdaniu organizowanym przez Ingę B. z bloga Black Liner :) Właściwie o prawie każdym z tych produktów kiedyś coś tam czytałam na blogach, ale żadnego nie miałam. No może oprócz żelu z Balea, ale to były inne zapachy :)

Podróż przez Jokolandię XI

Cześć!


Ci którzy zastanawiali się gdzie zaginął comiesięczny foto mix w końcu się doczekali. Szkolenie w Warszawie pokrzyżowało nie tylko moje plany blogowe gdzie musiałam przesunąć parę postów, ale też niestety dzień, w którym miałam urodziny. Więcej szczegółów dowiecie się jednak wybierając się w opowieść o moim październiku, czeka nas Podróż przez Jokolandię :)






Październikowa Podróż przez Jokolandię



Stacja I : Swego czasu chciałam założyć grupę wsparcia dla osób ułomnych kulinarnie. ;] A tak poważnie to mnie działającą w kuchni można zobaczyć bardzo rzadko, rządzi sobie tam mój mężczyzna, który zresztą to lubi. Ale że od czasu do czasu mam ochotę go zaskoczyć i jednak zrobić kulinarną niespodziankę to skorzystałam z przepisu Hanusiam  i .... tak S. był w lekkim szoku, chociaż nie wiem czy w związku z tym daniem czy z tym, że kuchnia wciąż cała.


Podróż przez Jokolandię X

Hej !


Właśnie zaczął się jeden z moich ulubionych miesięcy, nie tylko ze względu na to, że natura robi się bardziej romantyczna i tajemnicza ale również dlatego, że w październiku mam urodziny ;) Jednak zanim na dobre rozpocznę ten miesiąc czas pomachać wrześniowi  na "do widzenia" zachowując te najlepsze wspomnienia. Wyruszcie więc ze mną w Podróż przez Jokolandię. :)



Wrześniowa Podróż przez Jokolandię


Stacja I:  Me "kocięcię" żyje i ma się bardzo dobrze. Niech was nie zmyli jej oczko, wyszło tak tylko na zdjęciu. Pani właśnie wychodzi z domu i Frosti dostaje buziaka na pożegnanie oraz przykazania aby była grzecznym kotkiem, nie zjadła pani kwiatków, oraz nie zdemolowała pół mieszkania.


Podróż przez Jokolandię IX

Hej :)


Dziś zaproszę was na troszkę opóźnioną sierpniową Podróż przez Jokolandię. Pod koniec ubiegłego miesiąca nagle pojawiło się tyle postów, które musiałam napisać, że moja opowieść o sierpniu musiała trochę poczekać. Mam nadzieję, że najwierniejsi fani tej serii mi wybaczą :) W sierpniu nie robiłam zbyt wiele nowych, odkrywczych rzeczy więc trochę się boję, że ta wycieczka będzie mniej ciekawa niż zwykle, ale mimo podzielę się z wami swoimi wspomnieniami. No to jedziemy.



Sierpniowa Podróż przez Jokolandię 

Stacja I: Cofnijmy się na chwilę do początku sierpnia, tak niedawno... a taka różnica. Pewien upalny wieczór, urokliwa knajpka, ja i kawowy drink. ;) Jako była barmanka naprawdę czuję się sporą sierotą w związku z tym, że nie zapamiętałam nazwy tej pyszności.

Historia Pewnej Znajomości. Poznajcie Frosti :)

Hej Dziewczyny!

To był cichy, spokojny, letni wieczór. Rutynowy dzień nie zapowiadał nic wyjątkowego, nic specjalnego. Czarnowłosa dziewczyna nie tylko nie miała pojęcia, że za chwilę siarczysta ulewa zmusi ją do szaleńczego biegu w stronę domu, ale też nie zdawała sobie sprawy, że za drzwiami klatki schodowej czeka na nią przeznaczenie.... Małe, słodkie, bezbronne stworzonko... (bezbronne..akurat, pff) ;D



Podróż przez Jokolandię VIII

Hej!

W Kielcach aktualnie leje jak z cebra, grzmoty grają swoją muzykę a ja z kubkiem kawy wsłuchana w tę melodię przyszłam opowiedzieć wam swój lipiec. Jeśli macie ochotę to serdecznie was zapraszam na tę historię.


