Naturalny Olej z Awokado aby cera lśniła zdrowym blaskiem!

Cześć 

Maj to chyba nie był mój najlepszy miesiąc blogowania, nie chciałabym jednak wam tutaj smucić. :) Zwłaszcza, że idealnym czasem na prywatę będzie pierwszy czerwca, kiedy to mój blog będzie miał drugie urodzinki. A yeaaah! Dlatego to co mam do powiedzenia o planach blogowych i prywatnych znajdzie wtedy swoje ujście. Dziś natomiast zapraszam was na recenzję prawdziwego naturalnego bogactwa, a mianowicie oleju z awokado. :)



Naturalny olej z awokado zimnotłoczony 


Informacja na opakowaniu" Olej z awokado z łatwością wnika w skórę i intensywnie nawilża również jej głębsze warstwy. Jest jednym z najcenniejszych olejów kosmetycznych ze względu na zawartość siedmiu witamin - A, B, E, H, K, PP, F. Jest źródłem takich substancji jak: magnez, mangan, żelazo, fosfor, potas, cynk, sód, a także nienasyconych kwasów tłuszczowych i protein. Wykazuje dużą zgodność z naturalnymi lipidami skóry i wyraźnie wpływa na poprawę jej elastyczności. tworzy na skórze ochronny film, dzięki czemu skóra sucha i zniszczona regeneruje się i nie traci  wilgoci."

Wolą wstępu: Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem kupna kolejnych olei naturalnych, głównie z myślą o pielęgnacji twarzy, ale też włosów. Nie byłam jeszcze pewna jakie oleje zamówię, ale kiedy trafiłam na stronę elamo.pl, która kusi bardzo przystępnymi cenami, postanowiłam wypróbować między innymi dosyć popularny olej z awokado i zastosować go głównie na twarz. Jakie zaobserwowałam efekty? 



Olej z Awokado Naturalny

Olej z Awokado Naturalny

Olej z Awokado Naturalny

 MOJA OPINIA


Jak stosowałam olej z awokado?
Zacznę może przewrotnie, bo powiem, że tak naprawdę mimo całego szacunku dla bogactwa olei naturalnych wcale nie uważam za miłe i przyjemne stosowanie ich. Jestem tak zwaną "kosmetyczną sroczką" lubię jak coś ładnie wygląda, jak mi pachnie, jak zabieg jest relaksem. Cóż oleje naturalne mają swoje własne specyficzne zapachy zwłaszcza te nierafinowane, oleista konsystencja zawsze będzie odznaczać się jakąś tam tłustością a opakowania są bardzo różne... Jednak w obliczu niesamowitych właściwości olejów, jestem w stanie im wiele wybaczyć :) . Olej z awokado zalicza się do przyjemniejszych z jakimi miałam okazję się zapoznać. Jego konsystencja nie jest zbyt gęsta, jest to olejek raczej lekki. Nałożony na twarz na szczęście nie spływa i nie daje niechlubnego poczucia ciężkości i tłustości na twarzy. Co prawda troszkę go oczywiście czuć, ale jest to jak najbardziej do przeżycia, nawet jako zdeklarowana fanka szybko wchłaniających się produktów nie narzekam tak bardzo. Olej nakładam zawsze na noc, bo nie wyobrażam sobie chodzenia z nim pół dnia na twarzy. Staram się to zrobić na co najmniej 20 minut przed przylgnięciem do poduszki żeby jednak więcej się wchłonęło niż zostało na pościeli. Produkt nakładam na całą twarz łącznie z okolicą oczu, szyją oraz dekoltem, czasem solo, czasem jeszcze na ten olej nakładam krem do twarzy. Nie używam go codziennie, ale staram się minimum trzy razy w tygodniu. Nie jestem w stanie wam obliczyć ile dokładnie olej się wchłania, ale jest to mozolny proces. Często siedziałam z nim w łóżku nawet jeszcze trzy godziny przed zaśnięciem chociażby blogując i wciąż był wyczuwalny. Taka już domena olei naturalnych. Jednak w nocy jest to do przeżycia zwłaszcza, że poranne efekty są czaderskie! ;)


