Tunika ze sklepu Banggood

Witajcie!

Wkrótce zamierzam wybrać się do kina, bo może nie wiecie, ale jestem tam częstym bywalcem. Zastanawiam się pomiędzy nowy filmem Tarantina "Nienawistną Ósemką", filmem z Leosiem "Zjawa" a dobrze rokującym horrorem "Las samobójców". Czy ktoś z was może już widział, którą z tych produkcji i naskrobie mi parę zdań? A wracając do dzisiejszego głównego bohatera, będzie to tunika ze sklepu Banggood. Zapraszam. :)





Uwielbiam oryginalne wzory na towarzyszących mi  przeróżnych przedmiotach typu: kubki, poduszki, obrusy i innych akcesoriach. Jednak chyba najbardziej lubię je na ubraniach. Zawsze wydaje mi się, że tak ozdobiony materiał ma jakiś własny, niepowtarzalny charakter. Dlatego tunika (a raczej sukienka, ale o tym za chwilę) od razu zwróciła moją uwagę. Wydawała mi się wręcz idealna! Tak pięknie nie było, ale mimo to chociaż ładnie, sprawdźcie same czytając dalszą część posta. :)





Katalogowe zdjęcia tej pięknej tuniki możecie dokładnie obejrzeć tutaj.
Nasza tunika moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem na wiosnę lub ewentualnie na jakieś wyjątkowe okazje. Niestety moim zdaniem nie nadaje się na lato ponieważ materiał jest dosyć gruby i podejrzewam, że można by się w niej nieźle spocić. A tego nie chcemy. Trochę szkoda, bo ma takie jasne kolory, że myślałam o niej raczej w kontekście letnim. Tymczasem jak do tej pory wykorzystywałam ją głównie przy bardziej eleganckich okazjach, takich jak na przykład święta, gdzie sprawiła się bardzo dobrze i przykuwała spojrzenia. :)




Zapięcie z tyłu, na karku.
Tunika przyszła w okropnym worku, ale na szczęście w środku była zapakowania dodatkowo. Była czysta oraz nie zlokalizowałam żadnych krzywizn, uszkodzeń czy zabrudzeń. Ale słuchajcie, jak ta tunika okrutnie jechała! Nigdy chyba nie przyszedł do mnie tak śmierdzący ciuch! Nie byłam w stanie jej nawet przymierzyć przed praniem. Poważnie :D. Całe szczęście, że po praniu nie pozostał nawet ślad tego smrodka. Uff inaczej bym ją chyba odesłała z paroma "życzliwymi" słowami od serca. :] W każdym razie skoro już mamy ładną i jednak pachnącą po praniu tunikę sprawdźmy jak prezentowała się na żywym obiekcie, czyli na mnie. :D





 
I tutaj jak zawsze odezwało się moje trollowe 178 cm żywego wzrostu. Sukienka, bo tym w zamierzaniu tak naprawdę była, została przerobiona przeze mnie na tuniko-bluzkę. Po prostu ją skróciłam, gdyż i tak była za krótka i odsłaniała rubieżne me udo, a tego Joko nie chciała. :) Pozbyłam się też sznurka, który był dołączony do zestawu. Jednak od początku wiedziałam, że nie chcę żadnego sznurka, bo nie potrzebuję podkreślać w ten sposób bioder, które i tak są okrągłe. To nie na moją sylwetkę. Ostateczna wersja wygląda więc tak jak na zdjęciach. :) Możecie sobie porównać z katalogiem. Jeżeli jesteście niższe ode mnie, a to bardziej niż prawdopodobne, to pewnie miałybyście z niej śliczną sukienkę.





Podsumowując: Żałuję, że sukienkę musiałam przerobić na tunikę, ech... Ale cóż począć? Na początku przestraszył mnie też jej zapach. Na szczęście łatwo było się z nim uporać. :) Ostatecznie jednak, nawet po przeróbkach jestem zakochana w jej oryginalnym wzorze, a w takim fasonie czuję się naprawdę dobrze. Bardzo ją lubię, jest elegancka, pasuje jednocześnie na co dzień jak i na wyjątkowe okazje. Zależy z czym ją łączymy. Wydaje mi się, że do twarzy mi w niej, w związku z czym bardzo ją polubiłam.

