Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywianie. Pokaż wszystkie posty

Malinki feat Jagódki

 Maliny:



Na jogurt naturalny nakładamy maliny...
"W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.(...)"

B. Leśmian  

- mają właściwości rokurczowe, łagodzą bóle menstruacyjne,
-  działają przeciwzapalnie oraz przeciwbólowo, obniżają gorączkę gdyż zawierają substancje podobne do aspiryny ,
- świetnie działają na lepsze trawienie, są idealne dla osób odchudzających się 
- są środkiem napotnym, dlatego malinowa herbatka tak rozgrzewa :)
- działają uspokajająco,
- obniżają ciśnienie krwi, wzmacniają serce i mają działanie przeciwmiażdżycowe,
- opóźniają starzenie się
 - zawierają witaminę C, E, B1, B2, B6 kwas foliowy, błonnik, potas, żelazo, magnez, wapń,

Jagody Leśne:

... na maliny nakładamy jagody...
"Spiesz się, śpiesz, laleczko,
Bo nie mamy czasu!
Idziem na jagody
Do boru, do lasu! (...)"
M. Konopnicka  

 - wzmacniają ściany naczyń krwionośnych. pomagają uniknąć problemów z rozszerzonymi naczynkami
 - chronią przed procesem starzenia się
- obniżają poziom cholesterolu
- wspomagają tworzenie czerwonych krwinek
- obniżają poziom glukozy (dobra informacja dla cukrzyków)

- surowe działają przeczyszczająco, dobre na zaparcia
- suszone są idealne na biegunkę
 - wyostrzają wzrok i poprawiają widzenie o zmierzchu
- zawierają: białko, wapń, fosfor, żelazo, magnez, witaminy : A, B1, B2, PP, C. 

....uprawiamy delektowanie się jedzeniem


Na koniec muszę koniecznie wam wszystkim podziękować za pełne ciepła słowa pod poprzednią notką. Słowa mają wielką moc i potrafią pomóc w gojeniu najgorszych ran. Komentarze typu:
"Kochana Sunia :) Jest za tęczowym mostkiem i kopie..kopie..kopie koooopie tak jak lubiła najbardziej :)" czy na przykład "Najważniejsze, że zawsze pozostanie w twoim sercu :*" były swoistym lekarstwem dla mnie, nie będę przytaczać teraz każdych pięknych słów, ale jesteście wielkie, dzięki dziewczyny ;*

Pozdrawiam
J :*

Zatrzęś Mną Jak Galaretką!



Ostatnio mam fazę na zrzucanie kilogramów przed wakacyjnym wyjazdem nad morze. W związku z tym min. nie jem słodyczy. Idzie mi świetnie, tym bardziej, że osobiście pałam niezmierzoną, bezgraniczną,
  
 namiętną i szaleńczą miłością do słodyczy właśnie. Jak już mówiłam idzie mi naprawdę dobrze w tej wojnie z niecnym nikczemnym tłuszczem, ale jak to czasem nawet wielkim wodzom się zdarza, parę bitew przegrałam.


Jummy ;D

Jedną z nich była bitwa, w której sromotnie pokonała
mnie owocowa galaretka…Praktycznie zapomniałam już jak cudowny i domowy ma smak. Przypomina mi kuchnię mojej mamy, w której zawsze pachniało. Dzisiejszy wpis nie będzie jak zawsze o jej właściwościach zdrowotnych. On po prostu jest ku chwale domowej galaretki, co by naród nie zapomniał!