Promienna, świeża, zdrowa cera
Zanim zacznę wychwalać olej z awokado pod niebiosa chciałam zaznaczyć, że moja aktualna kondycja skóry to na pewno nie jest efekt cudów i jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki olej nie zmienił wszystkiego. Niedawno wykończyłam bardzo dobry krem do twarzy, oprócz tego mam fajną maseczkę oczyszczającą, dbam o swoją tłustą cerę i wszystko razem ma na nią wpływ. Jednak nie ma też co umniejszać zasług oleju z awokado ponieważ po jego zastosowaniu, nad ranem moja buzia wygląda promiennie jak nigdy :) . Nie raz pewnie zdarzyło wam się wstać i wyglądać jak "idź stąd i nie wracaj". Podkrążone oczy, ziemista cera, widoczne niedospanie. Po nocy spędzonej z olejem z awokado wstaję i wyglądam jakbym przez ostatnie trzy dni tylko wypoczywała. Oczywiście jest to efekt nie po jednorazowym użyciu, ale regularnym. Zdrowa, wypoczęta, widocznie i wyczuwalnie bardziej elastyczna i jędrna cera. Olej z awokado ma zdolność do bardzo głębokiego nawilżenia skóry i to widać i czuć. Moja skóra na pewno jest znacznie odżywiona dzięki temu olejowi a jej kondycja tylko wciąż się poprawia. Myślę, że olej zastąpił mojego poprzedniego ulubieńca olejowego do twarzy, którym był olej ze słodkich migdałów. Awokado daje bardziej widoczne efekty. :) 


Olej z Awokado Naturalny - dozownik



Ciemne szkło i brązowy sznurek czyli małe- wielkie szczegóły.
Zanim wybiorę rodzaj oleju bardzo ważne jest dla mnie, aby był on w odpowiednim pojemniku. Najbardziej polecanym rozwiązaniem jest butelka z ciemnego szkła, która chroni produkt przez szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Wszystkie oleje na stornie Elamo były właśnie tak prezentowane więc nie bałam się, że przyjdzie do mnie olej niepełnowartościowy :) Miłym zaskoczeniem okazał się proponowany dozownik, nie spodziewałam się, że tak dobrze się sprawdzi. Myślałam, że buteleczka będzie "otwarta" i będę musiała uważać z wylewaniem oleju, ale okazało się, ze dozownik świetnie sobie radzi i raczy nas dokładnie tyloma kropelkami ile sobie życzymy. Do tej pory nie udało mi się zabrudzić etykietek więc sprawa jest całkiem estetyczna. Bardzo to sobie cenię, zwłaszcza że przy olejach utrzymanie buteleczki w stanie schludnym wcale nie jest takie łatwe. ;) Na pochwałę zasługuje fakt, że sklep dba o wygląd produktu, bo wszystkie korki przewiązane są na początku brązowym sznurkiem, który ładnie komponuje się z naturalnym klimatem a jednocześnie uatrakcyjnia wygląd. Co prawda jest mało praktyczny, po jakimś czasie go zdjęłam i został mi biały korek, ale wciąż się cieszę, że sklep zadbał o prezencję oleju :). Jedyne do czego mogę się przyczepić, to mała pomyłka. Na stronie jak i na etykiecie dołączonej do butelki napis głosi, że olej pochodzi z Brazylii, natomiast na samej butelce jest napis, że z Francji. Jednak nie sądzę żeby to była jakaś ważna sprawa, a po prostu błąd w wydruku. Na stronie elamo.pl ten sam olej na zdjęciach już ma dobre napisy, czyli brazylijskie :) .


