Green Pharmacy Szampon do Włosów Łopian Większy

Hej Dziewczyny. 

Zapoznam was dziś z moimi niesfornymi, niesłuchanymi, leniwymi włosami ;) Zdjęć na razie nie będzie, może kiedyś. W związku z tym pobudzam waszą wyobraźnię do zobrazowania sobie tego w głowie.
Moje włosy są niskoporowate, z tego względu nie puszą się, są gładkie i niestety często robią wrażenie "ulizanych". Myte są codziennie rano. Ani suche ani przetłuszczające się. Bardzo wypadają. Porostu jakiegokolwiek prawie brak. 
Szampon kupiłam głównie ze względu na naturalny skład i zawartość łopianu, który ma wzmacniać wypadające włosy i pobudzać ich porost.
Zapraszam na recenzję:

Szampon do każdego rodzaju włosów. Łopian Większy. Green Pharmacy 

" Ekstrakt z korzenia łopianu większego (...) działa korzystnie na cebulki włosowe, zapobiega i łagodzi wypadanie włosów i pobudza wzrost nowych. Odżywia, nawilża włosy i skórę głowy. Zmniejsza łojotok, dzięki czemu włosy wolniej się przetłuszczają i dłużej pozostają piękne"
Działanie Szamponu Mój Rodzaj Włosów &
Moja Opinia:

- Niestety po miesiącu stosowania nie widzę, żadnej różnicy nawet centymetrowej w poroście moich włosów. Mam z tym ogromny problem, a i ten szampon mi nie pomógł. 

- Nie zauważyłam, żeby włosów wypadało mi mniej. Wciąż są dosłownie wszędzie. Na szczotce, na podłodze, w wannie po myciu.

- Moje  włosy są dużo bardziej nawilżone, co za tym idzie jeszcze bardziej gładkie niż miałam wcześniej.

- Nie podrażnił mnie, aczkolwiek skóry mojej głowy chyba jeszcze nic nie podrażniło więc nie jestem w tym temacie ekspertem :]

 -  Jak na szampon z serii tych ziołowych ma całkiem NIEZŁĄ szatę graficzną ale mogłaby być lepsza. Zauważyłam, że właśnie te produkty z naturalnym składem mają taki ubogi wygląd, ja to rozumiem, że one bronią się swoją zawartością, ale fajnie byłoby nacieszyć też oko :)

- Konsystencja ot jak każdego szamponu, do tego zaserwowana w przezroczystej formie. Zapach jest jak zapewne się domyślacie ziołowy, jednak dla mnie całkiem przyjemny. Na włosach pozostaje bardzo lekko wyczuwalny.

- Jego wydajność jest zaskakująca. Producent  zaleca użycie dosłownie małej ilości, ale przy małej ilości ja nie potrafię go spienić. Nakładam więc więcej szamponu niż przy tych, które mają ulepszacze. Mimo codziennego stosowania od miesiąca została mi jeszcze prawie 1/4 :)

Cena ok 9zł, w promocji kupiłam za 7 zł i była to prawdopodobnie Natura.
Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Panthenol, Arctium Lappa Extract, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium 10, Citric Acid, Parfume, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone Hexyl Cinnamal Linaloot.

Podsumowując: Nie wrócę więcej do szamponu ze względu na dalsze poszukiwania takiego, który ruszy choć trochę z miejsca mój porost, ewentualnie zmniejszy wypadanie włosów. Na tej linii mnie zawiódł.
Wygładził moje włosy i nawilżył, ale miałam wrażenie, że są jeszcze bardziej gładkie więc bardziej oklapnięte i ulizane. Dlatego nie skreślam tego szamponu, a polecam osobom o wysokoporowatych włosach, podejrzewam, że może ujarzmić puszenie. Jestem ciekawa jak właśnie na takim typie by się sprawdził, a nie kosztuje dużo :)
Ktoś ma jakieś doświadczenie z Łopianem od GP?