Podróż przez Jokolandię

Stacja I: Jak już wspomniałam nie raz i nie dwa na początku lipca przez tydzień gościłam dwóch mistrzów unicestwienia. Moi dwaj siostrzeńcy przyjechali do mnie na wakacje i ciocia Joko musiała arcy łobuzom zapewnić atrakcje. Miedzy innymi wybraliśmy się na golfa . Na zdjęciu widzicie kawałek pola i niektóre ze stacji. Generalnie świetna zabawa, nawet nie spodziewałam się jak bardzo.




Podróż przez Jokolandię VII

Hej Kochani :)

Każdego roku czerwiec był dla mnie miesiącem pełnym oczekiwania i napięcia przed upragnionymi wakacjami. Odliczałam dni do upragnionych podróży. W tym roku jakoś tak nijako i coraz smutniej, że o wyjeździe mogę sobie tylko pomarzyć. Dzięki Polsko, Królestwie Bezrobocia ;] Ok, koniec żali i roszczeń, chodźcie na troszkę weselszą Jokolandię czyli foto mix z czerwca.


 Podróż przez Jokolandię




Stacja I: Studia już mam dawno za sobą, ale jak już wspomniałam pracy wciąż nie ma. Postanowiłam więc na dalszą edukację, ale w zupełnie innym kierunku. I tak oto parę dni z czerwca miałam totalnie wyjęte i spędziłam na nauce do egzaminów. Dietetyka się kłania ;]

Podróż Przez Jokolandię VI

Hej !

Nie chcę nic mówić, ale połowa moich zdjęć przygotowanych na wycieczkę przez miesiąc maj przestała istnieć z dniem kiedy to mój komputer postanowił zezgonować. Mimo to i tak parę miejsc, wspomnień, chwil do zwiedzania pozostało. Zabieram was, chodźcie :)


Majowa Podróż Przez Jokolandię

Stacja I : No i niech ktoś mi powie, że nie te małe gofry z nutellą i bitą śmietaną nie są marzeniem każdej czekolado- maniaczki?! Mój super S wzbił się na wyżyny i zaskoczył mnie takimi słodkościami kiedy to ja niedobra kobieta spędzałam dzień w łóżku. Przyznam się od razu, że po prostu miałam kaca, bo zaraz będą pytania czy chora byłam ;>

Podziękowania za wygraną plus Tag TMI :)

Hej Dziewczyny :)

Dziś będzie taki luźny post, bo ja jestem lekko zestresowana i nie mam weny na na nic poważniejszego. Zresztą i tak wypadało by po pierwsze podziękować za ostatnią wygraną a po drugie dawno nie było tagu.


Wygrana z rozdania u Moniki z bloga one-more-dress


Ostatnio szczęście się do mnie uśmiechnęło i w rozdaniu u Moniki wygrałam taki oto zestaw kosmetyków. Po pierwsze ja mam chyba spore moce przyciągania, bo od kiedy napisałam post o pielęgnacji skóry wokół oczu marzył mi się olej ze słodkich migdałów. Już miałam go nawet zamawiać, aż tu nagle go wygrałam :D Jak tu się nie cieszyć? Poza tym woda różana zawsze jest u mnie mile widziana, a zestaw do paznokci już poszedł w ruch. Uroku dodaje fakt, że był tak pięknie zapakowany :) Monika bardzo Ci dziękuję za wygraną, blyskawiczną przesyłkę oraz miłą kartkę ! :)
( dostałam też maseczki w saszetkach ale nie załapały się do zdjęć, kajam się o wybaczenie!)

Kwatera Główna Arcy Joko czyli blogowanie od kuchni.