Arcy Jokowe Galarateki

Osobiście wybrałam takie oto składniki :
- galaretka agrestowa
- galaretka wiśniowa
- galaretka brzoskwiniowa
- serek homogenizowany
- draże kokosowe
- truskawki
 Serkiem wykładam spód pucharka, dokładam poćwiartowane truskawki, wrzucam na wierzch pokrojone w kostkę galaretki i dekoruję drażami, podczas jedzenia mieszam oczywiście wszystko jak leci .
Jest to deser w formie dla ubogich..(walka z tłuszczem).
Oczywiście mogłabym dodać masę innych składników typu bita śmietana, owoce, rurki z kremem, czekoladę itp…do czego was zachęcam i na pewno były to niesamowicie pyszny deser.
A tu kilka galaretowych kusicieli ….;)






 A na koniec takie oto infoł.
„Wystarczy dwa do trzech razy w tygodniu zjeść galaretkę owocową, aby dostarczyć włosom i paznokciom odpowiednią dawkę żelatyny - kuracja jednorazowo powinna trwać około miesiąca. „
Ten wpis krąży po Internecie na przeróżnych stronach. Szukam i szukam i nie potrafię znaleźć potwierdzenia naukowego, ani dowodów, że to nie prawda.
Są wzmianki, że żelatyna polecana jest na włosy, paznokcie i stawy.
Są wpisy na forach, że odkąd dziewczyny stosują żelatynowe wariacje to ich włosy nagle dostały drugiego życia.
Jest też parę informacji, że od czasu choroby wściekłych krów ludzie boją się żelatyny.
Jak jest?
Nie mam zielonego pojęcia, ale ja dziś zdecydowanie będę wcinać galaretkę owocową i żadna krowa mnie nie powstrzyma. ;)

Pozdrowienia ze szczególną dedykacją dla  słodyczomaniaczek,

I ku chwale domowych galaretek!

Joko ;*

Co Włosomaniaczka Jeść Powinna



Włosomaniaczek przybywa coraz więcej, kobiety marzą o zdrowych, silnych pełnych blasku włosach, symbolu naszej seksualności i kobiecości. Fakt ten sprytnie wykorzystują producenci przeróżnych suplementów diety w postaci tabletek, podczas gdy prawdziwy sekret tkwi w czymś zupełnie innym i jest dostępnym dla każdego. Dziewczyny odpowiednia dieta to jest to! :)

Inspiracje...
Przedstawiam wam prawdziwe dary natury na zdrowe, piękne włosy.
Czyli co włosomaniaczka jeść powinna:

Warzywa, głównie: natka pietruszki, brokuły, brukselka, sałata, kapusta, marchew, soja, fasola-
zawierają żelazo niezbędne dla naszych włosów, witaminy A i C, które służą do produkcji sebum, zaś kapusta marchew i soja zawierają cenną jodynę.

Owoce, na przykład: jabłka , banany, morele, śliwki - są źródłem niezbędnego dla włosów żelaza
Orzechy - dzięki zawartości kwasu omega-3, cynku, selenu oraz witamin  A, D, E wpływają na gęstość i połysk włosów. Najlepiej wybierać orzechy laskowe, włoskie, migdały, orzechy nerkowca.
Mięso drobiowe - kurczak, jak i mięso z indyka zawierają spore ilości protein, stanowiących podstawowy budulec włosa.
 Ryby morskie - (jak łosoś, makrela, tuńczyk, śledź, szprot, halibut) - to prawdziwe bogactwo w kwasy omega 3 i cenny jod. 
Jaja- zawierają pełnowartościowe białko oraz witaminy A, D i z grupy B. Dzięki swoim właściwościom wpływają na wzmocnienie włosów, ich grubość i wytrzymałość.

Inspiracje..

Pełnoziarniste pieczywo (chleb razowy) oraz ciemny ryż - w zewnętrznej otoczce ziarna znajdują się spore ilości witamin z grupy B oraz wit. E, żelaza, fosforu, potasu i wapnia. Wszystko to świetenie wzmacnia włosy i sprawia, że są gęste
oraz zyskują połysk.
Chude przetwory mleczne - zarówno jogurt naturalny, jak i chude mleko dostarczają wapń oraz białko, niezbędne dla wzrostu włosa. 

