Cała prawda o Parfum w składzie.

Hej Dziewczyny

Dziś miałam nie pisać żadnego posta, miałam troszkę dać wam odpocząć od codziennych wpisów a sama poodwiedzać inne blogi. Ale pewna sprawa tak strasznie nurtuje mnie od dawna, że już nie mogę wytrzymać i po prostu muszę o tym napisać. Dziś odpowiemy na pytanie!

Czy to prawda, że po słowie PARFUM w składzie kosmetycznym inne składniki znajdują się tylko w śladowych ilościach?



Zauważyłam, że odkąd jestem w blogosferze i pewnie jeszcze dawniej krąży takie przekonanie, że to co po słowie Parfum w składzie jest w tak małych ilościach, że prawie tego nie ma. Zauważyłam też, że nikt kto niesie tę wieść nie podał jeszcze ani razu źródła skąd to wie... 

Obudziły się więc we mnie ukryte pokłady ciekawości, chęci dochodzenia do prawdy, a przy okazji po prostu uznałam, że ta wiedza jest mi potrzebna. Analizuje składy, a przynajmniej staram się jak umiem  żeby móc coś o nich pisać kiedy robię recenzję, ale nigdy nie chciałabym napisać czegoś co nie jest nigdzie potwierdzone. Postanowiłam sprawdzić "w internetach" tę całą legendę o słowie PARFUM.

W definicji samego słowa Parfum (substancje zapachowe) nie ma nic co miałoby naprowadzić mnie na rozwiązanie zagadki co występuje po tym słowie. W poradnikach jak czytać składy jest standardowe info, że składniki są uszeregowane w opisie  od tych, których jest w składzie najwięcej do tych, których jest najmniej, ale nigdzie, powtarzam nigdzie nie znalazłam potwierdzenia o tym,że słowo PARFUM jest w tak małej ilości, że po nim to już tylko 1 % składników.



Przykładowy skład kosmetyku, który kiedyś recenzowałam: Aqua, Glycerin, Caprylic/ Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Parfum, Alkyl Benzoate, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Isohexadecane, Stearic Acid, Hydrolyzed Milk Protein, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Tocopherol, Rice, Bran Oil, PEG-100 Stearate, Petrolatum, Acrylate, Alkyl, Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Disodium EDTA, BHT, Diazolidynyl Urea, Sodium Dehydroacetate, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Buthylphenyl, Methylpropional, Alpha- Isomethyl Ionone.

Tutaj mamy przykładowy skład, z Parfum wysoko, co jest najlepszym dowodem na to, że może go być naprawdę dużo w składzie. I po takim parfum inne składniki też mogą występować w dużej ilości. :)


EDIT:

Wypowiedź Puszki (kosmetolog)

" Producent nie ma obowiązku podawać kolejno masy składnika, więc nie da się określić dokładnie ile w tym kosmetyku jest "parfum", a ile środków podanych po nich. Czyli tak jak mówisz - może być dużo środków zapachowych i tylko niewiele mniej tego, co jest po nich."
Koniec Wypowiedźi


Podsumowując: Nie ma takiej reguły, że po słowie Parfum występują tylko śladowe ilości składników. Powtarzanie takiej mantry może wprowadzić w błąd. Oczywiście każda z nas powinna mieć zdrowy rozsądek i jeżeli słowo Parfum występuje na końcu składu to oczywiście świetna sprawa, bo oznacza że środków zapachowym jest mało. Jednak weźmy pod uwagę, że często mamy bardzo silnie perfumowane kosmetyki nie wiadomo często tak na prawdę CZYM i w jakiej dokładnie ilości i jeżeli parfum jest wysoko w składzie to np. olej który jest zaraz za nim może występować również w dużej ilości. Nie powtarzajmy więc, że po Parfum to już nic nie ma. Pytanie tylko czy chcemy używać tak silnie perfumowanych kosmetyków? :D Ale to już historia na inny post :)


Pozdrawiam 



52 komentarze:

  1. z tego co kiedyś gdzieś widziałam to perfum w składzie kosmetyków powinien być na końcu, ale czy faktycznie inne składniki znajdują się tylko w śladowych ilościach po tym słowie nie wiem. Można by było na YT zapytać na kanale Niesiax ona jest kosmetologiem ;) Sama jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn z Parfum na pewno jest tak, że np może uczulać więc w teorii powinno być go mało, ale różnie z tym bywa przecież. Mogę zapytać, ale celowo napisałam notkę, żeby ewentualnie zmusić lud do zastanowienia się skąd w ogóle czerpie swoje informacje :)