Hej Dziewczyny :)

Z kuchnią generalnie mam niewiele wspólnego, nie jest to moje ulubione miejsce w domu. Zaprzyjaźniamy się praktycznie tylko wtedy kiedy jem poranny posiłek ;] Ale dziś nie będzie przecież o kuchni jako pomieszczeniu, a o blogowym backstage'u. Chcę się z wami podzielić jak wygląda tworzenie przeze mnie tego bloga. :) 



Kwatera Główna Arcy Joko


Punkt Dowodzenia: Od kiedy się przeprowadziłam w lutym i w końcu zaopatrzyłam w stolik, jest on niezmiennie stałym miejscem przy którym siadam i operuję całym moim blogowym światem. Pierwszy po odpaleniu laptopa jest zazwyczaj panel blogerski, zaraz potem Gmail. Każdy poranek to nowe wiadomości, uwielbiam ten moment  niepewności co nowego dzisiaj. Głównie moja skrzynka to wasze zawsze ciekawiące mnie komentarze, ale też propozycje firmowe czy od czasu do czasu pytania :) Kiedy sprawdzę już wszystkie nowości na mailu i Fb zazwyczaj odpowiadam na komentarze pod postami. Jednak tylko wtedy kiedy mam coś do powiedzenia, nie zmuszam się do odpowiadania na wszystkie. Później jeżeli nie przeglądam innych blogów to zazwyczaj piszę nową notkę... Niezmiennie towarzyszą mi świeże kwiaty, które umilają ten czas oraz wnoszą świeżość i życie do pomieszczenia. Choć przyznam się wam, że wieczorem kiedy mam czas laptop ląduje też często w łóżku na moich kolanach :D

Podróż przez Jokolandię V

Hej Dziewczyny!

Dziś "błysnęłam" kulinarnie tak, że hoho i oczywiście muszę was o tym fakcie poinformować na wszelki wypadek jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że z antytalentem można walczyć. Nie można. Nie ma sensu. Co dokładnie zrobiłam tym razem, dowiedziecie się zwiedzając ze mną kwiecień :)



Kwietniowa Podróż przez Jokolandię

Stacja I : Przyłapana na balkonie, na kontemplacji otaczającego mnie świata. A tak poważnie, to ostatnio często okupowane przeze mnie miejsce. Czytanie książek, okiełznanie burzy myśli, marzenie czy chociażby obserwowanie przyrody przyjemniejsze jest kiedy słońce lubieżnie świeci Ci prosto w twarz. 

Podróż przez Jokolandię IV

Cześć ! 

Po moim małym śledztwie (klik) okazało się, że seria Podróż przez Jokolandię jest chyba najchętniej czytana czy jak kto woli oglądana. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że wycieczki ze mną tak wam się podobają. Tym bardziej, że rola przewodnika mi odpowiada. Zapnijcie pasy, bo wyruszamy w pełen kwiatów Marzec..

Marcowa Podróż przez Jokolandię

 
Stacja I : Mam nadzieję, że każda z nas 8 marca dostała coś miłego, a jeśli nie to chociaż miała okazję poczuć się mega kobieco lub zrobiła coś bardzo egoistycznego tylko dla siebie ^^.  Ja dostałam te kolorowe kwiaty od S . Zdradzę wam sekret, że nie jest to całość prezentu, resztę pokażę wkrótce na blogu... ;)

Podróż przez Jokolandię III

Hej !

Luty tego roku zapamiętam na pewno, bo dał mi nieźle popalić. Trzeci raz już leżę w łóżku i się kuruję. Oprócz tego niespodziewana przeprowadzka, parę prywatnych problemów i ciągłe wyjazdy. Usiądźcie wygodnie, biorę was w niecną Lutową Podróż przez Jokolandię ;)


 Stacja I Na początek optymistyczny akcent na czekoladowej gwiazdce mówiący " Uwierz w świat, gdzie marzenia się spełniają". Słodkość taką dostałam od Katriny, razem z pięknym holo topem, który widać na paznokciu :) W tle mój ukochany wieeelki półlitrowy kubek, w którym zawsze pijam kawę. Tak, ja na prawdę lubię kawę.

Podróż przez Jokolandię II

Hej Dziewczyny!

Przyznam się szczerze, że już nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła wam opowiedzieć co działo się u mnie w tym miesiącu. Zapraszam na wycieczkę :)

Podróż Przez Jokolandię

Podróż przez Jokolandię I

Hej Dziewczyny

Niektóre z was wiedzą, że wciąż jestem słabo dostępna, mimo to staram się zaglądać na wasze blogi no i wrzucam dziś, obiecany już jakiś czas temu swój pierwszy foto mix. Enjoy  :)

Podróż przez Jokolandię

 Stacja I : W drodze na mecz Korony Kielce z Lechem Poznań. Obowiązkowo trzeba się opatulić jakbym szła na Syberię. Swoją drogą Korona to wygrała :]



Joko odpowiada na Libstery.

