Lumene Torfowa Maska Oczyszczająca - Recenzja

Hej!

Oczywiście zaspałam dziś na zajęcia, wyłączyłam prawdopodobnie budzik przez sen. Kiedy się zorientowałam moje sumienie trochę mnie gryzło... Moja ciemna strona mocy czuła za to jakąś dziwną satysfakcję, że po prostu mogłam spać dalej. Z drugiej strony wstawanie o 6.00 powinno być zakazane, to jakieś takie niehumanitarne jest. Poranki już robią się traumatyczne a to dopiero początek jesieni, jak żyć? :D Ech... na  orzeźwienie zapraszam na mrrroźną recenzję ;)




Lumene Torfowa Maska Oczyszczająca dla Cery Tłustej i Mieszanej.
Maseczkę wybrałam sobie do testów pośród asortymentu drogerii internetowej Bodyland.pl










PO CO STOSUJE SIĘ MASECZKI OCZYSZCZAJĄCE?

Dawno temu, kiedy moja wiedza o kosmetykach dopiero kiełkowała zastanawiałam się po co właściwie się stosuje taką maseczkę, skoro przecież do oczyszczania twarzy są różne żele, mydła czy inne pianki. Teraz wiem, że trochę myliłam pojęcia. Dla tych, którzy też się zastanawiają tak jak ja kiedyś, tłumaczę : Zadaniem maski oczyszczającej jest usunięcie nadmiaru sebum z naszej skóry, wniknięcie w głąb oraz odblokowanie ujść mieszków włosowych (porów). Ma to na celu ograniczenie powstawania wyprysków oraz zaskórników.


MOJA OPINIA


Jak wspomniałam maseczkę torfową od Lumene wybrałam sobie ze sklepu Bodyland.pl, miałam ochotę na coś w rodzaju zamiennika naturalnej glinki, która wykazuje dosyć podobne działanie. Od czasu do czasu każdy ma ochotę na zmiany więc glinka jak narazie poszła w odstawkę a ja skupiłam się na maseczce.

Chyba mam coś z wiedźmy bądź zielarki bo od zawsze fascynują mnie kosmetyki które wyglądem kojarzą mi się z naturą. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam jak wygląda konsystencja tej maseczki od razu mnie zaintrygowała, bo oto przed sobą miałam błotnistą maź. Mimo, że zdaję sobie sprawę że nasza maseczka to nie jest w pełni naturalny kosmetyk to poczułam się jakbym takiego używała. Co ciekawe nie zawsze, ale czasem odczuwałam lekkie mrowienie, ale byłam spokojna bo producent wspomina, że może towarzyszyć nam takie odczucie.

Fajnego i dosyć niespodziewanego klimatu nadał dla mnie zapach. Nie jestem jakąś wierną fanką mentolu, nie to, że mi przeszkadza, raczej zawsze był mi obojętny. Natomiast okazało się, że w kontakcie z twarzą jest to strzał w dziesiątkę. Zapach mentolu wywołuje we mnie od razu uczucie chłodu i świeżości. A ja mimo, że jak kiedyś wspominałam jestem ogromnym zmarzluchem to po całym dniu bardzo lubię chłodne, odświeżające okłady na twarzy. Zaskoczyło mnie to, że woń tej maski działa na mnie tak kojąco i jest dla mnie tak przyjemna. Po masce oczyszczającej się tego nie spodziewałam, a zapulsowała tym ogromnie. 

Przechodząc na najważniejszego punktu a mianowicie działania, początkowo myślałam, że maska torfowa mnie zawiedzie. Po kilku pierwszych użyciach właściwie nie widziałam większego efektu oprócz tego, że twarz była może odrobinę bardziej promienna no i oczywiście sebum zostało usunięte. Jednak po około trzech tygodniach stosowania zdałam sobie sprawę, że moja tłusta cera wygląda jakoś tak zaskakująco dobrze i że od kiedy stosuję tę maskę twarz jest bardzo uspokojona. Mam tu na myśli to, że nie imały się mnie żadne większe wypryski a zaskórników pojawiało się mniej. Ogólnie jak na moją tłustą cerę nie mam jakiegoś ogromnego problemu ze zmianami skórnymi, ale z tym co jest maska poradziła sobie bardzo fajnie. Nie zlikwidowała całkiem problemu i to oczywiste, że nie mam buźki jak nowo-narodzona, ale widzę sporą poprawę.

Właściwie ciężko mi znaleść jakiś minus tego produktu. Jestem z maski torfowej naprawdę zadowolona, a używanie jej to dla mnie prawdziwa przyjemność i relaksująca chwila. Opakowanie jest w porządku, choć troszeńkę się obdarło na dole (prawie nie widać). Design nie powalił mnie na kolana, ale też nie mam mu nic do zarzucenia. Po za tym jak na mroźny mentol i produkt pochodzący z Finlandii nie sądzicie, że niebieska szata graficzna to świetny wybór ? :)










DODATKOWE INFORMACJE


Cena: 31 zł za 100 ml
Wydajność: Maska jest bardzo wydajna. Używam jej od ponad miesiąca a nie zużyłam nawet połowy. Wydaje mi się, że starczy mi na prawie trzy miesiące. Używam 1-2 w tygodniu. 