      Usuń
    2. mnie się wydaje, że jest tak jak mówisz :) ktoś napisze notkę a reszta z tego korzysta, czy jest to prawdziwe czy nie :)

      Usuń
    3. Może tak być, i to by było trochę martwiące, że tak łatwo jest wprowadzić ludzi w błąd, aczkolwiek liczę na to, ze może ktoś mnie uświadomi, ze to prawda i poda wiarygodne potwierdzenie :]

      Usuń
    4. Przypadkiem trafiłam na ten wpis - podaje prawidłową odpowiedź na nurtujące pytanie o słowo "Parfum" w składnikach kosmetyków. Otóż wszystkie składniki kosmetyków powinny być umieszczone na etykiecie wg. malejącej ilości w recepturze. Dopuszczone jest wpisywanie składników, których stężenie jest niższe niż 1% w dowolnej kolejności. Z reguły stężenie kompozycji zapachowej w kosmetykach jest niskie, dlatego potocznie uważa się,że wszystko co jest już po słowie "parfum" jest w małej ilości. Ale jest też duża grupa kosmetyków z dużą zawartością kompozycji zapachowej i wówczas takie rozumowanie wprowadza w błąd. Generalnie - im bliżej "końca" list składników jest parfum, tym mniej go w recepturze. Może coś wyjaśniłam. Jeżeli jeszcze mogę coś dopowiedzieć -proszę wysłać pytanie na bagra1507@gmail.com

      Usuń
  2. Nigdy sie nie spotkalam z takim stwierdzeniem, ale wcale bym sie nie zdziwila gdyby sie okazalo, ze to taka glupotka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Nigdy? :) To ja już się tego mnóstwo naczytałam :)

      Usuń
    2. Raczej nie, chyba że nie zwróciłam na to uwagi :D

      Usuń
    3. Mam podobnie, ale teraz pobudziłaś mnie do myślenia o tym :]

      Usuń
  3. A to nie jest tak przypadkiem, że składniki są albo po łacinie albo w nazwach zwyczajowych angielskich na opakowaniach? Wtedy parfum po łacinie i po angielsku oznacza jedno: dodatek środków zapachowych czyli perfumy? I tak jak Pink lipstick napisała - powinien być na końcu składu bo najczęściej właśnie te składniki uczulają i im mniej tym lepiej:) Składy są zazwyczaj podawane w kolejności od największej procentowej zawartości do najmniejszej i to co napisałaś wydaje się mi być kompletną bzdurą. Ale może się mylę:) Powodzeni w rozwikłaniu zagadki:) Daj znać jak już się czegoś dowiesz Sherlocku:) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak masz rację, że one są w łacińskich albo zwyczajowych nazwach, a parfum to zapach i właśnie składniki są od największej ilości podawane do najmniejszej. Tym bardziej nie mogę zrozumieć skąd to przekonanie o tym, że słowo Prafum jest jakieś magiczne? :)
      Oj będę szukać odpowiedzi będę haha :D

      Usuń
  4. Parfum - Też się z tym spotkałam w składzie kosmetyków.
    Tym terminem określa się składniki zapachowe, najczęściej syntentyczne.
    Często pod tą nazwą kryją się substancje silnie uczulające (alergeny) lub kancerogenne. To chemiczne imitacje zapachów.
    Tu jest to wyjaśnione http://ekokorniszon.pl/chemia-w-kosmetykach/negatywne/parfum/
    ale i też mogą być naturalne kompozycje zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj ale nie o to pytam w notce...
      Przecież wiem co to jest.

      Usuń
    2. Czytanie ze zrozumieniem, ba w ogole czytanie notek wskazane przed oddaniem komentarza :).
      No właśnie, nie zastanawiałam sie nad tym miejscem Parfum w składzie, ale jest to intrygujące... Byćmoże same stworzyłyśmy tę teorię, jesli okaże się ze było tak jak podajesz w jednej z mozliwych opcji :) tzn, ze jedna po drugiej powtarzała teorie to padne ze smiechu :) ( ale nie jakiegoś drwiącego, tylko najszczersszego z najszczerszych) i w sumie bym sie nie zdziwiła bo my kobietki potrafimy namieszac.... :) Pozdrawiam i dzieki za russzenie mojego mózgu :)