Ps. Dziękuję bardzo za tak żarliwą dyskusję w poprzednim poście, oraz słowa wsparcia. Spisałyście się fantastycznie zwłaszcza, że wszystko przebiegło kulturalnie, konstruktywnie i bez niepotrzebnych złośliwości.
Z niektórych komentarzy miałam też nie mały ubaw, zwłaszcza jak dało się odgadnąć, że wcale notki nie przeczytały a kierowały się jej tytułem :]

Wasza Joko :*

81 komentarzy:

  1. Ooo to będę sobie te włosy wyobrażać ;D Hmm ja tego szamponu nie używałam,ale miałam odżywkę z tej serii,ale jakoś do mnie nie przemawiała...i nie ma za co dziękować,a z tymi komentarzami to właśnie ciekawie jest xD

    OdpowiedzUsuń
  2. mi w poroście włosów jeszcze nic nie pomogło niestety:( a wypadanie zmniejszyło się dopiero wtedy jak uregulowałam tarczycę i podcięłam końcówki:)
    Może przyczyna tkwi w tarczycy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co u mnie to już takie stadium było rozbujane,że aż przytomność na rowerze straciłam,wjechałam pod most i wtedy się w szpitalu mną zajęli i wykryli;D.Tylko przy nadczynności nie miałam takich problemów,ale teraz mam niedoczynność i właśnie,wypadanie włosów garściami,suche łokcie,kolana,tycie i uczucie zimna.Musiałabyś zrobić sobie wynik TSH,FT3 i FT4 to powinno wykazać czy wszystko ok:)

      Usuń
    2. no masakra;D jedyną pamiątką jest dokładnie odbity łańcuch na kolanie;)

      To w takim razie idź do rodzinnego i on powinien chyba wypisać skierowanie na badania

      Usuń
  3. nie znam wogole produktow tej firmy ale slysze o nim same superlatywy wiec trzeba sie porozgladac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie widzę w nim superlatyw ale okej :]

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam łopianowego szmoponu jeszcze. W ogóle muszę zbadać sobie porowatość włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy pomimo tego, że nie toną w szklance wody to chyba są jednak wysokoporowate, chlip chlip.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go i był ok, ale nie zachwycił mnie jakoś bardzo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :* Na pewno będziesz miała szanse być jeszcze w Primarku ^^

      Usuń
  8. Jak czytałam opis Twoich włosów, to miałam wrażenie, że czytam o swoich. Mam z moim dokładnie te same problemy co ty :)
    Zanim zaczęłam czytać miałam nadzieję, że znalazłaś szampon idealny, szkoda, że się taki nie okazał :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam tego szamponu. Jestem raczej wierna H&S ;) Jednak czasem eksperymentuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się ogólnie zawiodłam na tej firmie, czytałam same pochwały, a miałam olejek i 2 szampony i nic z nich nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do lakieru to tak, schnie zwyczajnie, może nie błyskawicznie, ale da się wytrzymać, nawet z moją kiepska ciekawością:)

      Usuń
  11. Miałam szampon z GP, niestety już nie pamiętam jaki to był dokładnie, ale już raczej do niego nie wrócę, bo poza dobrym oczyszczaniem włosów nic więcej nie robił, a dodatkowo strasznie plątał włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam teraz mgiełkę do włosów z tej serii , ale dopiero początki używania więc ciężko mi coś więcej powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy to całkowite przeciwieństwo Twoich :D I zastanowię się nad tym szamponem w najbliższym czasie. Poza tym na porost włosów ponoć ta wcierka jest bardzo dobra, ja dziś zaczynam stosowanie i zobaczymy jak to będzie z działaniem:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja pomimo zniszczonych i opornych na porost włosów polubiłam ten szampon, używałam go na początku włosomanictwa i chętnie do niego wracam :) wypadanie trochę ustało, a i genialnie zmywa wszelkie oleje i inne wynalzki z włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten szampon, wydajność jest rewelacyjna. Moje włosy bardzo go polubiły lubię po nim efekt puszystości, z pewnością nie mam po nich ulizanych włosków. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pełno mam takich komentarzy, gdzie sobie przeczytają tytuł albo samo podsumowanie i finał :P