Hej Dziewczyny!

  Postanowiłam odpowiedzieć dziś na trzy ostatnie nominacje jakie dostałam. Jeśli kiedykolwiek moja
Kochana Czytelniczko nie odpowiedziałam na tag od Ciebie to wybacz mi, ale tego jest tyle, że jakbym miała we wszystkich  brać udział to mój blog w jednej trzeciej byłby o tagach :] Zamiast wybaczenia ewentualnie możesz mnie zbesztać i zrugać, przyjmę z pokorą.



 PS. Chciałam wam zrobić zdjęcie jak do was macham, ale wyglądało jakbym była niepełnosprytna więc poprzestałam na uśmiechu :]








 Nominacja od Oli  z bloga http://hidiamond.blogspot.com/

1. Co Cię skłoniło do założenia bloga?
Uwielbiam pisać. Pisanie to jedna z moich pasji, blog kosmetyczny nie daje największego pola do popisu, ale to dobry warsztat. Poza tym dzielę się wiedzą, sama się uczę.
2. Ulubiona książka?
Przeczytałam wiele...żadna nie wciągnęła mnie tak w swój świat jak Harry Potter, ale ciiii.
3. Najpiękniejszy Dzień w Twoim życiu?
Nie powiem :)
4. Czy jeśli miałabyś możliwość cofnęłabyś czas?
Bałabym się tego co mam a mogłabym stracić. Nie. 
5. Jedna rzecz, którą chciałabyś w sobie zmienić?
Figura.
6. Ulubiona piosenka. 
"Maria"- Blondie,
" Samba Pa Ti" Santany
"Libertango" Astor Piazolla
" Mirrors" Timberlake'a z nowszych.
 - tak naprawdę jest tego pełno, nie umiem wybrać, ale te cztery kawałki podałam tak na szybko.
7. Co uważasz za swój największy sukces?
Hah...nie bardzo jest się czym chwalić.
8. Za 10 lat będę....
Szczęśliwa i mądra.
9. Bez czego nie ruszysz się z domu?
Telefon z bezpieczeństwa, nie uzależnienia.


 ~* ~*~*~*~*~*~

Nominacja od Zielonej Herbaty z bloga http://piekno-jest-w-kazdej-z-nas.blogspot.com

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
Bloguje od zawsze. Po to chciałam dostać komputer jak miałam jakieś 12 lat.
2. Czy znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga? Co o tym sądzą?
Wie parę osób, teraz częściej pytają mnie o rady.
3. Co robisz kiedy nie masz motywacji, żeby pisać?
Brak motywacji może być u mnie tylko z powodu złego humoru, więc zawsze mija,  kocham pisać.
4. Od kiedy interesujesz się kosmetykami?
Odkąd pamiętam? ;)
5. Czy wyjście z domu bez makijażu jest dla Ciebie problemem?
Tylko bez podkładu, wstydzę się przebarwionej cery.
6. Jakie miejsca najchętniej być zwiedziła?
Napisałam o tym notkę o tu KLIK.
7. Gdzie siebie widzisz za 5-10 lat?
W zupełnie innej rzeczywistości.
8. Uparcie dążysz do celu czy poddajesz się już na starcie.?
Jak mi bardzo zależy cisnę do końca.
9. Czy zmieniłabyś w swoim życiu coś gdybyś mogła? Co?
Chciałabym mieć pracę, w której jestem traktowana jak człowiek a nie robol i popychadło, ale chyba muszę zmienić kraj.
10. Moja wymarzona praca to....
Archeolog.
11. Masz swojego idola? kto nim jest i dlaczego?
Raul Gonzales. Dlaczego? Sprawił, że pokochałam piłkę.