Dostępność: Swoją maskę wybrałam sobie do testowania ze sklepu internetowego Bodyland.pl. Baner przeniesie was do zakładki z tym produktem. :) Niech was nie zmyli wygląd na stronie, to jest ta sama maska choć szata graficzna trochę się różni.

http://www.bodyland.pl/lumene-matt-touch-torfowa-maska-do-twarzy-oczyszczajaco-nawilzajaca-100ml-p1073.html

Skład: Aqua, Peat, Hydrogenated Polydecene, Kaolin, Glyceryl Stearate, Betaine, PEG-100 Stearate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xhatan Gum, Titanium Dioxide, Polyacrylamide, Glycerin, Citrus Grandis Seed Extract, Disodium EDTA, C13-14 Isoparaffin, Sodium Hydroxide, Laureth-7, Alumine, Limonene, Parfum. 









Stosujecie maski oczyszczające w waszej pielęgnacji? Jeśli nie, może warto zacząć?
W ogóle jak widać na zdjęciu gdzie trzymam maskę w ręku chciałam zrobić całą sesję zdjęciową na zewnątrz, ale zgadnijcie co... złapał mnie deszcz :D Hello Autumn.



 Pozdrawiam :)





50 komentarzy:

  1. Niebieska szata graficzna jak najbardziej na plus. Nie miałam jeszcze niczego z Lumene, ale zastanawiałam się nad tonikiem witaminowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. skoro ma takie fajne działanie i ten chłodek jeszcze to chciałabym wypróbować ja :)
    a ja dziś też musiałam iść do szkoły - beznadzieja to tak jakby weekendu wgl nie było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście bez sensu, czemu tak?

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia zrobiłaś! :) Lumene mnie ciekawi, miałam serię ich kosmetyków do ciała Arctic Spa i kilka mocno polubiłam. Lubię wszelkie maseczki oczyszczające, więc i ta mnie zainteresowała. Będę o niej pamiętać, zwłąszcza, że cena bardzo przystpępna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję.
      Ja też całkiem lubię Lumene :D

      Usuń
  4. Ja tam przez całe wakacje o 6 rano wstawałam do pracy, także jak wrócimy do szkoły od październiku to sobie odpoczne :d a mi maski oczyszczające często przesuszaja skórę co bardzo mnie zniechęca. . Ale nic o tym nie piszesz, a mentol faktycznie brzmi ciekawie i kojąco jakby i czuje się bardzo zachecona! No więc pomyślę, a szata graficzna masz rację ze bardzo pasuje do tego chłodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak człowiek przyzwyczajony to łatwiej. Ja pracowałam wcześniej na nocki i wracałam do domu po 4.00 nad ranem, do tej pory chodzę tak spać i 6.00 rano to jest dla mnie jakaś totalna noc :D
      Powiem Ci tak, ja mam tłustą cerę i mnie maska nie przesusza :)

      Usuń
  5. Też uważam, że wstawanie o 6 powinno być zakazane! Pierwsze zajęcia powinny zaczynać się o 10, albo najlepiej o 11! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety jesienią często można natknąć się na deszcz :) Ja w sumie od jakiegoś czasu używam masek do twarzy i faktycznie też zauważyłam u siebie poprawę stanu skóry i mniej mi się pojawia wyprysków :) Nie wiem w sumie czy to jej zasługa, czy innych kosmetyków do oczyszczania twarzy, ale jest wporzo :D A z tą maską spotykam się pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak jesienią często można natknąć się na deszcz :D

      Usuń
  7. Ja nie używam masek oczyszczających, bo dobrze sprawdza się u mnie czarne mydło stosowane właśnie raz w tygodniu. Też bardzo dobrze oczyszcza, a efekty widać już od razu :) Myślę, że tą miętkę lepiej używałoby się w lecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam naturalnych mydełek do twarzy, ale czarnego jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  8. Zaciekawiła mnie. Jednak na obecną chwile mam kilka masek w zapasie więc odkładam zapas na później ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstawanie o szóstej to katorga... Ja mam problem, żeby raz w tygodniu albo i rzadziej zwlec się o 6:20 :D
    Ale dzisiaj aż się zdziwiłam jak wstałam o 9,a tam za oknem TAAAAAAAAK ładnie. :D
    Właśnie się zastanawiałam będąc w Finlandii, czemu nawet w głupim, najprostszym supermarkecie jest szafa Lumene. :D Teraz już wiem, hehe :D Ale wcale taniej niż w Polsce nie było, nawet trochę drożej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak że wszędzie tam Lumene mają? No proszę. Całkiem fajna marka tak w ogóle :)

      Usuń
    2. Mam ochotę na bazę pod cienie od nich, poczekam na jakiś rabat/darmową wysyłkę/cokolwiek i zamówię. ;)

      Usuń
  10. Nazwa brzmi ekskluzywnie :D cena też taka jest, jak na maseczkę do twarzy. Arcy, ja też lubię błotniste maseczki z ziół bądź z tego co je przypomina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to takie fajne, wiedźmowe :D Uwielbiam.