Ubranie możecie zakupić na Banggood.com, dostępne jest w wielu rozmiarach, małych i dużo większych. -----> Tunika z długim rękawem





Ps. A czy wy lubicie wzorzaste ubrania? Macie jakieś swoje ulubione motywy? Powiedzcie też oczywiście co myślicie, o mojej tunice, podoba wam się czy niekoniecznie? :)



Pozdrawiam! 


55 komentarzy:

  1. Mi się bardzo pdooba jej wzór ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podoba :) ja tez z dresslink zamówiłam sukienkę i jest za krótka, a jestem od Ciebie z 10cm niższa :) te chińskie sklepu tak mają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsza szkoda, bo czasem można wyhaczyć coś naprawdę oryginalnego, ale ten wieczny problem z rozmiarem :]

      Usuń
  3. Oj,ja mam to samo u nich - wszystkie sukienki to tuniki :P Kliknięte:P

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna! :)
    dla mnie też byłaby jako tunika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz tylkko 3 cm więcej wzrostu niż ja więc rozumiem ten ból, ja ogolnie nic na siebie nie mogę znaleźć,a kurtkę musze kupować Lkę bo moje Ski mają za krótkie rękawy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no to witaj w klubie :D
      Ja często kupuję nawet XL, zawsze łatwiej ewentualnie gdzieś zwęzić, bo wydłużyć się nie da niestety :)

      Usuń
  6. Rzeczywiście, bardzo ładna! Szkoda, że nie pasowała Ci długością na sukienkę, ale jako dłuższa bluzka też fajnie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no wygląda dosyć ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba filmy bym obejrzała :p
    Szkoda, że niepozostała sukienką, ale materiał jest bardzo ładny i jako tunika wygląda czarująco ;) też jestem wysoka i przypuszczam, że i u mnie sukienką by nie była T0T
    Wiesz coś w tym jest, zn. z wonią z zagranicznych sklepów, które są pochodzenia azjatyckiego. Kiedy dostałam paczkę ze sklepu SheIn miałam takie same ''doznania'' co do opakowania i zapachu @_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odrobię żałuję, jako sukienka myślę, że podobałaby mi się bardziej :)Zresztą jak przemierzałam to fanie wyglądała, ale za krótkaaaa.

      Usuń
  9. Podoba mi się ta tunika, lubię takie wzory :) Szkoda, że okazała się za krótka, ale w sumie na modelce na stronie też jest króciutka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w podobnym klimacie letnia bluzkę bez rękawów, prawie nową (raz założyłam. Chętnie Ci oddam, serio.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam bluzkę w podobnym klimacie, bez rekawów, letnią. Jesli chcesz, napisz mi mejla, to wyslę Ci zdjęcie, a bluzkę podaruję. Jest prawie nowa. Raz noszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ale nie sądzę, że na mnie wejdzie. Ta ma największy rozmiar z możliwych (azjatyckich), ja jestem naprawdę wysoka, mam też spory biust. Jesteś dużo drobniejsza ode mnie. :)

      Usuń
  12. Sam wzór rzeczywiście jest ciekawy. Coś mi przypomina, tylko nie pamiętam co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przypomina trochę linie GZEL Natura Siberica, tą inspirowaną porcelaną, może to? :D

      Usuń
  13. Jako tunika prezentuje się świetnie. Co do filmów- żadnego z nich niestety nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam ją w innym sklepie :) Jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna :) Myślę, że na moje 164 była by idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz tyle co moja siostra, myślę, że wtedy tak :D