      Usuń
    3. Skład jest podawany od największego do najmniejszego, ja spotykałam parfum w różnych miejscach w składzie, w zależności jaki to był kosmetyk, nazwa Parfum/ Fragrance kryje różne substancje zapachowe, które mogą być potencjalnie alergenne, ale nie są wymienione w składzie z nazwy, bo nie wymaga tego prawo niestety. Jest tylko 26 substancji zapachowych, które muszą zostać wymienione z nazwy, jeżeli ich ilość przekracza 10 mg/kg w kosmetykach bez spłukiwania oraz 100 mg/kg w kosmetykach spłukiwanych (np. szampony, żele pod prysznic). Producenci kosmetyków niestety często nas oszukują lub zatajają prawdę.

      Usuń
    4. Kurcze LENA dziewczyno ile mam Ci mówić, że nie chodzi o definicje słowa Parfum? Przeczytaj o co chodzi w notce...
      Psujesz mi tylko konwersacje na temat.

      Usuń
    5. My Life Blossom powiem Ci, że jak okaże się, że nikt nie jest w stanie podać logicznego wytłumaczenia ni dowodu to też się nieźle uśmieję, oczywiście szczerze, bo to całkiem zabawne, ze blogerki stworzyły własną definicję :]
      Aczkolwiek martwi że nie wiedzą co piszą :)

      Usuń
  5. ja uczyłam się w szkole, że skład jest podawany zgodnie z zasadą od największego do najmniejszego (wiadomo im czegoś więcej tym jest wcześniej w składzie), sama nie jestem szpecem ani nic w tym rodzaju ale na zdrowy chłopski rozum odbieram to tak, że niekoniecznie po "parfum" w kosmetyku jest tego tyle ile kot napłakał no bo jeśli kosmetyk mocno pachnie to też ma dożo tego "parfum" i wtedy masa tych kolejnych składników też może być duża :)
    masło maślane ale mam nadzieje, że zrozumiesz o co mi chodziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli po słowie PARFUM w składzie kosmetycznym inne składniki MOGĄ wciąż występować w dużych ilościach prawda? :)
      No dokładnie ja na chłopki rozum odbieram to tak jak Ty :)

      Więc nie wiem czemu w blogosferze krąży takie hasło...

      Usuń
    2. Czasami PARFUM jest bliżej końca czasem dalej ( złapałam dwa pierwsze opakowania ) Hm... Obstawiam 90% ze to ploteczka, z tym Parfumem jako "przecinkiem" składników i reszty. :)

      Usuń
    3. Miałam napisać to samo co Martyna9476, zależy od tego ile tego zapachu jest, jeśli będzie go bardzo dużo, to i składników występujących po nim w składzie też może być dużo.
      Podejrzewam, że zazwyczaj jednak tego zapachu nie musi być dużo, żeby kosmetyk pachniał, jeśli ktoś aromatyzował cokolwiek olejkami eterycznymi, to wiadomo, że wystarczy kilka kropel, a podejrzewam, że zapachy do kosmetyków też z reguły są silne.
      Więc jakiś tam sens ma podejrzewanie, że składników za zapachem może być już mało, ale oczywiście nie zawsze tak musi być. Tym bardziej należy pamiętać, że nie wszystkiego musi, a nawet może być dużo, żeby dobrze zadziałało. Nie skończyłam żadnej szkoły w tym kierunku, ale czasem bawię się w samorobione kosmetyki, z reguły korzystając z gotowych przepisów i często ekstrakty itd dodaje się właśnie w małym stężeniu nawet 1-2%

      Usuń
    4. wow, nawet nie wiedziałam, że taki długi wpis mi wyszedł:D

      Usuń
    5. No tak, ale z tego wychodzi że wcale nie ma takiej zasady że po słowie parfum prawie nic już nie ma tak? No bo spójrz nawet na podany przez mnie skład. Rozumiem, ze w większości może tak być, ale to nie jest żadna reguła ani oczywistośc według mnie. :)

      Usuń
  6. Widze, ze znowu bawisz sie w detektywa! :D Ja powiem Ci szczerze - NIE WIEM, bo moja wiedza na temat skladow lezy i jakos sama nie umiem o nia zadbac :) Jak sie dowiem to dam znac detektywie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, denerwuje mnie to, że tyle osób powtarza takie coś a nie możliwe że nie ma w tym prawdy :)