  ~* ~*~*~*~*~*~

 Nominacja od Katarzyny K. z bloga  http://kolorowemaliny.blogspot.com

1. Czego boisz się najbardziej?
Że moim bliskim stanie się coś złego.
2. W makijażu stawiasz na mocniejsze podkreślenie oczu czy ust?
Częściej oczu.
3. Czy jest coś czego żałujesz?
Jest tego trochę ;)
4. Ulubiony zapach.
Powietrze Egiptu. Dziwne ale prawdziwe.
5. Twoja największa wada i zaleta charakteru?
Wada- przesadny sentymentalizm/ Zaleta- moralność w niemoralnym świecie.
6. Ulubiona piosenka?
Patrz punkt 6 w poprzedniej nominacji.
7. Czego nigdy nie odważysz się zmienić w swoim wyglądzie?
Nie zetnę włosów na krótko.
8. Spodnie czy spódnica?
Spodnie, a najlepiej to leginsy.
9. Blondynki czy Brunetki?
Czorne.
10. Czy oceniasz ludzi po wyglądzie?
Jak ktoś ma na sobie mniej niż więcej to tak ;)
11. Gdybyś miała wylądować na bezludnej wyspie jakie 3 rzeczy chciałabyś ze sobą zabrać?
Nóż, fajki i rum. ^^




Nie nominuję nikogo, jednak przygotowałam swoje mądre inaczej pytania. Masz ochotę, odpowiedź u siebie i daj znać, z chęcią przeczytam! :)

1.Wolałabyś latać nad ziemią czy oddychać pod wodą?
2. Możesz przenieść się w czasie na jeden dzień i noc. Jakie to będą lata?
3. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
4. Jest jakiś Czarny Charakter, który lubisz? Jaki?
5. Śpiewasz kiedy nie słyszy Cię nikt?
6. Co lubisz w moim blogu?
7. Wymarzona suknia na wymarzony bal? Jak by wyglądała?
8. Chciałabyś się znaleźć w jakim serialu? W jakim?
9. Świat jest piękny, bo...





Ps. Na prawdę chciałabym zobaczyć odpowiedzi na moje pytania, gdyby ktoś podjął się tego zadania. I am impressed. ;)
Pozdrawiam,

50 Żenujących Faktów o mnie.



Cześć Dziewczyny.

      Wszyscy mają TAG, mam i ja...
      Broniłam się, ale mi nie wyszło i teraz możecie  zerknąć na:
      50 Żenujących Faktów o Arcy Joko.

Dzika plaża.
1.      Mam na imię Marysia, jak byłam mała to się tego wstydziłam, Zwłaszcza jak rodzice krzyczeli za mną Maria :], teraz to już mi wszystko jedno.
2.      I tak wszyscy znajomi mówią na mnie Joko
3.      Wyprowadziłam się od rodziców do innego miasta jak miałam 19 lat.
4.      Bloguję od zawsze, odkąd tylko dostałam pierwszy komputer.
5.      W liceum prowadziłam radiowęzeł.

6.      Na studiach byłam wiceprzewodniczącą uczelni. Taki tam ze mnie społeczniak ;)

7.      2 lata pracowałam w kasynie, pół roku w recepcji, a półtora jako barmanka.

8.      Mój mężczyzna jest krupierem w tym samym kasynie.
9.      Nie zawsze stosuję się do ogólno przyjętych zasad.
10.  Czasem zachowuję się lekko ekscentrycznie.

11.  Mam specyficzne poczucie humoru, na przykład śmieszą mnie psychodeliczne borsuki (youtube).

12.   Lubię ludzi z charakterem.


Egipt.
13.  Ludzie często pytają się mnie z jakiego kraju pochodzę. Myślą, że nie jestem do końca Polką.
14.  Czasem się  z  nich zbijam i udaję, że mówię po turecku.
15.  Kiedyś miałam psa, o którym do tej pory ciągle myślę.

16.  Jestem totalnie wrażliwa i sentymentalna.
17.  Emocjonalna to słowo, które chyba najlepiej mnie określa.
18.  Bardzo cenię honorowych i odważnych ludzi.

19.  Najbardziej boję się, że moim bliskim stanie się coś złego.

20.  Moim ideałem piękna jest Monica Belluci.

21.  Jak byłam mała byłam totalną chłopaczarą, spódnica to było zło ostateczne.

22.  Do tej pory uwielbiam męskie gry komputerowe.

23.  Uwielbiam też oglądać piłkę nożną, chodzę też na mecze Korony Kielce.

24.   Moim ulubionym klubem odkąd skończyłam 10 lat jest Real Madryt.

25.  W moich oczach podobno widać wszystko, nic nie umiem ukryć, nawet tego, że zjadłabym gofry, mój S. w nie patrzy i już wie. To jest dziwne…

26.  Kiedyś chciałam być aktorką, archeolożką, albo piłkarzem:]


Wakacjone.
 27.  Od podstawówki do studiów grałam w siatkę z numerem 9 na koszulce.

28.  Uwielbiam podziwiać buty na obcasach, sama mam 177 cm wzrostu, więc jak je noszę czuję się trochę jak troll wysokogórski
29.  Moje ulubione książki to Wiedźmin, Władca Pierścieni i ….Harry Potter ale ciiii…
30.  Czuję bardzo wielki pociąg do morza, statków, piratów i wszystkiego co z wielką wodą związane.

31.  Jak byłam mała o 16.00 musiałam przyjść z podwórka żeby obejrzeć na RTL 7 Dragon Balla.

32.  Uwielbiam być zadbana, umalowana, wypsikana perfumami itp. Nawet jak nie wychodzę z domu… wiem, trochę przesadzam.

33.   „Sen jest zajebisty.” Złota myśl, którą wypowiedziałam po pierwszej przespanej nocy po 72 godzinach bezsenności.

34.   Chociaż nic tak nie gra mi na nerwach, to kocham swoją rodzinę.

35.  Kiedyś absolutnie muszę pojechać do Transylwanii

36.  Jechałam z S. 2 godziny w korkach tylko po to żeby zawieść nieopierzonego pisklaka, którego znalazłam do weterynarza. Dałam mu na imię Farcik…

37.  Moi siostrzeńcy mają mnie za totalną super bohaterkę od wszystkiego. Jakoś mi to nie przeszkadza.

38.  Jestem katolikiem.

39.  Kastracja za krzywdę na zwierzętach.

40.  Kiedyś będę bogata.


Quady, gdzieś na pustyni.
41.  Kiedyś będę też panią świata.

42.  Oprócz tej normalnej, lubię hinduską i arabską muzykę.

43.  Kręci mnie mitologia skandynawska.

44.  Marzy mi się zwiedzić Szkocję i jej zamki.

45.  Podróże to jedno z moich największych marzeń.
46.  Rajd quadami po pustyni nocą to było coś czego nie zapomnę.
47.  Wierzę w dobrych ludzi.
48.  Jakaś cząstka mnie wierzy też w to, że ktoś to przeczyta w całości.

49.  Odkąd mam S. to nie życie ustala zasady tylko ja.

50.  W związku z tym, ze świat może nie zrozumieć tych punktów, bałam się opublikować tego posta.

Gratuluję wytrwałym...
Pozdrawiam,
Joko. ;)

Coming Back

Hej Dziewczyny!

Wczoraj po walecznym staniu w korkach i przemierzaniu Polski powróciłam z moim S. do domu. Tyloma rzeczami chciałabym się z wami podzielić! Myślę, że najlepiej zobrazują to po prostu zdjęcia, muszę też wybrać te bez S., bo uparł się, że nie chce być publikowany. Ale wszystko mu wybaczę, bo wiecie co? Oświadczył mi się :D Było świetnie, jestem bardzo zadowolona, wam też coś przywiozłam... no to oglądajcie:

Czekając na rejs.
Czasem słońce...
Czasem deszcz.


Mój S. łapie słońce.
Machanko :D

Sunset
O taki był tarasik :)


Gdynia S. spełnia się fotograficznie


Zaręczynowy pierścień mocy :D

I znowu tarasik :)

Morskie Łupy na Konkurs dla was :*

Ach szkoda, że już po wszystkim... czas wracać do rzeczywistości. 
Jak wam się podobają zdobycze, które dla was przywiozłam? Jeszcze dorzucę parę kosmetyków na pewno i za miesiąc ruszam z konkursem. 
Jutro startuję z recenzjami kosmetyków plażowych i obiecuję odwiedzić wasze blogi :*

Marzenia nie do spełnienia

Cześć Dziewczyny


Niektóre z was już życzyły mi miłego wyjazdu za co dziękuję, ale wyjeżdżam dopiero w niedzielę więc jeszcze wam coś napiszę do tej pory :) A jak już jesteśmy w temacie podróży, to dziś będzie post o czymś pięknym.



Gdy już będę miliarderką:

 Petra Jordania - starożytne miasto wykute w skale, piętrowa budowla Khazneh została użyta w filmie „Indiana Jones – Ostatnia Krucjata.


Sokotra Jemen- wyspy są oddalone od brzegu ok.400 km, ta izolacja sprawiła, że około jedna trzecia gatunków roślin tam rosnących nie występuje nigdzie indziej na ziemi! Fantastyczny krajobraz sprawia, że wyspa nazywana jest często "wyspą z innej planety" czy " najdziwaczniejszym miejscem na ziemi".


Machu Pichcu- tego miejsca chyba nie trzeba przedstawiać :)  Najlepiej zachowane miasto Inków.




 Stonehenge Anglia- Do dziś nie wyjaśniono, w jakim celu i kto zbudował te kamienne kręgi. Najprawdopodobniej związane byy z druidami oraz kultem księżyca i słońca.





 Aesher Hotel Szwajcaria- Tak zwany hotel przy zboczu. Pod hotelem rozciąga się ogromna przepaść, jedyna droga, to wąska półka. Tak na jedną noc dla wrażeń mogłabym się tam zatrzymać :)





 Tree Camping California- Tak, to miejsce istnieje na prawdę, cały sprzęt można sobie wypożyczyć na miejscu, podobno do tanich nie należy, no ale przecież mówimy o tym dlatego, że zamierzam zostać miliarderką tak? ;)






Salem, USA- W 1962 roku odbył się tam proces czarownic. który zapoczątkował sławę miasta. Tutejsze wozy policyjne mają stosowne logo, szkoły publiczne są znane jako „Szkoły Czarnoksięstwa”, zespół futbolowy miejscowej szkoły wyższej nazywa się „The Witches” („Czarownice”), a Gallows Hill, miejsce ówczesnych publicznych egzekucji, jest używane w charakterze boiska sportowego. Wow.








Zamek Neuschwanstein Niemcy- zamek prosto z bajki, symbol romantycznej architektury i tragicznej historii króla Ludwika II zwanego Szalonym, Bajkowym lub Łabędziem. Król został uznany za niepoczytalnego i pozbawiony tronu, zmarł dwa lata później w niejasnych okolicznościach. 




Podoba wam się notka? myślę, że kiedyś mogę zrobić część drugą, bo mam jeszcze w zanadrzu parę takich miejsc.
Lubię od czasu do czasu zrobić przerwę od urodowej tematyki :)

PROŚBA:
Dziewczyny podrzucie mi tytuły jakiś typowo wakacyjnych kawałków, mogą być stare, nowe, tandetne i ambitne, żebym miała co słuchać w samochodzie i przy czym się wygłupiać. Coś w stylu:
- Macarena Baila Baila Ella Ella
- Cruel Summer Ace of Base
- O-zone Dragostea Din Tei
- Ai Se Eu Te Pego- Michel Telo


Marzenia, magiczna kropelka rosząca się na naszym sercu, źródło naszych pragnień i pasji. Odzwierciedlenie naszej duszy.
Buziaki Joko :)

Neuschwanstein to zamek prosto z bajki, symbol romantycznej architektury i tragicznej historii. Odzwierciedla on ucieczkę króla Ludwika II, zwanego czasem Szalonym, Bajkowym lub Łabędziem,

Fantastyczny krajobraz z niespotykanymi roślinami sprawia, że Sokotra nazywana jest "wyspą obcych", "wyspą z innej planety" czy "najbardziej dziwacznym miejscem na Ziemi
wyspy archipelagu Sokotra są oddalone od jego brzegów o około 400 kilometrów. Izolacja sprawiła, że obecnie około jedna trzecia gatunków roślin występujących na Sokotrze nie rośnie w innych miejscach na Ziemi.
wyspy archipelagu Sokotra są oddalone od jego brzegów o około 400 kilometrów. Izolacja sprawiła, że obecnie około jedna trzecia gatunków roślin występujących na Sokotrze nie rośnie w innych miejscach na Ziemi.
wyspy archipelagu Sokotra są oddalone od jego brzegów o około 400 kilometrów. Izolacja sprawiła, że obecnie około jedna trzecia gatunków roślin występujących na Sokotrze nie rośnie w innych miejscach na Ziemi.