Recenzja Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu


Cześć!

Jak wam mija weekend? Bo ja wczoraj spędziłam bardzo miłe popołudnie z rodzicami. Jak się mieszka daleko od siebie to każda taka chwila jest naprawdę cenna. :) Poza tym moja mama miała wczoraj imieniny, na szczęście miałam już dla niej przyszykowany prezent w postaci książki i wcierki do włosów. :) Okazało, się że książkę już czytała haha, ja to mam pecha. Z drugiej strony to dowodzi, że chociaż wiem jaki ma gust :D No nic, zapraszam was Kochani na recenzję kosmetyczną. :)



Nova Kosmetyki Go Cranberry
Micelarny Żel do Twarzy i Demakijażu



Na opakowaniu: "Micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu przeznaczony jest do codziennego oczyszczania . Dzięki delikatnym substancjom myjącym pozostawia skórę odświeżoną i wolną od podrażnień. Micelarne struktury doskonale absorbują tłuste zanieczyszczenia, co sprawia, że demakijaż jest wyjątkowo skuteczny. Łagodne działanie żelu nie narusza bariery lipidowej naskórka, przez co polecany jest także osobom o wrażliwej skórze. Zawarty ekstrakt z owoców żurawiny dostarcza naturalnych witamin i mikroelementów, a także wzmacnia odporność skóry. Alatonina działa regenerująco oraz łagodzi zaczerwieniania. Panthenol zmiękcza i wygładza skórę oraz wzmaga jej nawilżenie.  

Ode mnie: Micelarny żel do mycia twarzy to pierwszy kosmetyk jaki zrecenzuję dla was w ramach współpracy z marką Nova Kosmetyki. To moje pierwsze spotkanie z tymi produktami. :) Czy udane, dowiecie się czytając dalej. 



Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu

Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu


MOJA OPINIA

Jak używałam żelu?
Wypadałoby to wytłumaczyć, bo wiem, że co kobieta to inny sposób oczyszczania twarzy. :) Otóż mój rytuał wygląda tak, że najpierw preparatem przeznaczonym do demakijażu oczu pozbywam się mazideł właśnie z powiek. Dopiero potem takim żelem jak bohater dzisiejszej notki myję resztę buźki, spłukując wodą. Oczywiście później przychodzi pora na ewentualnie inne zabiegi, jak tonizowanie czy maseczka, ale nie o tym dzisiaj. :) Także reasumując żelu używałam głównie do oczyszczania buzi z podkładu, pudru, różu, bronzera i zanieczyszczeń.


Działanie: 
Żel na twarzy robi się bardzo śliski i nie wystarczy raz spłukać twarzy, trzeba zrobić to dokładnie i przepłukać buzię wodą kilka razy. W ogóle pierwsza taka rzecz która, przychodzi mi na myśl to delikatność. Mimo tej subtelności okazuje się, że kosmetyk Go Cranberry jest skuteczny i bardzo dobrze oczyszcza skórę. :) Kiedy później tonizuję twarz, na waciku bywały może jakieś tam śladowe ilości podkładu, ale naprawdę minimalne i rzadko się to zdarzało. A dodam, że ja zwykle mam w pełni wykonturowaną buźkę podkładem, pudrem, korektorem jak i bronzerem lub różem. Także jest co zmywać! Jeżeli komuś nie przeszkadza kilka chwil więcej na płukanie buzi, aby dokładnie obmyć ją z żelu, to powinien być bardzo zadowolony z działania. Żel nie wysusza skóry, ale też w moim odczuciu nie nawilża. Jak wspomniałam wydaje się być bardzo delikatny, nie jestem wrażliwcem, ale strzelam, że tacy naprawdę mogliby spróbować. :)


Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu


Konsystencja & opakowanie & zapach: 
Pewnie już wspomniałam nie raz, ale kosmetyki z pompką lub takie typu air less uważam za najwygodniejsze rozwiązania. Tutaj mamy to pierwsze z czego jestem bardzo zadowolona, bo czyni to aplikację bardzo praktyczną. Sama konsystencja jest zaskakująco wodnista, ale okazuje się również wydajna. Dosłownie odrobinka wystarcza na oczyszczenie całej twarzy.  Z tej 150 ml, niepozornej buteleczki korzystam dwa razy dziennie, rano i wieczorem od miesiąca, a żelu zostało mi trochę ponad połowę. Opakowanie wizualnie również mi się spodobało, ma śliczną etykietę. Najbardziej zawiedziona jestem jednak zapachem... Bardzo sobie cenię w żelach do mycia buzi kiedy aromat jest mocny, energetyzujący, pobudzający do działania,  zwłaszcza rano kiedy jesteśmy jeszcze nie do końca obudzeni. Nie raz aromat potrafił postawić mnie na nogi. Tutaj jest zapachowo ładnie, ale też bardzo zwyczajnie, bez żadnych szaleństw. Po prostu świeżo, kosmetycznie i delikatnie. Uprzedzam pytania, nie wyczuwam żurawiny. :) Szkoda, że nie jest tak idealnie jakbym sobie życzyła, ale z reszty jestem zadowolona. :)


Podsumowując: Micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu Go Cranberry wydaje się być niezwykle delikatny, a przy tym zaskakująco skuteczny. Bardzo ładna, zgrabna buteleczka z praktyczną pompką zasługują na pochwałę. I jedyne czego mi tu zabrakło to bardziej energetyzującego, może charakterystycznego zapachu, który nad ranem pobudziłby do działania. :)




Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu

Nova Kosmetyki, Go Cranberry, Micelarny Żel do Mycia Twarzy i Demakijażu



DODATKOWE INFORMACJE:

Cena: 18,50 zł za 150 ml

Dostępność: Jak wspomniałam żel otrzymałam od marki Nova Kosmetyki. Zapraszam was do sklepu internetowego, gdzie znajdziecie nasz żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu.

Skład: Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate*, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate*, Glycerin, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Xanthan Gum, Panthenol, Allantoin, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Parfum.






A czy wy znacie już Nova Kosmetyki? Macie ochotę? Powiem wam w tajemnicy, że dwa produkty, które jeszcze mam do zrecenzowania od tej marki spodobały mi się bardziej od tego żelu, a jeden z nich ma niesamowite działanie. Także jeszcze wam o nich opowiem. :)


PS I jak tam weekend? Zwyczajnie, czy może nadzwyczajnie? :D


34 komentarze:

  1. Mam olejek z tej firmy ... jednak drażni mnie jeden poważny składnik " perfum " ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który olejek ? Bo ja też mam, mój to ten z serii Go Argan truskawkowy. :)

      Usuń
  2. Mama zawsze może komuś podarować książkę:) odnośnie produktów Nova: ostatnio trafiło do mnie kilka pozycji na spotkaniu, miałam nawet przyjemność poznać osobiście właściciela marki Pana Marcina, który poopowiadał o marce jak i o kosmetykach które tworzy wraz z małżonką:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do książki to jednak dobrze wiedzieć jaki mama ma gust, a to że nie trafiłaś tym razem z tytułem to szczegół :D Co do do tego kosmetyku mam wrażenie,że widziałam go gdzieś stacjonarnie, to może uda mi się go kiedyś wypróbować na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam styczności z tą marką :). A szkoda, bo wydaje się być całkiem ciekawym produktem :). Mój rytuał mycia buzi wieczorem wygląda podobnie, jak Twój, a w zasadzie tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo pozytywnych recenzji pojawia się na temat kosmetyków tej marki, trzeba będzie kiedyś sprawdzić działanie na sobie :) Niestety (albo stety) na razie mam zbyt dużo produktów twarzowych do zużycia, więc zakupy będą musiały poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wielką chęcią wypróbowałabym ten żel! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się być ciekawy.Chętnie wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem mega wrażliwcem i większość żeli robi na mojej twarzy tragedię dlatego używam mydła dla dzieci albo zwykłego białego jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba wreszcie się skuszę ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś krem tej marki i dobrze go wspominam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też w żadnym z produktów GoCranberry nie wyczuwałam żurawiny, a wcześniej zdarzało mi się czytać, że pachną żurawinowo albo mają taką słodko-kwaśną woń. Mój nos nic takiego nie wyczuł:D Niemniej ze wszystkich produktów, które testowalam byłam zadowolona pod względem działania, opakowań etc. Ten żel sobie nawet dokupiłam wraz z olejkiem do demakijażu i pod prysznic no i mam nadzieję, że się sprawdzi;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marka kiedyś coś pomieszała ze składami i krem, który lubiłam, przestał być fajny. Obraziłam się na nich za to - ich kosmetyki nie są najtańsze, więc jakość ma znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam olejek do mycia twarzy i mnie w ogóle nie przekonuje. Nie umiem się nim obsługiwać. Żel zapowiada się ciekawie, bardzo dobrze, że nie wysusza, bo to moja zmora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu zachwycam się kosmetykami GoCranberry, właściwie każda pozycja po którą sięgnę jest bardzo dobra :) Zestaw do pielęgnacji rąk i stóp przeszedł właśnie do historii, ponieważ zdenkowałam, ale myślę, że jeszcze się spotkamy :) Aktualnie zachwycam się płynem micelarnym, olejkiem do demakijażu i kremowym żelem pod prysznic - każdy z nich spisuję się wyśmienicie! Żelu micelarnego nie znam, ale wszystko jeszcze przede mną ;) Nova Kosmetyki mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, choć żurawinka mogłaby być troszkę bardziej wyczuwalna - ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go, właśnie niedawno puste opakowanie trafiło do koszta ;) Dziwna relacja mnie z nim łączyła bo na początku denerwował mnie niesamowicie poprzez swoją delikatną formułę - miałam wrażenie, że nic takiego nie robił jednak już pod koniec opakowania doceniłam jego działanie na moją skórę. Nie czułam jakiegokolwiek ściągnięcia które przy ostatnich żelach do mycia twarzy towarzyszyło mi non stop dodatkowo moja cera po jego użytkowaniu wyglądała nad wyraz dobrze i byłam w szoku, że może aż tak się prezentować :) Nie wykluczam powrotu do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. olejku jeszcze nie miałam, mam peeling tej firmy, ale jeszcze go nie używałam :D ps uwielbiam żele micelarne, są niesamowicie delikatne i skutecznie oczyszczają cerę

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produkt, tym bardziej, że nie miałam jeszcze nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio widziałam u kogoś ten produkt w denku i już wtedy strasznie mnie zaciekawił :) Chyba będę musiała go sobie sprawić :)
    Muszę dokładnie przejrzeć cóż tam sklep ma ciekawego w swojej ofercie i czekam na Twoje kolejne recenzje ! Jestem ciekawa co tak świetnie się u Ciebie sprawdziło :D
    A cóż to za książkę kupiłaś, że jest taka sama ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Monsunowe Dni" z tego co wiem to jakiś romans z niezłą fabułą w tle. Ona takie lubi, żeby było romantycznie, ale z sensem :D

      Usuń
  19. Ciekawy produkt, nigdy się z nim nie spotkałam. Fajnie, że ma pompkę i że jest delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Markę kojarzę, nawet miałam jakieś próbki kremu i był całkiem w porządku.. Obecnie właśnie szukam czegoś dobrego do mycia twarzy bo wszystko co ostatnio kupiłam w ogóle mi nie odpowiada.. nie wiem czy moja skóra robi jakiś protest czy coś ale jest źle...

    OdpowiedzUsuń
  21. To mój pierwszy kosmetyk tej firmy i już wielki PLUS za jakość tego produktu. Tak jak pisałaś jest delikatny, a zarazem bardzo skuteczny. Zmywa super skutecznie, nie podrażnia (a mam delikatną skórę i bywało z tym różnie). Na tle konkurencji, a zwłaszcza tej naturalnej to niebo a ziemia :))

    OdpowiedzUsuń
  22. z tej formy bardzo mnie ciekawią peelingow do ciała, na sam ich widok oczy mi się świecą! z produktami do twarzy jednak nie mogę eksperymentować, przez chorobę skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma naturalne składniki, to może będzie ok? Bo jest naprawdę lekki i skuteczny :)

      Usuń
  23. Bardzo ciekawi żel do mycia buzi. Z chęcią i ja bym go przetestowała. Pompka w tego typu produktach jest wg mnie strzałem w 10:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na targach kosmetycznych macałam te kosmetyki na stoisku i zainteresował mnie krem pod oczy, może sobie sprawię, jak skończę obecny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja myślę, że ten żel sprawdziły się jeszcze lepiej stosowany np. w połączeniu ze ściereczką z mikrofibry albo muślinową, może wtedy łatwiej byłoby go zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie używałam, ale w przyszłości czemu nie :) Tamten weekend upłynął mi wycieczkowo, ten z rodzicami :)) Jaką książkę mamie kupiłaś? Ale pecha miałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ich masełko do ciała jest obłędne! Świetnie nawilża skórę :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam płyn micelarny i bardzo się z nim lubię. A żel chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj to bym chciała bardzo wypróbować.

    OdpowiedzUsuń