      Usuń
  7. Skald porzadkowany jest faktycznie od najwiekszych ilosci do najmniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już wiemy jak zresztą NAPISAŁAM :]

      Usuń
  8. Joko to jest tak: masz olejek zapachowy potrzeba Ci kropla/dwie żeby cała wanna wody pięknie pachniała. Do kosmetyków dają tyle samo zapachu albo i mniej. Na pewno na 100ml nie dają tego więcej niż 1ml, no może 2 ml, (ale wtedy to juz mamy bombe zapachową) więc dlatego mówi się, że dalej to już tragedia : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo w tym racji co mówisz i ma sens :) Tylko nie zawsze substancje zapachowe to mocne olejki eteryczne. Czasem trzeba zapachu dać bardzo dużo. Więc ciężko według mnie stwierdzić czy rzeczywiście dano go dużo czy malutko, tak jak w składzie z notki.

      Aaa ja już nic nie wiem :D

      Usuń
    2. Raczej unika się dawania dużo środka zapachowego, ponieważ potencjalnie są one dość mocno alergenne, stąd dążenie producentów do używania esencji w jak najmniejszych ilościach :)

      Usuń
    3. Raczej takich słabo pachnących środków sie nie dodaje, bo to nie ekonomiczne. Najczęściej w kosmetykach są zapachy cytrusowe, zauważyłaś? Albo lawendowy czy cos w ten desen, wlasnie o to chodzi ze nie ma możliwości by tego nalać sporo. No i tak jak puszka mów są to silne alergeny i rownież wrażliwe na słońce. Nie ma możliwości zeby nalali tego dużo.

      Usuń
  9. Ciekawy temat poruszyłaś. W sumie to czasem bezpieczniej jest kupić kosmetyk patrząc właśnie na 'partum' w składzie i nie naciąć się na jakiegoś bubla. Najlepiej zapytać kogoś kto studiuje kosmetologię, może w mądrych książkach coś o tym piszą??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrych książek na ten temat w domu brak, ale internet przeszukałam chyba cały. :)

      Usuń
    2. Postaram się gdzieś odkopać książki ze studiów i może uda mi się znaleźć odpowiedź ;) A jeśli nie, to może skrobnę maila do mojej doktor, która wykładała u mnie chemię kosmetyczną. Jeśli uda mi się z nią skontaktować, to dam Ci znać.

      Usuń
    3. Spoko :) to ma sens.. Prawda musi do mnie dotrzeć bo chyba nie spocznę haha. A naprawdę mi jest tak ciężko uwierzyć w to że podany przeze mnie skład kosmetyku to aż takie g*wno za przeproszeniem że praktycznie nic tam nie ma.

      Usuń
    4. Rzeczywiście, pamiętam, że z tego kosmetyku byłaś bardzo zadowolona, bo z ciekawości sprawdziłam o którym piszesz. A może to właśnie ten zapach tak Cię urzekł? Jakby nie patrzeć gliceryny wystarczyło do nawilżenia, a nos Cię oszołomił ;D

      Usuń
  10. ja się totalnie na składach nie znam...z etykiety rozpoznaję tylko paraben i aqua:D

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm, pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji ;P chyba mało oczytana jestem!

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze sie z tym nie spotkalam stwierdzeniem,ale wlasnie tak samo jak niektorzy tutaj mysle ze zalezy ile tego perfum w skladzie jest i od tego zalezy jakie ilosci potem w skladzie, tak jak napisalas ze dalej moze byc duzo substancji po parfum ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba za mało czytam, bo pierwszy raz słyszą taka teorię ;)
    Za to ubawiłam się czytając niektóre komenty powyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A więc w skrócie - znalazłam w książce Alicji Marzec "Chemia kosmetyków" taki fragment odnośnie tworzenia składów kosmetyków:

    "[...] substancje w malejącym porządku według masy w czasie ich dodawania, przy czym składniki w stężeniach poniżej 1% mogą być wymienione w dowolnej kolejności po składnikach w stężeniach większych niż 1% [...]".

    Tak więc nie ma innej opcji (i co do tego wszyscy tutaj są już chyba przekonani) - przyjąć należy, że jeśli ilość "parfum", to X, to ilość każdej kolejnej substancji jest od X mniejsza. Producent nie ma obowiązku podawać kolejno ich masy, więc nie da się określić dokładnie ile w tym kosmetyku jest "parfum", a ile środków podanych po nich. Czyli tak jak mówisz - może być dużo środków zapachowych i tylko niewiele mniej tego, co jest po nich.

    Powiem tak - jeśli w kosmetyku będzie wysoko "parfum", a (hipotetycznie i w najlepszym wypadku) po nim będzie wymienione jakieś cudo - nieważne, olejek arganowy, masło, wyciąg roślinny - to mnie on nie przekona do siebie. Mam delikatną skórę, wiele środków zapachowych mnie podrażnia, więc co mi po tym, że ilość tego arganu będzie przybliżona, skoro to silniejszy w tym wypadku środek zapachowy zrobi mi krzywdę. Mam nadzieję, że nie namieszałam za mocno i zrozumiesz co chcę przekazać. Oraz że nie zirytuję Cię powtórzeniem faktu, który już tutaj wszystkie potwierdziłyśmy ;)

    A jeśli u Ciebie kosmetyki z tymi środkami wysoko w składzie nie szkodzą - to na zdrowie (i zazdroszczę :)). Z pewnością nie ma co ich skreślać w takim wypadku :)

    Buziaczki Joko za to, że rozruszałaś mój mózg! Chyba od zakończenia studiów nie sięgałam do fachowej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu oczywiście rozumiem, ze jak Parfum jest gdzieś nisko w składzie to po nim to już rzeczywiście kaplica, ale jeżeli jest załóżmy na czwartym a na piątym olej arganowy a a nimi jeszcze duuuużo innych to wierzę w to że oleju jest tam tam jednak trochę :)
      Kwestia komu taki układ odpowiada.
      W każdym razie dziękuję bardzooo :*
      Mogę Cię zacytować kończąc ten wątek ?

      Usuń
  15. Pierwsze słyszę że po Parfum to już kaplica jest :):):)nigdy sie nad tym nie zastanawiałam, aż do teraz , ale po chwili namysłu wnioskuję, że owszem może tak być, gdyż podejrzewam że na przykładowy słoiczek 50 ml kremu wlali 2 kropelki koncentratu zapachowego, a jak wiadomo skład maleje, więc w Twoim powyższym kremie, gdzie parfum jest na 4 miejscu w składzie podejrzewam że stanowi jakies 4-5% składu, a dalsze składniki wystepują w stężeniu 1% i producent może podać je w kolejości dowolnej.

    OdpowiedzUsuń
  16. gdzieś już kiedyś przeczytałam o czymś takim, ale wyleciało mi z głowy :D chociaż ze składami u mnie ciężko bo ostatnio parfum pomyliłam z parafiną :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama bym chciała to wiedzieć! Oby znalazł się ktoś tak edukowany, żeby wszystkim to wytłumaczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten temat jest rzeczywiście ciekawy ale to zależy od kosmetyku. jeśli balsam jest perfumowany to PERFUM będzie na początku składu do piątego miejsca. to co będzie za nim też jest istotne. jednak w innych przypadkach np w kolorówce jeśli znajdę na szarym końcu słowo PERFUM, nie zwracam już żadnej uwagi na to co jest dalej. z resztą nie każdy składnik jest dla mnie zrozumiały

    OdpowiedzUsuń
  19. 1% to niewiele, ale zależy dla jakiego składnika - niewiele dla substancji natłuszczającej, ale już dużo np. dla witamin. Mnie się zdarzyło widzieć wysoko w składzie coś co było dopuszczone do używania w stężeniu max 0,01% i wiadomo już było, że wszystko po nim będzie właśnie w niewielkich ilościach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo czyli jednak dobrze mi się wydawało,że tego po PARFUM nie będzie tak mini mini tylko stopniowo może być mniej :) Bardzo dobrze,że poruszyłaś tą hmm sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz o tym słyszę :D Spojrzałam na krem do stóp i jest parfum, ale na ostatnim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To tak samo jak z kallos Latte, który jest Kallosem ;D Ale z tego co piszesz to chyba wynika też, że substancji po perfumie może być tele samo co zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak może być tyle samo co zapachu. Aczkolwiek ciężko stwierdzić, ile tego zapachu dokładnie jest, bo nie wszystkie substancje zapachowe są normowanie przepisami :) Więc może go być dużo.

      Usuń
  23. Serical al lette, ktory nie jest kallosem* zajechalam sie i pogubilam ;d probowalam poszukac czy jest jakies ograniczenie ilosci w produkcie ale tez nic nie znalazlam ;l

    OdpowiedzUsuń