      Usuń
  16. Wzór naprawdę bardzo ładny. Ja osobiście lubię albo gładkie jednokolorowe bluzki lub melanżowe z jakąś aplikacją fajna. Mnie wzorki nie służą ze względu na tłuszczyk tu i ówdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale efekt końcowy prezentuje się prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale poza tym, sama TUNIKA już bardzo ładna, fajnie wyglądasz w niej:) faktycznie się wyróżnia, mi przywodzi na myśl Grecję.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak :D Jakbym była w niej w Grecji to by się super komponowała, tylko, że bym się tam ugotowała :D

      Usuń
  19. Ja przeciwnie, nie chodzę do kina zbyt często.
    Na Tobie wygląda nawet lepiej jako tunika niż na modelce jako sukienka. jesteś wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też niestety czasami mam takie przeboje z ciuszkami. Bardzo lubię takie wzory także tunika jak dla mnie super :) Film Zjawa dla mnie jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno obejrzę, tylko jeszcze nie wiem czy w kinie. Chodzą słuchy, że Leo w końcu dostanie Oscara, więc muszę zobaczyć tę rolę. :D

      Usuń
  21. Świetna tunika, bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładna, nosiłabym :)
    A jeśli chodzi o film to wybrałabym chyba las, bo 2 pozostałe nie w moim typie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękna ta tuniko - sukienka, i według mnie ładniejsza niż w katalogu. Co do smrodku to czasami te chińskie ubrania cuchną okropnie, ale w większości wypadków dobre pranie wystarczy :-) wyglądasz w niej ślicznie Joko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, bardzo, trochę żałuję, że jednak to nie sukienka, ale teraz też ją lubię :D

      Usuń
  24. Bardzo ladna i moze faktycznie ja mialabym z niej sukienke przy moim niecalym 1,60 ;) Niezle z tym zapachem :/ Dobrze, ze po praniu sie ulotnil!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też mam 178 cm i wcale nie czuję, żeby był to trollowaty wzrost. To nie my mamy problem. To producenci ubrań go mają bo szyją na kordupli.
    A tunika jest fajna. Podoba mi się taki wzór - trochę ludowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że Ty go lubisz :) Ja nigdy nie lubiłam, zawsze najwyższa, butów na obcasach praktycznie nie noszę, na weselu z kim nie zatańczę to niższy, nie lubię :]

      Usuń
  26. Cudna ma wzór. W ogóle to skądś ją kojarzę, nie pokazywałaś jej kiedyś na blogu? Jako tunika też jest fajna, chociaż szkoda, że nie nadaje się na lato. Kolor i wzór kojarzy mi się z upalnym latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałam ją na Instagramie w święta, może tam? :D W któryś dzień świąt na pewno w niej byłam. :)

      Usuń
  27. Nie pamiętam już kiedy byłam w kinie, ale może się wybiorę na bajkę z córcią w tym tygodniu, bo mam urlop ;) tylko tydzień, ale dobre i to ;)tunika bardzo ładna ;) ja mam 170 cm wzrostu, ale też w sumie sukienki noszę jako tuniki

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo mi się podoba :) A ja mam 170 cm i większość sukienek jest na mnie a krótka, a z gołym tyłkiem chodzić nie będę więc trochę Cię rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja też nie :D Na upartego mogłabym zostawić sukienkę, zakrywała pupę normalnie, ale jednak czułabym się źle. :)

      Usuń
  29. Tunika piękna, ale aż sobie wyobrażam jak musiała dawać:D Dobrze, że po praniu wszystko zeszło

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczna, nawet jako tunika :) Przepiękny ma wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładna tunika :) no i Cotton Ball <3 poklikane :) "Las samobójców" mnie zaciekawił :p

    OdpowiedzUsuń
  32. na Tobie jako tunika wygląda idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Super ją przerobiłaś!!! wygląda obłędnie na Tobie!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobry pomysł z przerobieniem :) Też wahałam się między ,,Nienawistną ósemką" a ,,Zjawą", ale chyba w sobotę wybiorę się na ,,Zjawę" :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładna tunika :) Ja raczej rzadko kupuję ubrania we wzory, ale zawsze mega mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń