Przesyłka z Dresslink czy warto tam zamawiać?



Cześć 

Dzisiaj znowu będziemy testować, ale tym razem nie tylko kosmetycznie, choć wciąż kobieco :). Nie wszystkie wiecie, ale mierzę sobie aż 177 cm wzrostu. Wiele rzeczy można o mnie powiedzieć, ale na pewno nie to, że jestem drobna. Poza tym mam typowo kobiecą figurę z pełnymi biodrami i piersiami. Mając takie wymiary wielkim ryzykiem jest zamawiać coś z azjatyckich sklepów (Azjatki zwykle sięgają mi po pachę). Cieszę, się  że dzięki współpracy z Dresslink.com miałam okazję przekonać się czy dla mnie i innych podobnych mi kobiet jest szansa na zakupy w takim sklepie. Chcecie poznać moje wrażenia? Zapraszam ;)



1. Pierwsze zamówienie - Granatowa Narzutka


Postanowiłam, że moim pierwszym ubraniowym zamówieniem będzie narzutka. Nie wiem czemu, ale na początku myślałam, że przyjdzie czarna, okazało się, że to kwestia monitora, bo kiedy przesiadłam się na inny komputer widziałam już granatową, zresztą w opisie na stronie jak woł widnieje "dark blue" :) Jest dokładnie taka jak na zdjęciu, uff, myślę, że każdy boi się trochę, że przyjdzie coś innego. Na szczęście ta jest świetnym odzwierciedleniem fotek. Narzutka wykonana jest z szyfonu, przezroczystego całkiem przyjemnego materiału. Frędzlowate obramowanie jest ładnie przyszyte i estetycznie wykonane. Frędzle na dole są tak jakby na lekkiej gumie dlatego narzutka na dole ma taki delikatny ściągacz. Mi się to podoba. :) Narzutka pewnie ciągle bym się zachwycała i pewnie chodziła bym uradowana w nowym ciuchu gdyby nie pewien fakt... Jaki? Zapraszam do dalszej części :)




Chcę być z wami szczera dlatego pokazuję wam również, że narzutka okazała się zwyczajnie za mała... Chodzi mi  o biust, pas, i biodra czyli najzwyczajniej w świecie o szerokość. Na zdjęciu wyżej widzicie do jakiego momentu mogę naciągnąć narzutkę, więcej się nie da. Zamawiając ją miałam nadzieję na otulenie się takim ubraniem, no nie wyszło ;).  Muszę zaznaczyć, że nie jest to wina sklepu tylko moja. Zmierzyłam się dokładnie centymetrem i kierowałam się tabelką. Długość mi odpowiadała, a jak mówiłam na wstępie mierzę aż 177 cm, ramiona i rękawy też miały okazać się dobre i tak było. W tabeli nie było natomiast podanej szerokości czy biustu. Wiedziałam o tym, ale zaryzykowałam strzelając, że skoro jest taka długa, to pewnie będzie też szeroka. W Polsce jak już coś odpowiada mi długością to prawie zawsze jest też na mnie dobre na szerokość. No niestety wyszedł mój brak doświadczenia. :D Jestem za wielka na ten ciuch.  Powiem wam, że nie spisuję tej narzutki na straty, bo tak bardzo mi się podoba, a że moja mama potrafi szyć, może z nią coś wykombinujemy. :)


Wracając do mojego pytania postawionego na wstępie. Czy wysokie dziewczyny z pełnymi biodrami i biustem mogą zamawiać w azjatyckich sklepach? Wydaje mi się, że tak. Jakość mnie nie zawiodła, dostałam to co na zdjęciu sklepu. Należy tylko koniecznie pamiętać, aby wybierać tylko te ubrania, które w tabelce mają opisane wszystkie rozmiary, i biust, i długość i talię i biodra i ramiona. :) Tak by nie było takich wpadek jak u mnie. Byłoby tak pięknie gdyby narzutka była pełniejsza z przodu :) W każdym razie ja chyba na razie dam sobie spokój z kupowaniem ubrań w ten sposób.
Narzutka do kupienia tutaj klik. 




2. Kolejne Zamówienie-  Opalizujące Dżety


Kolejnym moim zamówieniem były granatowe opalizujące dżety na paznokcie. Zdobienie z ich użyciem mogliście już oglądać u mnie na blogu wcześniej :) W dżetach spodobało mi się to, że są w wygodnym opakowaniu karuzeli. Po drugie są rożnych rozmiarów, małe oraz duże dzięki czemu mamy większą swobodę zdobienia. Nie używam hybryd, paznokci żelowych ani tipsów więc wtapiałam je w zwykły lakier, na to jakiś top i zwykle trzymały się póki sama ich nie usunęłam, choć były pojedyncze sztuki które odpadały same. Najbardziej nie podoba mi się to, że chciałam granatowe, połyskujące dżety, owszem były takie, ale tylko pierwszego dnia noszenia. Następnego wszystko się z nich ściera i zmieniają się w czarne. Wiecie jakbym chciała, czarne to bym takie zamówiła ^^. Dlatego nie do końca jestem z nich zadowolona. :]




I to już wszystko co przyszło do mnie ze sklepu Dresslink.com. Co myślicie?  Podoba wam się moja granatowa narzutka? Zdaję sobie sprawę, że nie jest to styl każdego, nie każdemu przypadnie ona do gustu. Jednak przecież nie o to chodzi żebyśmy wyglądali wszyscy jak klony. :) A czy wy, macie jakieś doświadczenia z azjatyckimi sklepami?

Buziaki 

67 komentarzy:

  1. Kurde jakbym miała skojarzyć Cię z jakimś ciuchem, to właśnie było by to coś z frędzlami :D Jak Boga kocham :) Od zawsze kojarzysz mi się własnie z takim stylem (oczywiście to komplement:D) Masz 177 cm i taką figurę?! Wow! zazdroszczę Ci! Modelka by była z Ciebie idealna :* Ja jestem typowym krasnalem bo mam tylko 160;/ Na dodatek duże piersi i duży tyłek (uwierz mi, że Twój w porównaniu z moim to marzenie...) Narzutka strasznie mi się podoba :)Sama lubię takie rzeczy :) A co do dżetow, to zatapiasz je w lakierze i potem jeszcze utrwalasz czymś czy już nie? Bo u mnie się bez topu nie chcą trzymać;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana za te mile słowa :* bardzo mi miło to słyszeć. No powiem Ci że mam mam ten tyłek i cyc tak jak kiedyś rozmawiałyśmy :D Dlatego często właśnie w tych miejscach coś okazuje się za ciasne. Mimo że reszta ciała prezentuje się całkiem normalnie. Oj pocieszę się, za to Ty możesz chodzić w pięknych szpilkach, a ja na obcasie czuję się jak troll :D nawet na wesela chodzę na płaskim.
      Z tym lakierem to dobrze ,że zapytałaś bo w sumie nie uwzględniłam tego ( już dopisałam do notki) jeszcze na to kładę top, ja zawsze używam takiego dosyć taniego z miss sporty, ale świetnie się u mnie sprawdzają. :) A te dżety się trzymają, ale bywają przypadki że odpadają najczęściej np jak zakładam jeansy czy coś, to wiesz obcieram o nie i odpadnie. :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że mama coś poradzi i przerobi narzutkę tak by pasowała:) sama nie robię zakupów w takich sklepach, no dobra może ze dwa razy zrobiłam, ale nie przekonały mnie takie zakupy ponieważ u mnie jest inny problem. Mam szerokie biodra w stosunku do pasa i wszystkie spodnie czy spódnice jakie kupuję muszę przerabiać, a najlepiej jest mi ocenić dane ubranie kiedy mam go w rękach i widzę czy da się to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno łatwiej przerabiać większe rzeczy na mniejsze, ale moja mam już nie raz potrafiła coś poszerzyć tu i tam więc może coś się wymyśli. :)

      Usuń
  3. Mnie nadal nie przekonuje ten sklep;) w sumie to w ogóle rzadko kiedy kupuję coś bez przymierzania bo ja z kolei jestem bardzo szczupła i nieraz zaliczyłam wpadkę z rozmiarem. Potem się trzeba bawić w zwroty lub wymiany, a to mnie wnerwia:D Swoją drogą wysoka z Ciebie dziewczyna:) ja mam te 160, ale w sumie to dla mnie żaden problem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybór wolałabym być znacznie niższa i móc komfortowo nosić np buty na obcasie :)

      Usuń
    2. Ja z kolei nie pamiętam kiedy miałam na sobie obcasy mimo wszystko:D

      Usuń
  4. Szkoda, że narzutka za mała. Jaki rozmiar zamówiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XL ale w sklepach azjatyckich sugerujemy się tabelą centymetrów a nie rozmiarami. W Polsce mam zwykle M/L :)

      Usuń
  5. Narzutka nie dla mnie i w ogole material mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie się prezentuje na zdjęciach. Nawet przez myśl nie przeszło mi że może być za mała. Życzę udanych kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tyłu i z boku w ogóle tego nie widać, z przodu niestety już tak : )

      Usuń
  7. Azjatyckie sklepy nie dla mnie. Jestem wyższa o 2 cm od Ciebie i wiem, że raczej 99 % rzeczy będzie dla mnie za krótkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz, to znasz ten ból kupowania ciuchów :)

      Usuń
  8. mamy tyle samo wzrostu - piąteczka! :DD Narzutka szkoda, ze za wąska :( Ale i tak materiał mnie nie przekonuje do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah ja wiedziałam, że też jesteś taka wysoka. Piątka. :)

      Usuń
  9. Ubrania z Dresslink u mnie odpadają. Postawna kobieta ze mnie. Zamówiłam tam natomiast pędzel, ozdoby do paznokci (całkiem podobne do Twoich) i torbę. Czekam na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trzeba przyznać, małe te Azjatki i ja ktoś ma rozmiar większy niż polskie M to już się pojawiają problemy, a co dopiero jak ktoś ma więcej tu i ówdzie. Mam nadzieję, że Twoja przesyłka wypadnie lepiej :)

      Usuń
  10. Wiele razy widziałam bardzo fajne ciuchy na tych chińskich stronkach niestety nie dla mnie. Ja, mimo że mam tylko 167 :D jestem niewymiarowa i moje górne części ciała są większe. Dlatego czasami nawet w normalnych sklepach mam problem z kupieniem jakiejś super leżącej bluzki czy sukienki. Bo jak na biuście ładnie leży to na brzuchu odstaje. :) Twoja narzutka jest bardzo ładna a Twoja uroda kojarzy mi się z taką latynoską :D:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz taki idealny wzrost kobiecy podobno :D Taki to ja bym chciała mieć, mogłabym nosić szpilki i nie czuć się jak troll :)
      Hah dużo osób się mnie pyta czy mam niepolskie korzenie, ale nic mi o tym nie wiadomo chociaż coraz częściej myślę, że może jednak tak :D

      Usuń
  11. Narzuta piękna i szkoda, że tak wyszło ale dobrze, że Twoja Mama ma zdolności, na pewno bedzie super jak poprawi :) A tak naprawdę wyglądasz na drobną kobietkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo na zdjęciach to kwestia perspektywy, jakby stanęły koło mnie np koleżanki to byłoby widać, że jestem największa ze wszystkich :D

      Usuń
  12. Szkoda że ta narzutka okazała się za wąska, bo jest naprawdę fajna. Ja teraz czekam na narzutkę, kolorową w kwiaty i z innego sklepu. Na wymiary nawet nie zwróciłam większej uwagi, bo pomyślałam, że jak narzutka to będzie w stylu oversize, ale zobaczymy niebawem, paczka w drodze :)
    Dżety u mnie jakoś się nie utrzymują, zawsze po nocy połowę zgubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się kierowałam tym tokiem myślenia, zwłaszcza, że na długość jest naprawdę dobra. Trzymam kciuki żeby twoja jednak okazała się taka jak chcesz :D

      Usuń
  13. Teraz zamówiłam też jakąś szmatkę z Dresslink i pewnie też ją będę miała małą, ale była za 4 grosze, więc to wzięłam tak dla motywacji, żeby kiedyś do tego wejść xDDDDD Dżety mam takie same, ale w jednym rozmiarze. Narzutka super wygląda, uwielbiam frędzle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam frędzle, fajnie, że znowu zrobiły się modne, to nie wyglądam w nich jak ufo :D

      Usuń
  14. Nie lubię takich frędzli, ale jak Ci się podoba to szkoda, że nie do końca pasuje rozmiar :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh to ja uwielbiam frędzle, ogólnie styl inspirowany boho mi się bardzo podoba :)

      Usuń
  15. Ja mam 174 cm wzrostu i tak samo jak Ty kobiece kształty, dlatego właśnie również nie jestem pewna czy pasowałoby coś na mnie. Chociaż mam wielką ochotę na ich sukienki :)
    Pięknie wyglądasz, mimo że narzutka nie jest w odpowiedniej szerokości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Ona naprawdę byłaby świetna jakby z przodu miała więcej materiału, ewentualnie ja nagle musiałabym stać się deską :D

      Usuń
  16. Fajna narzutka, no szkoda, że za mała... Ja w sumie nie zamawiam przez Internet nic, bo rzadko kupuję ubrania :) Mam fajne ciocie i kuzynki :D One lubią być modne i zazwyczaj coś kupią, ubiorą 2 razy i kupują następne.. a tych starych się pozbywają, więc chętnie przygarniam. Szafy mi pękają w szwach, ale nie przeszkadza mi to, że coś już jest ,,poza sezonem". Co to za różnica, że ten kolor czy wzór w kwiaty już nie modny :)) łoołll no to wysoka jesteś, ale przynajmniej masz dłuższy cień, żeby ludzie mogli opalać się w cieniu Twojej zajebistości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tez bym chciała takie ciocie i kuzynki :D Ja za modą jakoś ślepo nie pożądam, głownie kieruję się po prostu własnym gustem, ale jak coś co mi się podoba jest aktualnie modne to łatwiej to dostać w sklepach więc zwykle się cieszę :) Np uwielbiam frędzle, cieszę się że w tym roku wróciła moda na nie, bo łatwiej mi cokolwiek w końcu znaleźć :D

      Usuń
  17. Nawet nie zauważyłam, że narzutka jest za mała! Myślę, że będzie też dobrze wyglądać puszczona po bokach :) Wygląda bardzo ładnie i całkiem solidnie. Ja przymierzam się do zakupów odzieżowych na jesień, bo planuję zamówić płaszcz z Shein i trochę już nie mogę się doczekać :D Zazdroszczę Ci wzrostu - ja zawsze chciałam mieć dłuższe nogi, bo mam takie kaczuszkowate przy 168 cm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z tyłu i z boku tego w ogóle nie widać, układa się luźno i fajnie, z przodu ma mało materiału po prostu. Więc albo naruztka jest mało wymiarowa albo ja niestety nie pasuje w obecne azjatyckie kanony piękna haha :D E tam 168 to fajny wzrost, możesz nosić buty na obcasach i wyglądasz mega kobieco a nie jak olbrzym :D

      Usuń
  18. pełniejszy biust to marzenie nie jednej z kobiet :D mogłabyś mi oddać parę cm :D ostatnio poszłam na siłownię i do połowy urządzeń byłam za krótka :D już od jakiegoś czasu marzy mi się taka narzutka tyle, że jak już będę kupować to szczelę sobie kolorową :D i przy okazji - świetnie wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę a jednak siłka :D Mi się w ogóle mega te narzutki podobają i mam ochotę na jeszcze kilka, ale tym razem przymierzę w sklepie :]
      O dziękuję mój drogi elfie, mam nadzieję, że za kilka miesięcy naprawdę będę świetnie wyglądać, to ciało potrzebuje jeszcze dużo pracy :D

      Usuń
  19. Narzutka zupełnie nie w moim stylu, ale jakby nie patrzeć do Ciebie pasuje :) Właśnie ze względu na rozmiary zawsze się obawiałam zamawiania ubrań online - jeszcze te chińskie rozmiarówki... A kto ich tam wie, czy długości podane w tabelach są rzeczywiście wiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że te centymetry które akurat podali w tabeli się zgadzały. Ale też się trochę zawiodłam, że z przodu to wygląda jak wygląda i chyba jednak wolę normalne zakupy :)

      Usuń
  20. Ubrań właśnie się trochę boję zamawiać z azjatyckich sklepów mimo, że ja pewnie wzrostem to podobna do nich jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wciąż się boję, no chyba że naprawdę by podali wszystkie wymiary w centymetrach :)

      Usuń
  21. Szkoda, że okazała się za mała, bo wyglądasz w niej naprawdę świetnie! Ja tylko raz zamawiałam z azjatyckiego sklepu i akurat trafiłam na produkt, którego zdjęcie ani trochę nie zgadzało się z rzeczywistością :/ Poza tym też zawsze boję się, że dana rzecz będzie za krótka, nawet w polskich sklepach wszystko jest jakieś takie krótkie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak też na to cierpię, że w polskich sklepach wszystko jest takie małe... Bez przesady, nie mam figury modelki, ale też nie jestem nie wiadomo jaka, a niektóre sklepy muszę omijać szerokim lukiem, bo wiem, że tam na taką wysoką osobę i tak nie ma rozmiarów. (zwykle za krótkie lub za bardzo opięte w biuście)
      :)

      Usuń
  22. Ładna narzutka, szkoda, że za mała, ale super się prezentujesz w niej mimo wszystko :) Wysoka jesteś, ja mam całe 158 cm, chociaż "deską" nie jestem, więc nie wiem jak byłoby z dopasowaniem ich ubrań do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam wrażenie, że tam większość ciuchów jest jednak na małe biusty, bo teraz co patrze to w nic bym się chyba na biuście nie zmieściła. :]

      Usuń
  23. tez ostatnio zamawialam z tego sklepu. i niektore rzeczy idealne a niektore za male badz za duze.. zalezy co ;) rowniez niektore maja dobry material a niektore juz nitki wychodza gdzie ani razu nie ubralam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, ja jak na razie troszeczkę się zraziłam, i może akcesoria będę zamawiać dalej ale ciuchy chyba sobie odpuszczę :)
      no chyba że coś mi się TAK spodoba, że będę musiała zamowić :D

      Usuń
  24. Mnie osobiście narzutka się bardzo podoba :-) szkoda, że okazała się tu i ówdzie przyciasna, ale może rzeczywiście Twoja mama coś z niej wykombinuje? Ja mam podobne problemy co ty, wprawdzie mierzę nieco mniej, bo 172, ale ciała nigdy mi nie brakowało, więc zawsze obawiałam się zamawiać w tych azjatyckich sklepach. Ale skoro piszesz, że nie tworzą tam ciuchów tylko na krasnoludki, to może i ja poszukam tam czegoś dla siebie, bo bardzo podobają mi się ubrania z dresslink :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się coś znaleźć, ale koniecznie musisz zwracać uwagę na centymetry w tabelce i nie sugerować się typową rozmiarówką :)

      Usuń
  25. Zazdroszczę Ci wzrostu, ja mam jedyne 153 cm :( narzutka fajna, aka zwiewna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam wzrost jest nie ważny, liczy się całokształt :)

      Usuń
  26. Nie mam żadnego doświadczenia z tymi sklepami, ale ja akurat mam mniej niż 160 cm także pewno bym mogła śmiało zamawiać w tych sklepach :) Sama narzutka jest bardzo oryginalna i bardzo do Ciebie pasuje :) I faktycznie masz rację, że nie chodzi o to żeby być klonami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi, że tak uważasz :) jak ją wybierałam miałam świadomość że nie każdemu się spodoba, ale ja lubię oryginalne ciuchy :)

      Usuń
  27. A jak dal mnie jest przesliczna ! :) Ja właśnie wole tak jak nie da się otulić :P Szkoda, że sama jej wcześniej nie widziałam .Sama zamówiłam bardzo podobną od nich i myślę, że nią spokojnie mogąłbyś sie cała otulić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że Ty zrozumiesz że ta narzutka jest genialna <3 haha . Oj nawet nie mów, ja teraz patrzę na dresslink i tez już widziałam kilka super narzutek, których nie mieli jak ja zamawiałam. No trudno :)

      Usuń
  28. Fajna taka narzutka, mnie by się właśnie przydała taka co by tylko ramiona zakrywała ;) Musze poszukać a że jestem niższa to na mnie inaczej by wyglądała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie coś znajdziesz, zwłaszcza, że chyba właśnie mieli dostawę narzutek :)

      Usuń
  29. Bardzo lubię dresslink, mi przesyłki dochodzą szybko i na jakość nie narzekam :)

    Zapraszam do obserwacji http://forliveop.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  30. a mnie jakoś zupełnie nie kusi żeby od nich coś zamawiać, jakoś wolę dotknąć i przymierzyć to co chce kupić. Czasem zamawiam coś z internetowych sklepów ale raczej wolę tak na żywo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez o wiele bardziej wolę coś przemierzyć na żywo jednak :)

      Usuń
  31. Narzutka wygląda super!!!
    Swego czasu też w takich chodziłam :)

    A co do dżetów to beznadziejnie, że schodzą. To jednak BPS ma lepszą jakość, bo zachowują kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z BPS zachowują nie? No właśnie, będę wiedzieć, że jak coś to lepiej tam zamawiać. :)

      Usuń
  32. Ale Ty jestes piekna!!!! Pal sześć narzutkę. Co do bioder - moje są naprawdę poważnie pełne:))))

    OdpowiedzUsuń
  33. Hejka ! Chciałabym się spytać jaką wybrałaś wysyłkę w dresslink ? China post ? z numerem czy bez ? Po jakim czasie przyszły do Ciebie rzeczy ? Dziękuję z góry za odpowiedź :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej wybacz że dopiero teraz ale byłam na urlopie :( Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno zamawiałam z numerem, ze śledzeniem przesyłki, i to bym chyba właśnie china post. :) Rzeczy przyszły po 3 tygodniach z hakiem :)

      Usuń