    A szamponu nie miałam, ale raczej mnie nie kuszą takie ziołowe :( Zwłaszcza, że działanie średnie :P
    A opakowanie ma dobre, przynajmniej łatwo rozpoznawalne. Teraz to już nie zmienią, bo by ludzie nie mogli znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam żadnego szamponu z GP, będę musiała to nadrobić ;) Szkoda, że wypadają Ci włosy, bo w sumie niskoporowate są najbardziej pożądane, ale zamiast cieszyć się nimi to przysparzają problem:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze tego szamponu,ale też szukam swojego ideału!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja się męczę z wysokoporowatymi, więc bardzo chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie ostatnio stałam przy nim w drogerii i się nad niem zastanawiałam

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam tego szamponu. Mi z wypadaniem pomogła wcierka Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  22. czy ja wiem czy szampon pomaga... Szmpon to raczej wspomagacz jakiejś konkretnej odżywki i ja wybieram swoje głównie z tego powodu- myju myju. Aczkolwiek jest szampon, po którym dostałam "las włosas". Oczywiście mam nadzieję, że to po nim i nie jest to żaden przypadek ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie liczę na sam szampon. Olejowanie nie jest mi obce używam też masek do włosów, ale chodzi o to, że on konkretnie nic nie zrobił, a producent obiecuje...
      Także szukam jakiegoś, który chociaż nie uliże mi włosów jeszcze bardziej :)

      Usuń
  23. średnio mnie kuszą szampony tej firmy natomiast mi tak jak Idalii pomógł Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja teraz męczę GP z nagietkiem, ale to też nie będzie moja miłość :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Też widziałam komentarze pod poprzednim postem, które zdradzały, że komentujący nie przeczytał notki ;)
    Ja z ziołowych zdecydowanie ufam Jantarowi, GP raczej omijam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że szampon się nie sprawdził. Osobiście uwielbiam GP, a ich jedwab do włosów jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię kosmetyki GP, ale niestety ten szampon plątał mi włosy, raczej też do niego nie powrócę :) Ja miałam chyba w innej wersji, Rumianek Lekarski, z tego co pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam ostatnio szampon z GP tylko przeciwłupieżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tego szamponu i chyba się nie skuszę na niego :) Sama mam problem z wypadającymi włosami - nie wiem już co mam używać by to zahamować :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak chodzi o porost to próbuj z Jantarem, a na wypadanie polecam Ci przepis na domową wcierkę o którym pisałam na moim blogu.
    Jutro jej recenzja, ale zdradzę, że uporałam się dzięki niej z nadmiernym wypadaniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Twojej wcierce myślałam już wcześniej :)

      Usuń
  31. Miałam również tą wersję tego szamponu i jakoś mi się nie spodobał, z resztą jak większość produktów z GP :/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam sprawdzony szampon i nie będę stosować nowego, tym bardziej, że ten i tak niewiele daje.

    OdpowiedzUsuń
  33. Polecamy Ci Pharmaceris przeciw wypadaniu, wzmacniający spoko jest:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety, ma składnik który mnie uczula :(. Z szamponami nie mogę poeksperymentować niestety...

    OdpowiedzUsuń
  35. Też mam szampon z tej serii jeden już należy do denko drugi chyba nawet ten sam czeka na swoja kolej ale faktycznie wrażenia wielkiego nie robią. Jeśli chodzi o porost włosów ja stosowałam Radical do psikania w Rossmannie za 7 zł i efekt jest bardzooo zadowalający, bo po ciąży z Małym Misiem włosy tak jak u Ciebie leciały mi garściami, przeciw wypadaniu to już stosuję suplementy typu Skrzypowita lub Vitapil i poprawa jest. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szampon z Radicala i przyznaję, że z niego byłam bardziej zadowolona :)

      Usuń
  36. A myślałam, że taki fajny jest...Na razie się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam coś z tej firmy ale też nic ciekawego:)przerost formy nad treścią ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam nigdy tego szamponu, i chyba go nie kupię ;-)
    Co powiesz na wzajemną obserwację?
    Pozdrawiam

    zabawa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam nigdy tego szamponu.
    Może zrób badania krwi (morfologie)moja znajoma miała brak witamin (żelaza) dlatego wypadały jej włosy. Mój sposób na wypadanie włosów często je podcinam.
    Pozdrawiam :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Podobnie jak dziewczyny w komentarzach powyżej, nie miałam tego szamponu. Sama szukam czegoś fajnego, bo ostatnio mocno rozjaśniłam włosy i niestety zaczęły wypadać bardziej :/ Kiedyś byłam zadowolona z Avon Damage Repair, przestałam zamawiać, kiedy przestałam być konsultantką, ale szczerze mogę polecić każdy produkt z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem że rozjaśniłaś włosy bo Ci bardzo ładnie teraz :)

      Usuń
  41. Tego szamponu nie miałam, ale widzę, że niewiele straciłam.
    Mocno się rozczarowałam ostatnio olejkiem łopianowym z GP bo spowodował u mnie tak masakryczne wypadanie włosów że o mało co nie dostałam zawału jak zobaczyłam iloś włosów na szczotce.. Tak więc do produtków GP jeśli chodzi o pielęgnację włosów to jestem trochę zrażona.

    OdpowiedzUsuń
  42. kochana ja używam szamponu Tresemme Split Remedy i wlosna rosna jak szalone:) moze sprobuj odzywek z keratyna? mi pomogly:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko skończę Biowax, na pewno będę wybierać coś nowego, wezmę pod uwagę keratynę :)

      Usuń
    2. heh no mnóstwo jest takich blogów co np. wchodzą do mnie i tylko piszą: super, u mnie ekstra nowa notka, musisz wejść. chyba zacznę usuwać z listy, bo bez sensu trochę. :P

      Usuń
  43. nie znam ale generalnie bardzo lubię kosmetyki GP :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Myślę, że szampon nie jest na tyle silnym kosmetykiem, aby mógł pomóc na takie problemy z włosami, z jakimi się zmagasz. Na to potrzebne są jakieś wcierki. Sama nic nie pomogę, bo jak dotąd stosuję tylko mgiełkę wzmacniającą Radical, ale dopiero zaczęłam, więc nie mogę się wypowiadać co do działania no i testuję też olej łopianowy Green Pharmacy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie liczę na sam szampon. Olejowanie nie jest mi obce używam też masek do włosów, ale chodzi o to, że on konkretnie nic nie zrobił, a producent obiecuje...
      Myślę nad wcierką z Jantaru jeszcze :D

      Usuń
  45. Jakoś nie jestem przekonana do takich szamponów .
    Twój poprzedni wpis przeczytałam na jednym tchu ! I zgadzam się z Tobą w 100 % !! :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  46. skąd ja znam te wszędzie pelętające się wszędzie włosy ;(

    OdpowiedzUsuń
  47. Green Pharmacy to dobra firma, ja lubię od nich produkty. :) Właśnie dziś zakupiłam balsam do włosów zniszczonych. Ale szamponu jeszcze nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie zastanawiałam się nad tym, żeby raz na jakiś czas wstawiać takie filmowe notki ;) Miło mi, że ktoś to czyta. A co do tego filmu, tak oglądałam, tylko w beznadziejnej jakości (ściągnęłam kinową wersję, kręconą chyba na kolanie). Film mi się spodobał. ;)

    Nie umiem się przemóc do zapachu ziołowych szamponów, dlatego też po takie nie sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. A powiem Ci, że nie mam pojęcia ile w tym prawdy, na zdjęciach w internecie wygląda obiecująco :) Jednak pewnie sama zrobię recenzję tej kuli i zobaczymy czy tak rzeczywiście jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dodałam do obserwowanych, dziwnie, że nie miałam Cię wcześniej, mój błąd :)

      Usuń
  50. łee szkoda, że nie zadziałał.. po takim produkcie liczyłabym na coś więcej.. ostatnio sama zafundowałam taki zabieg moim włosom, że potrzebuję je czymś odbudować :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja szukam czegoś przeciw puszeniu, ostatnio moje loczki się mnie nie słuchają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana mam już takie, tylko u góry zaczęły mi się trochę puszyć ..

      Usuń
  52. Ja raz miałam okazję używać tej firmy płyn do mycia twarzy, ale strasznie mi ściągał skórę i go rzuciłam w kąt. Ale słyszałam wiele dobrych opinii o ich produktach :)

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Green Pharmacy ma bardzo dobry jedwab do włosów na przykład :)

      Usuń
  53. Ja z kolei kupiłam kiedyś z tej firmy szampon do włosów przetłuszczających się i niestety zawiódł mnie trochę ten produkt. Miałam po nim strasznie przesuszone końcówki, włosy w dotyku były jak "druty". Nie używam go już.

    OdpowiedzUsuń
  54. Joko ;D weź se nie żartuj :D jak ja nawet nie mam zdjęc ;D fotograf robił nam dość dużo, ale podejrzewam, że dostępu do tych zdjęc mieć nie będę więc spoko :D a powiem, że na weselu całkiem ok :D za niecałe 2 tyg powtórka :D buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Włosy zawsze słabo Ci rosły? Moja mama ma taki rodzaj włosów, że nigdy nie urosły jej za ramiona. Zawsze miała krótkie, bo na tej wysokości się łamią. Mnie też bardzo słabo rosły włosy, ale mama bała się, że będę miała takie jak ona. Nigdy nie żałowała pieniędzy na najlepsze kosmetyki dla mnie. Teraz nie mogę na to narzekać - rosną około 1cm na miesiąc. Stały się też grubsze i mocniejsze. Ze swojej strony mogę polecić stosowanie nafty do włosów (mnie wiele lat temu pomogła). Polecam też kupować raczej szmpony w aptece. Warto odwiedzić trychologa. Dowiesz się, dlaczego włosy nie rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nafty nigdy nie próbowałam, może skontaktuję się z trychnologiem? Dzięki :)

      Usuń
    2. Lepiej prywatnie - to na pewno. Nie wiem czy jest możliwość na kasę chorych, ale poszukaj - zawsze na jedną wizytę można byłoby pójść. Ale musisz poszukać w swoim regionie jakiegoś specjalisty. Poszukaj w Internecie namiarów, albo rozjerzyj się w przychodniach w stolicy Twojego województwa - sądzę, że w mniejszych miejscowościach może być problem.

      Usuń
  56. szamponu z green pharmacy jeszcze nigdy nie miałam, ani tego ani żadnego innego.

    OdpowiedzUsuń
  57. ja nie kupię już Żadnego szamponu z Green Pharmacy po po tym z dziegciem mam uraz i ten straszny smród nadal mam w pamięci. wracam do poprzedniego posta doczytać komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  58. może następnym razem.. a muzyka byłaby fajna gdyby był inny zespół
    pierścionek kupowałam TUTAJ

    też miałam świetną klasę w liceum ;)


    ja planowałam kupić ten szampon, a najlepiej też odżywkę, ale chyba zrezygnuję, bo też szukam czegoś dobrego na porost ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie miałam nigdy tego szamponu. Jesienią zwykle, kiedy moje włosy są osłabione, stosuję BiovaxMed. U mnie pomaga.

    OdpowiedzUsuń