 Olej nierafinowany, zimnotłoczony i surowy. Czy to ważne? Co to wszystko znaczy?
Pozostaje jeszcze rozwiązanie kwestii terminów " nierafinowany", zimnotłoczony", "surowy". Oznacza to mniej więcej tyle, że olej rafinowany jest poddawany ekstrakcji silnie działającymi środkami chemicznymi głównie po to aby mógł być przechowywany dłużej. Niestety podczas tego procesu oleje tracą wiele ze swojego bogactwa, a głównie tak ważne witaminy i minerały. Olej prezentowany przeze mnie na szczęście jest nierafinowany i zachował to co w nim najlepsze. Zimnotłoczny oznacza, że nie był poddawany szkodliwym wysokim temperaturom. Natomiast terminem "surowy" określa się oleje, które nie zostały poddane filtrowaniu, czyli mogą posiadać np. jakieś śladowe ilości miąższu, pestek itp. Czyli jednym słowem wszystko się zgadza i olej odznacza się naprawdę dobrą jakością. :) Uff :D 


Podsumowując
Oleje naturalne być może nie kuszą barwnymi opakowaniami, obezwładniającymi zapachami i szybko wchłaniającą się, lekką konsystencją, jednak ich działanie bywa nieocenione. Olej z awokado każdego poranka uświadamia mnie, że warto na niego stawiać. :) Cera jest zdrowa, promienna, nawilżona i wypoczęta. Co więcej mój egzemplarz jest w odpowiednim brązowym szkle, ma fajny dozownik i odznacza się bardzo dobrą jakością dzięki temu, że jest nierafinowany oraz zimnotłoczony. :)

THE END


Olej z Awokado Naturalny

Olej z Awokado Naturalny - etykieta


Cena: 17 zł za 100 ml (bardzo fajna)

Wydajność: Jest ogromna, ważność oscyluje do listopada tego roku, ja jestem dosyć systematyczna i na pewno go zużyję, ale można mieć problemy. :) 

Dostępność: Jak wspomniałam ja swój zamówiłam w sklepie internetowym elamo.pl, który specjalizuje się głównie w olejach, ale nie tylko. Mój olejek dostaniecie tutaj  - Olej Awokado.

Skład: Persea gratissima (Avocado) Oil.







A wy stosujecie naturalne stuprocentowe oleje?  Jak najczęściej je wykorzystujecie? Macie jakieś swoje sprawdzone typy? :)

Ps. To co się ostatnio u mnie dzieje to jest jakaś paranoja. Ale kilka dni temu przypadkiem, po raz pierwszy w życiu znalazłam czterolistną koniczynkę. Dobry znak, czy po prostu perfidna ironia losu? ;)

Pozdrawiam 



36 komentarzy:

  1. Ja do tej pory nie używałam jeszcze żadnego olejku, ale ten z awokado muszę sobie zapamiętać i kiedyś wypróbować. Nie lubię długo czekać na wchłonięcie się kosmetyku, ale dla dobrych efektów jakoś się przemęczę :)
    Czterolistna koniczyna to zawsze szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię czekać długo na wchłanianie no ale z olejami nie ma rady, nie przyspieszy się :)

      Usuń
  2. Czterolistna koniczynka to znak, że będzie lepiej!! :) A co do samego oleju to jestem mega zaskoczona jego ceną ! 17 złotych za 100 ml to świetna cena. Muszę koniecznie go kupić, bo ostatnio kombinuje z nowymi olejami - niedawno kupiłam mój pierwszy, czysty olej arganowy i też jestem zachwycona działaniem - ładnie nawilża i uspokaja skórę :) A co do buteleczki to bardzo dobrze, że jest z ciemnego szkła - niestety czasem można trafić na zwykłe przezroczyste szkło, do którego łatwiej dostać się promieniom słonecznym i harcować w buteleczce na złość olejowi :D Czekam na info i ujawnienie Twoich planów ! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się cena bardzo podoba, w ogóle mają bardzo miłe ceny w tym sklepie dlatego tam się zdecydowałam zaopatrzyć w oleje :) Arganowy też teraz mam, to już mój drugi, tylko stosuję na włosy, poużywam jeszcze trochę i będę cykać zdjęcia co tam się pozmieniało :D

      Usuń
  3. W kosmetyce jeszcze nie stosowałam. Ale często używam awokada jako masła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie ten olej już od dawna, za jakiś czas go na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam podobnych olei często w pielęgnacji włosów oraz jako dodatek do glinek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam olejek z awokado w Shiny Boxie i póki co dodaję go do maseczek.
    Czas jednak nałożyć go solo na buzię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, długo się wchłania, ale efekt świetny :)

      Usuń
  7. też go mam i bardzo lubię, tylko z innej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z awokado jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię olej z avocado nakładać na włosy,chciałabym też zacząć go pić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i widzisz co narobiłaś !!!! teraz muszę go kupić bo już go polubiłam :P tym bardziej że ta moja "kochana" cera wymaga wiecej uwagi niż moje Szkraby dwa razem wzięte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D Polecam, myślę, że się nie zawiedziesz, przynajmniej mam taką nadzieję :D

      Usuń
  11. Olej z awokado to mój ulubiony olej do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam swój z ZSK i dodaję do kremu na noc :) Rzeczywiście cera jest bardziej promienna i jakby wypoczęta. Z ust mi to wyjęłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Czyli nie tylko na mnie tak super działa :D

      Usuń
  13. MAm olej z Resibo i tam ejst też olej avokado i bardzo dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam do tej pory olej z baobabu i z marchwi i był super - ogromna różnica w kondycji skóry po zastosowaniu olejków - kusisz tym olejkiem z awokado :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam oleje :D Na twarzy najlepiej sprawdzają mi się jojoba z rycynowym i czarnuszka z rycynowym. Na włosach - łopianowy ze skrzypem polnym ;) Fajnie działał również Magic Rose z Evree ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie rycynowy jest trochę za gęsty na twarz, ciężko mi z nim wytrzymać, ale próbowałam rycynowy na włosy i fajnie mi po nim wyskoczyły młode baby hair :)

      Usuń
  16. Ja olejki stosuję jedynie na włosy - czasami na ciało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Olej z awokado bardzo lubię :) świetnie sprawdza sie do moich włosów i wzbogacam nim tez maseczki glinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam go głównie na włosy, kochają go:) Solo na twarz przy okazji olejowania tylko, regularna w tym nie byłam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dokładnie ten sam olej :). Też zwróciłam uwagę na sznurek, bardzo ładnie to wygląda. Stosuję go na różne sposoby i jestem zadowolona. Ta kończyna to zdecydowanie dobry znak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, mam ją już kilka dni, wsadziłam do takiego maluśkiego wazonu i ciągle wygląda jakbym ją dopiero zerwała, ciekawa sprawa :D

      Usuń
  20. Ja bardzo lubię oleje. Głównie używam ich do włosów i do kąpieli :) Z awokado również miałam i używałam na włosy, ale tam niestety średnio się sprawdził. Na twarz nie specjalnie lubię je nakładać, bo również nie przepadam za długim wchłanianiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, długie wchłanianie też mnie drażni, ale staram się to ignorować w przypadku olei :D

      Usuń
  21. Olejek bardzo ciekawy, muszę przyznać :) Próbowałam olejków już na włosy i było super. Na twarz jeszcze nie,ale kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno bedzie lepiej! :) A olejek kusi :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mimo że również lubię ładnie zapakowane kosmetyki oraz pięknie pachnące to oleje pokochałam po efektach arganowego na mojej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję koniczynki!!!!

    Co do avokado to ja paste z niego uwielbiam i to tyle w temacie tego owocu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawie go już ostatnio capnęłam w sklepie, ale w ostatniej chwili moja łapa skręciła na olej z pestek winogron hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O taki naturalny olej by mi się przydał! U mnie maj też nie był dobry do blogowania.. Ale masz chociaż koniczynkę, nono a myślałam, że one tylko w bajkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja czasem olej z awokado daje na ręce a na to wazelinę i... w rękawiczki bawełniane:) Po nocy rączki są cudnie gładkie:)

    OdpowiedzUsuń