Galaretki- są źródłem żelatyny
Wołowina - stanowi niezwykle bogate źródło żelaza, cynku oraz protein, które są budulcem włosa
Drożdże piwne - są bogate w białko, biotynę (witaminę H), witaminę B5, przez co doskonale wpływają na kondycję włosów i hamują ich wypadanie.
 Kiełki roślin - większość z nich nie tylko dostarcza protein, ale i witamin z grupy B, A, C, E, H oraz pierwiastków, jak żelazo, siarka, cynk, potas, magnez, selen. Dzięki swoim właściwościom kiełki działają wzmacniająco na cebulki włosów.

Oczywiście swoją dietę można wspomagać też ziołowymi naparami, np. skrzypem, pokrzywom czy przyswajaniem siemienia lnianego.
  
Czego włosomaniaczka powinna się wystrzegać? 
-
Inspiracje

 Częstego:
-picie mocnej kawy, herbaty,
-spożywania alkoholu,
-używania ostrych przypraw,
-jedzenia potraw zawierających tłuszcze zwierzęce – frytki, -hot-dogi, hamburgery,
-spożywania cukrów, słodyczy,  białego pieczywa.

Jednak  "wszystko jest dla ludzi" i można sobie pozwolić czasem, byle nie za często :)

Podsumowując:Jak same widzicie, produktów jest sporo i każda z nas mogłaby wybrać takie, które na prawdę jej smakują. Nie ma potrzeby "szprycowania" się tabletkami. Chyba, że masz taką ochotę. Każdy robi, to co lubi. Jednak według mnie dobra dieta to najlepsze rozwiązanie! Będzie to wtedy łączenie przyjemności jedzenia z pożytecznym, dobroczynnym działaniem na nasze najdroższe włosy.

A co u mnie? Czekam na paczuszkę, w której ma przyjść moja sukienka na lato. Ciekawe jak będzie leżeć, bo na obrazku wyglądała cudnie. Jak to na obrazku :) Dziś byłam, też na grillu, który zaczął się o 4.00 nad ranem ..taaak wiem ma się mądre głowy :]
Pozdrawiam wszystkie włosomaniaczki, a ja dziewczyny idę poodwiedzać wasze blogi, żeby nadrobić zaległości ;*





Pogląd na Truskawki



    Śmiało mogę stwierdzić, że jedyną oznaką, że mamy wiosnę, a wkrótce i lato jest fakt, że pojawiły się     owoce sezonowe. Uratowały honor ciepłych pór roku i łaskawie się pojawiły. Mimo, że jeszcze o lekko kwaśnym posmaku to i tak przecież niosą ze sobą całe bogactwo dobroczynnych składników dla nas. ;D

Na początek, Arcy Jokowy Truskawkowy Koktajl!
Pan Mikser w akcji.

Miksuję pół kilo truskawek, dla bogatszego smaku dorzucam cztery owoce kiwi. Zalewam szklanką jogurtu naturalnego. Dorzucam łyżkę stołową miodu lipowego. I smacznego! Z takiej ilości składniki wyszły mi dwa duże koktajle. Opcja z miodem jest dla osób, które koniecznie muszą zjeść coś słodkiego w ciągu dnia, a dbają o linię. Jest słodko a bardzo, bardzo, bardzo zdrowo, pysznie i dietetycznie :D





TRUSKAWKI
-posiadają więcej witaminy C niż cytryna czy grapefruit

-dostarczają: wapnia, fosforu, magnezu, potasu

-są świetne na cerę i paznokcie, gdyż zawierają sporo żelaza

 -są wręcz idealne dla osób chcących stracić na wadze, w 100 gramach tych owoców jest zaledwie 35 kalorii
Arcy Jokowe Truskawkowe Koktajle

-przyspieszają spalanie tłuszczu dzięki zawartej w nich bromelinie

-walczą z cellulitem gdyż usprawniają redukcję tkanki tłuszczowej i regulują zawartość wody w tkance cellulitowej. 

-błonnik zawarty w truskawkach usprawnia prace jelit i zapobiega zaparciom

-mają właściwości antynowotworowe dzięki zawartości kwasu elagowego

-wyciągi z truskawek w kosmetykach działają odżywczo, bakteriobójczo i ściągająco, truskawkowe maseczki mają właściwości rozjaśniające, nawilżające i odświeżające skórę

-dawno temu truskawkami leczono trądzik i poparzenia słoneczne

-istnieje teoria, że truskawki wybielają zęby

-są bogate w mangan co korzystnie wpływa na strukturę włosa

Minusy:
Sezon na truskawki kiedyś się kończy…

       Zwolenniczki podjadania wieczorami, zwolenniczki obowiązkowych przekąsek podczas seansu filmowego, zwolenniczki podjadania między posiłkami i zwolenniczki „zajadania” stresu w końcu mogą spać spokojnie! Truskawki można jeść w każdej ilości i o każdej porze a i tak zachowamy przy nie figurę, z korzyścią dla naszej cery, paznokci, włosów i dla całego organizmu.  Hip hip hura!


Mmmmmmniam!

 Na koniec mały bonus ode mnie :

Maseczka rozświetlająca z truskawek:
Składniki:
Dojrzałe truskawki                         100,0 g
Jogurt naturalny                               15,0 g
Sok z cytryny                                     2,5 g
Wszystkie składniki należy rozdrobnić i zmieszać razem, a następnie nanieść na twarz. Po ok. 10 minutach umyć twarz chłodną wodą.






Dziś zakochałam się na nowo w truskawkach w każdej postaci i maseczki i koktajlu i samych owoców :D A  czy Ty…jadłaś już dziś truskawki? ;D

Traktat W Obronie Herbaty.



      
   

  Piękną jesień mamy tej wiosny. W związku z tym otulona w koc, wsłuchując się w krople deszczu zagłębiam się w blogowanie. Czasem mam wrażenie, że taką pogodą wszechświat mówi mi, idź i napisz coś i tak siedzisz w domu. Korzystając z chwili siadam więc i popijam herbatkę, którą ktoś mi pięknie sprezentował jak widać na załączonym obrazku. 



Choć chwalę wszem i wobec, że najwięcej powinno pić się wody, dobrze jest od czasu do czasu wspomóc się herbacianym wywarem lub nawet kawą. Jedna filiżanka, bądź kubek na dzień to opcja idealna. 

Nic nie dosypywałam oprócz herbaty!  ;)



Czarna herbata – nie taka straszna jak ją malują :

- dobrze zaparzona działa pobudzająco

- poprawia krążenie, wspomaga lepsze trawienie, zawiera sporo fluoru

- na zmęczone oczy fantastyczny jest okład z herbaty

- ma działanie bakteriobójcze

Z czarnych herbat polecam szczególnie  Earl Gra, o której możesz przeczytać TUTAJ 

 Zielona herbata - wspomaga odchudzanie
- bogata w witaminy C, E , B

- przyspiesza wydalanie toksyn z organizmu (świetnie robi naszej cerze)

- poprawia krążenie, wspomaga lepsze trawienie, zawiera sporo fluoru

Z zielnych herbat polecam szczególnie Senche Poziomkową, o której możesz przeczytać TUTAJ

 Czerwona herbata – „ziemisty” smak
- obniża poziom złego cholesterolu

- jest bogata w związki mineralne oraz fluor

- zawarte są w niej olejki eteryczne i białka

- poprawia pamięć, koncentrację i nastrój

- ma działanie moczopędne, oczyszcza z toksyn ( wiemy już że to świetne dla skóry)

-wzmacnia organizm

Z czerwonych herbat polecam szczególnie Pu Erh Ognisty Smok , o której możesz przeczytać TUTAJ

 Biała herbata- noł stres
- działa reklaksująco, łagodzi napięcia i stres

- zawiera dużo witaminy C

- ogrom kofeiny zawarty w białej herbacie pobudza nie gorzej od kawy, wspomaga też koncentrację

- zawiera dwa razy więcej  substancji chroniących przed wolnymi rodnikami niż herbata zielona, czyżby eliksir młodości?

Z białych herbat polecam szczególnie: Jade Pillar, o której możesz przeczytać TUTAJ 


Jest też tak zwana zła, ciemna i niecna strona herbaty. W połączeniu, z niektórymi lekami może działaś bardzo depresyjnie. Poza tym jeśli wypijamy duże jej ilości może uzależnić nas od teiny, która zawarta jest w każdej herbacie. Ma ona właściwości pobudzające, ale jeśli przekroczymy górny próg może prowadzić do osłabienia pamięci i stanów lękowych.. brrrrrr. Tego żadna arcy kobietka nie chce, więc wie, że dobrze pić herbatkę, ale z umiarem. Jednek kubek dziennie lub w przypływach miłości do herbaty-dwa kubki, na pewno wyjdą Ci na dobre.
 Herbaty, które polecam można dostać w tym sklepie internetowym KLIK 
Ceny oscylują pomiędzy 5-15 zł za 50 gram. J

Pamiętaj, że każda dobrze zaparzona herbata ma właściwości pobudzające ;)


Dla mnie najlepsza jest herbata czerwona, mój PU ERH OGNISTY SMOK zawsze jest wyśmienity, a wy co wybieracie? Hm?

Woda Niegazowana Cudotwórcą.


„Nie pij wody do obiadu, bo Cię brzuch rozboli!”, 
„Daj dziecku herbatkę, a nie wodę będzie piła”. 



Jak często słyszycie takie słowa? Od zarania dziejów (przynajmniej odkąd pamiętam) rodzice wmawiali mi, że woda jest niezdrowa, że rozboli mnie brzuch jak będę piła wodę do obiadu, że czeka mnie „problem żołądkowy” jak przepiję wodą np. frytki. Za to z ogromną ochotą namawiali na herbatkę, bo to dobre, bo to ciepłe, po to przede wszystkim ..przegotowane. Z drugiej strony od paru lat w mediach słyszy się, że herbata zawiera dużo toksyn, że niezdrowa i w ogóle, to każdy napój jest zły oprócz wody. No i statystyczny człowiek się gubi…


Woda Fakty Pozytywne:

        1. Ludzki organizm w większości zbudowany jest z wody logicznym więc będzie, że krzywdy nam nie zrobi.

     2. Nie prawdą jest, że jeżeli wodą przepijesz np. frytki, hamburgera czy kotleta to dostaniesz rozwolnienia. Rozwolnienia możesz dostać, ale od takiego jedzenia. Prawdą natomiast jest, że może rozboleć Cię brzuch jeżeli gorące jedzenie przepijesz lodowatą wodą, lub wypijesz taką podczas upału. Dzieje się tak ze względu na różnicę temperatur.

     3. Zauważ, że w szpitalach do przepicia tabletek podawana jest tylko i wyłącznie woda.

     4. Woda nie zawiera kalorii. Jest świetna jeżeli zamierzasz się odchudzać. Ciekawostką jest fakt, że jeżeli przed posiłkiem wypijesz szklankę niegazowanej wody, prawdopodobnie zjesz mniejszą porcję niż zazwyczaj. Należy ją jednak pić powoli i małymi łykami.

     5. Woda usuwa toksyny z organizmu, dzięki czemu poprawia się np. stan cery. Poprawia ukrwienie i metabolizm.

      6. Woda NIE wypłukuje z organizmu witamin i zbyt dużej ilości sodu. Nasze nerki są na swój sposób „inteligentne” i zachowują równowagę w organizmie.

                          
       Woda Cudotwórcą? Mity

      1. Woda nie nawilża skóry tak jak myślimy. Robi to od środka. Lepiej zrobią to kremy nawilżające od zewnątrz, niestety…

      2. Nasz organizm potrzebuje Ok 1,5- 2 l płynów dziennie. PŁYNÓW.. niekoniecznie czystej wody.


  WNIOSKI:
   Nic, absolutnie nic nie powinno Cię powstrzymać od picia wody. Ani babcia, ani dziadek, ani niedoinformowani "znawcy".