      Usuń
  11. Właśnie trafiła na moją chciejkę ! Wolę ogólnie robione glinki ale tak jak mówisz - czasami potrzeba zmiany ;D Ale ty masz usta Joko ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe kolor i wygląd na twarzy mnie nie zachęciły :-)
    Ale opakowanie w ładnej kolorystyce :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chodzi o maseczki z glinki to wolę przygotowywać je sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już jutro u mnie zaczyna się poranne wstawanie ;(
    Maseczka bardzo ciekawa- coś dla takiego tłuściocha jak ja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam inny typ cery ale nie mogłam się powstrzymać od zajerzenia bo mi się ten niebieski kolor tubki spodobał :) poza tym lubię Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się :) Nigdy nie stosowałam żadnych "błotnistych" maseczek, wiesz może, czy one nadają się do suchej skóry? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, szczerze ta według mnie nie bardzo. Ma taki skład że pewnie mogłaby wysuszyć za bardzo, ale generalnie na rynku są maseczki oczyszczające dla cer suchych, musisz tylko właśnie szukać żeby było to zaznaczone :)

      Usuń
  17. Przyznam, że jeszcze nigdy nie miałam maseczki torfowej.. ale i na nią przyjdzie kiedyś czas :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi ogólnie ciężko się do maseczkowania zmobilizować, nawet jak widzę efekty, to jak wiem, że mam coś potem zmywać to mi się odechciewa:D
    Efektu chłodzenia i mentolu nie lubię, ale przyznam, że bardzo pasują do oczyszczającej maseczki, tak samo jak niebieski kolor tubki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? A ja całkiem lubię :D Najłatwiej mi w sumie nałożyć sobie taką maseczkę na czas kąpieli wtedy wiem że jak chcę wyjść z wanny to mogę zmyć :)

      Usuń
  19. Frosti powinna Cię budzić z rana zawsze to przyjemniejsze niż budzik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Frosti łobuziarka budzi :D Tylko nie wtedy kiedy trzeba :)

      Usuń
  20. Tego kosmetyku nie miałam ale jak najbardziej polubiłam Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zainteresowałaś mnie ta maską, szczegolnie ze tez mam skore tlusta z malymi problemami ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie stosuję maseczek oczyszczających, na moją cerę idealnie sprawdza się kolagenowa ; ))
    Pozdrawiam i zapraszam do nas, K&E!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja póki co, odkładam takie rzeczy, bo doprowadzam twarz do normalnego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Och Ty niedobra kobieto, tak zaniedbywać obowiązki od początku... żartuję! Dobrze, że mogłaś pospać :D

    Maseczka prezentuje się naprawdę fajnie i ciekawie, a szata graficzna rzeczywiście jest dobrze dopasowana ;)

    Co tam u Fosti? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no wiem:D Ale dziś już grzecznie na zajęcia wstałam. Tzn może nie do końca grzecznie bo marudzenia było dużo nad ranem, ale zwlekłam się z tego łóżka, jest progres.
      Frosti żyje ma się dobrze, coraz odważniejsza się robi i np jak nie ruszało ją ludzkie jedzenie tak kilka dni temu zostawiłam na chwilę chleb posmarowany masłem a jak wróciłam do kuchni zastałam ją jak sobie go zlizuje :]

      Usuń
  25. żadnej torfowej maski nie miałam, wg już dawno nie robiłam sobie żadnej maseczki! chyba czas na domowe spa! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Taka mała a taka droga? :) gdyby nie ten kolor błota ;-> ale może kiedyś kupię ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała? Przypominam że standardowa maseczka ma 50 ml a ta ma dwa razy więcej! ;)
      Ta maseczka jest właśnie duża :)

      Usuń
  27. Masek oczyszczających używam bardzo często, najczęściej są to po prostu czyste glinki :) Prawdę mówiąc z tą spotykam się po raz pierwszy, ale z tego co czytam na pewno bym ją polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham maski ! ta się do mojej cery nie nadaje ale dobrze, że Tobie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Maseczki oczyszczające to moja osobista mania. Torfowej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwsze zdjęcia mazi na ręce jakoś nie zachęcają, no ale jak torfowa to musi tak wyglądać. Fajny produkcik :) Ja teraz chcę przetestować glinki jakie mama przywiozła z Turcji i zoabaczymy jak to będzie..
    Jezuniu.. jakie Ty masz idealne usta *.*

    OdpowiedzUsuń
  31. Zastanawiam się czy dla mnie nie byłaby zbyt intensywna, bo mam suchą skórę, ale sama marka bardzo mnie interesuje, bo jeszcze z niej nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń