Softella Sól do Kąpieli Mleko i Miód

Cześć!

Czy komuś coś wiadomo o rzekomym rzuceniu na mnie klątwy? :D Wszystko dlatego, że ostatnio byłam u dentysty, miałam niestety usuwanego zęba wraz z szyciem dziąsła to nie jest fajne. Żeby nie było za łatwo tego samego dnia zaraz po powrocie dostałam gorączki i się rozchorowałam. Możecie sobie wyobrazić to cudowne uczucie kiedy jednocześnie puszcza was zębowe znieczulenie i pulsuje wam i szczęka i głowa. Myślałam że umieram. A to wszystko w trakcie moich pierwszych dni w nowej pracy! :D Taaaaaaak. Gdyby nie to, że wygrałam rozdanie u Ingi B na blogu Black Liner pomyślałabym, że wszechświat chce mnie wyeliminować.  Na szczęście ta sztuka jeszcze nikomu się nie udała i dziś przyszłam napisać dla was recenzję ^^.






Softella Sól do Kąpieli Mleko i Miód











MOJA OPINIA

Sole do kąpieli dzielę zasadniczo na dwa rodzaje: stricte relaksacyjne oraz te które mają dodatkowe właściwości na przykład lecznicze lub nawilżające. Softella to zdecydowanie ten pierwszy rodzaj i kupując tę sól liczyłam tutaj głównie na relaks z ogromnym naciskiem na piękny zapach.

Wygląd takiej soli jak i opakowania ciężko zepsuć, one zazwyczaj są ładne i atrakcyjne dla większości oczu, tutaj właściwe nie mam się do czego przyczepić. No może oprócz tego, że mogło być lepiej bo widziałam ładniejsze ;)

Bardzo lubię kiedy kryształki soli są gruboziarniste, bo dłużej rozpuszczają się w wodzie jednocześnie pozwalając mi się sobą cieszyć, dlatego to był chyba pierwszy bodziec, który zmusił mnie po sięgnięcie w stronę tej soli.

Najważniejsza część rozrywki jednak wciąż przed nami, bo przecież główną rolę ma tu do odegrania zapach. Ten w opakowaniu jest piękny. Taki ciepły, taki domowy, taki słodziutki. Mleko z miodem bardzo kojarzy mi się z moim dzieciństwem kiedy rodzice podawali mi je kiedy byłam przeziębiona, ale nie tylko. Jak to zwykle bywa w pojemniku takie sole pachną bardzo intensywnie niestety w wannie nagle gdzieś cały czar pryska. Tak było i tym razem. W kąpieli cieszyłam się z zapachu może niecałą minutę. Szkoda, bardzo szkoda. Sól  od Softella barwi wodę, ale tylko delikatnie, jakiegoś szału nie ma.

Mogę powiedzieć, że to kolejna, ta jedna z wielu soli, która czaruje i uwodzi zaraz przed kąpielą a w wodzie totalnie zanika. Typowy okaz średniaka. Raczej już do niej nie wrócę i dalej będę poszukiwać takiej soli, która zapewni mi relaks swoim zapachem przez całą kąpiel a nie tylko w momencie wsypywania. Na razie moim nieustającym faworytem jest ta w saszetkach od Wellness & Beauty ale tylko ta o zapachu Mak & Kwiat Pomarańczy (recenzja) oraz sól w saszetkach od Isany Imbir & Granat. (tej jeszcze nie recenzowałam).


źródło:klik





DODATKOWE INFORMACJE


Cena: Ok 4,50 za 600 g

Dostępność: Sól kupiłam w sklepie Stokrotka (wiecie taki market)

Wydajność: Kwestia tego ile sobie sypiecie, ja sobie nie żałuję a sól starczyła mi na 6 kąpieli.

Skład: Sodium Chloride, Hydrolyzed Milk Protein, Parfum, Aqua.











Możecie polecić jakąś sól, którą naprawdę dobrze czuć podczas całej kąpieli? :)
Lubicie zapach mleka z miodem? Jak wspomniałam mi kojarzy się z domem.


I czy możemy w końcu ustalić, kto rzucił na mnie klątwę? :D




Piąteczka


62 komentarze:

  1. Faktycznie miałaś pecha brrr, ja jeszcze nie miałam tego typu "przyjemności" u dentysty;) Swoją panią stomatolog generalnie lubię, fajna z niej babka hihi, a znieczulenie biore podwójne bo jestem dosyć oporna na leki:P Co do soli nie używam zbyt często bo nie zauważam szczególnych właściwości, a długie siedzenie w wannie czasem mnie nudzi:D Jakiś czas temu miałam taką z Biedronki, ładnie pachniała, ale też krótko. Ta Twoja na zdjęciu wyglada dosyć zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też swoją lubię, przekochana jes, no i mówi do mnie jakbym miała pięć lat, ale w przypadku dentystki to jest wskazane :D
      O to ja uwielbiam długo siedzieć w wannie, ubolewam, że moja jest dosyć mała :D

      Usuń
  2. Szkoda, że zapach znika :( Ja niestety nie posiadam wanny więc takie miłe kąpiele z dodatkami mnie omijają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, nie wiem czy bym przeżyła brak wanny :)

      Usuń
  3. Szkoda, szkoda :( Zdrówka życzę i oby wszystko się szybko goiło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kurde współczuję, ale ja również miałam ostatnio takie niefajne sytuacje, ale jak to się mówi, jak coś się psuje to już wszystko i o;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... Mam nadzieję że u Ciebie już lepiej? Bo u mnie pomalutku do przodu :)

      Usuń
  5. Kurczę szkoda, że kolejny średniaczek. No ale cóż, większość tych soli taka jest i chyba nic nie poradzimy.. No chyba, że same zrobimy lepszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, bardzo ciężko spotkać sól która będzie pachnieć i w wannie :)

      Usuń
  6. Fajne kosmetyki wybrałaś :D
    Ja to dzisiaj miałam pecha z dentystą. Byłam rano na kontroli swojej retencji stałej u ortodontki [mam po aparacie stałym przylepiony taki drucik z tyłu zębów] bo we wszystkich świętych pokusiłam się o jedzenie "pańskich skórek [taki twardy słodki cukierek na wszystkich świętych w Warszawie i okolicach]" i odlepiło mi się kawałek tego drucika. To poszłam i asystentka mi podkleiła go. Dzisiaj miałam przyjść i ortodontka miała zobaczyć czy wszystko ok, trochę mi poborowała ten klej... Wróciłam do domu, zdążyłam trochę pochodzić i znowu mi odpadło przez "poprawianie" ortodontki. Musiałam się znowu tam potoczyć, dobrze, że nie mam daleko :P
    Szkoda, że sól marna, wczoraj kupiłam na wypróbowanie saszetkę soli o zapachu granatu z Kneipp, zobaczymy jak będzie się spisywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie wyobraziłam "trochę pooborowała mi ten klej" to aż mnie ciarki przeszły brrrr. Borowanie to ZŁO.

      Usuń
  7. Z reguły sole do kąpieli fajnie pachną, dopóki nie wrzuci się ich do wody, kiedy to zapach znika :D Przynajmniej u mnie tak zawsze jest. Nie no to ja Ci współczuję, klątwę rzuciła pewnie po drodze jakaś szeptucha (jak to moja kuzynka interesująca się tymi sprawami zawsze powiada) i ciężko ją teraz będzie dorwać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sumie z tymi solami jest tak w przeważającej większości, no może byłam zadowolona z tych dwóch saszetek o których wspomniałam. O to na bank jakaś szeptucha! :D

      Usuń
  8. Ja sądzę, że fatum odwróci się od Ciebie i spotka Cię już nie długo jakaś seprajs:) odnośnie soli to nie znalazłam jeszcze takiej za którą bym oszalała, podobnie jak Ty lubię sól gruboziarnistą, która rozpuszcza się dłużej w wodzie. Mleko i miód te zapachy uwielbiam w kosmetykach jednak je rzadko napotykam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło by się to fatum odwracać szybciej :D
      W sumie ja też nie zbyt często trafiam na mleko i miód w kosmetykach :)

      Usuń
  9. Współczuję przeżyć, mam nadzieję, że już jest lepiej:*
    Ja chyba zaczynam wierzyć, że sole do kąpieli mają tylko służyć za odświeżacze do szafy, bo większość nie pachnie w wodzie:( Jak dotąd testowałam tylko jedną, która naprawdę mocno pachniała w wodzie z Tołpy, ale była o zapachu lawendy, a nie każdy go lubi. Mi się całkiem podoba, ale wolałabym coś słodszego na zimę czy jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w sumie u mnie tylko te saszetki się sprawdziły i w w wodzie pachniały choć ta makowa bardziej :)
      Też się zastanawiam czy te sole nie powinny być do szafy :D

      Usuń
  10. Miód to nie do końca mój zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak widzę, jesteś z Kielc, tak jak ja, a tu nie mało czarownic grasuje, może jakaś pozazdrościła Ci urody i się brzydko zemściła ;) Współczuję tego szycia dziąsła:/ co do soli to używam karnalitowej bezzapachowej, ale tylko do kąpieli stóp, czasem dodaję dosłownie kropelkę olejku eterycznego i wtedy mam swój ulubiony zapach:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w sumie mieszkam tu już ponad pięć lat więc można powiedzieć, że jestem stąd :D A fakt czarownic tu nie brakuje haha :D
      Też czasem kombinuję z tymi olejkami eterycznymi :)
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  12. Nie używam soli bo mam prysznic ;)) Moja mama uwielbia sole i ma ich mnóstwo - ale która popchnie długo i czuć ją - tego doradzić nie mogę ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh ja bym bardzo płakała za wanną :D

      Usuń
  13. Fajne te granulki, wyglądają fajnie. Ja nie mam wanny więc nie sprawdzę, aczkolwiek może podpowiem mamie, bo ona lubi takie bajery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wcale nie były takie fajne :)

      Usuń
  14. Ja znalazłam sposób na używanie soli (bo je uwielbiam, a nie mam wanny) pod prysznicem :D Jak się już umyję, zatykam brodzik korkiem, wpuszczam wodę, wsypuję sól i sobie stópki moczę, w miedzy czasie nakładam odżywkę na włosy i inne takie tam peelingi - lepsze to jak nic :D W prawdzie trwa to krótko i mam mało wody, więc ciężko mi powiedzieć czy sól pachniałaby intensywnie dłużej, ale póki co sól z BingoSpa grejpfrutowa dość intensywna jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Hah nie wpadłabym na to, ale to świetny sposób żeby i pod prysznicem robić sobie swoje własne małe spa :)

      Usuń
  15. Na szczęście to nie była żadna klątwa! :D
    Miałam kiedyś sól o zapachu mleka z miodem, ale mi ten zapach niestety nie podpasił. No i wolę olejki niż sole do kąpieli, więc niestety nie doradzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, z klątwą byłoby trochę problemów :D
      A ja lubię sobie wiesz tak zmieniać, raz olejek, raz sól raz kula do kąpieli czasem wszystko naraz haha :D

      Usuń
    2. Ooo wszystko na raz to tak jeszcze nie próbowałam :D hehehe To je jedynie jeszcze czasem używam takich pastylek do rozpuszczania w wodzie, z soli korzysta raczej mój facet :D

      Usuń
  16. Ja w wannie stawiam na odżywianie skóry, kąpię się w olejach, a do zapachu dodaję olejek eteryczny, kilka kropli, max 5. Nie dość, że ładnie i nawet dość intensywnie pachnie, to skóra ładnie natłuszczona (i nawilżona zarazem), to jeszcze aromaterapia przy okazji :) Tylko wannę trzeba po oleju dobrze umyć.
    Jeśli sól, to magnezowa (chlorek magnezu sześciowodny), czyli suplementacja magnezu przez skórę, to dopiero jest relaks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem robię sobie kąpiele w olejach więc wiem co znaczy potem domywanie wanny :D Zawsze mój S potem na mnie krzyczy, że znowu prawie zabił się w wannie bo taka tłusta :D
      A wiesz, że magnez do kapieli właśnie idzie do mnie pocztą? :D Jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  17. No ja niestety nie polecę nic bo też nie znam, zapach ładnie pachnie wrzucam do wody zapachu brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja ewentualnie mogę polecić Ci te dwie saszetki o których wspomniałam w poście :)

      Usuń
  18. Sole to kosmetyki akurat u mnie nigdy nie używane :D Ostatnio (tj. z 1,5 mies temu xd) pierwszy raz od dawna wzięłam kąpiel z kulą do kąpieli o zgrozo! jak mnie ten czas umęczył - żaden relaks jak dla mnie :D Zdecydowanie bardziej wolę prysznic i film potem :D A kula miała zapach właśnie mleka i miodu - zawsze takie zapachy kojarzą mi się z mydłem do rąk :DD

    A jutro the voice :D jak odpadnie gracjan to się załamie :D On MUSI wygrać :D ostatnio słuchałam piosenek jego i coverów no polski Ed Sheeren :D A jego wystąpienie w x-faktorze epickie! <3 (https://www.youtube.com/watch?v=77KvzHlt8xo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no właśnie pamiętam, że Ty nie przepadasz za relaksem w wannie i w sumie dla Ciebie to żaden relaks. Tak- jesteś kosmitką :D

      Usuń
  19. Szkoda, że praktycznie nie pachnie w kąpieli, bo właśnie zapach jest głównym atutem takich kąpielowych umilaczy :) Ja bardzo rzadko używam soli do kąpieli, bo właściwie rzadko się kąpie. Nie to, żebym się nie myła, tylko zawsze biorę prysznic :P A ja się właśnie zastanawiam nad usunięciem moich ósemek, bo co chwile dają mi znać o sobie. Teraz jedna z nich przeżywa swoją kolejną fazę wzrostu, dziąsło napuchło i boli. I tak co kilka miesięcy któraś sobie przypomina, żeby trochę się powyrzynać, ehh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakby tak wyrwać zdanie z kontekstu, że rzadko się kąpiesz to nieźle by to brzmiało :D
      Hmmm porozmawiaj może ze swoją dentystką o tych ósemkach, może coś Ci doradzi :)

      Usuń
  20. Cieszę się, że udało mi się przedwać tą złą passę :) szkoda, że ta sól to taki średniak, muszę wypróbować te, które polecasz. Do tej pory kupowałam chyba tylko te z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdecydowanie ta paczka to był taki jasny promyczek wśród ciężkich chwil :*

      Usuń
  21. Ja nic nie zrobiłam ;D chwal się pracą ;D w końcu! :) mi ta sól się podoba i chcę ją ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś lubiłam kąpiele z solami, szczególnie tymi o pięknych zapachach. Jedyna, która nie rozpuszczała się mega szybko to taka w szklanej butelce, bursztynowa, z Rossmana. Niestety nie pamiętam, kto jest producentem. Kosztuje ok. 15 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O chyba wiem o jaką Ci chodzi. O Farmonę bursztynową! :) Tak może być, a wiesz ta sól od dawna mi chodzi po głowie :)

      Usuń
  23. Współczuje takiego bólu....Szkoda,że sól nie zachwyciła,skład miała całkiem fajny.Ja obecnie z soli przerzuciłam się na płyny do kąpieli z Isany i Yves Rocher...zwłaszcza gruszkę w karmelu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta gruszka w karmelu nawet mnie kusi mimo, że nie przepadam za YR :D

      Usuń
  24. Jeju biedna;(:* Mi jakaś grudka na policzku wyskoczyła i nie chce zejść. Nie wiem czy ząb czy co?
    A co do soli to mogę Ci polecić APN. Jezus jak te sole pachną! Masakra :D Po całym domu czuć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię przy okazji boli ząb albo dziąsło to możliwe że to od tego właśnie... Głupie zęby :D

      Usuń
  25. Lubię kąpiele z dodatkiem soli :). Dobrze wiedzieć, że w Rossmannie znajdę sól w saszetkach :) Muszę się po nią wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i niektóre zapachy są słabiutkie ale niektóre bardzo mocne i fajne, trzeba dobrze trafić. Polecam te dwa z posta :D

      Usuń
  26. Też bym się skusiła na ten zapach. Szkoda, że tak szybko znika. Większa przyjemność z kupowania niż z używania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie tak, i taka sól tylko potem oko cieszy a nie ciało :)

      Usuń
  27. Ja pomimo wszystko z chęcią wypróbuje, miod i mleko to zapach ( nazwę to połączenie jako jeden KOCHAM!) ;).
    Szkoda ze znika szybciutko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko masz ochotę to pewnie, w opakowaniu pachnie naprawdę ślicznie :)

      Usuń
  28. Może jest to dziwne, ale nie lubię miodu - czy to jego smaku, czy zapachu ^^ Z tego też względu nie kusi mnie ta sól. Chociaż szkoda, że jej zapach znika tak szybko...

    Mam nadzieję, że ze zdrówkiem już lepiej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, lepiej. Ulżyło mi jak chirurg powiedział że wszystko dobrze się goi. Przez chwile było podejrzenie, ze tu chodzi o krzepliwość krwi, a to by było poważne, więc trochę się przestraszyłam. No ale już lepiej :D
      Dziękuję ;*

      Usuń
  29. buuu przeczytałam po czasie...

    Cieszę się, że czujesz się już lepiej!!

    Co do soli to z racji iż nie mam wanny to ich nie używam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam połączenie mleka i miodu. :D Jak zobaczyłam tą sól to liczyłam na to, że jej zapach będzie długo utrzymywał się podczas kąpieli ale czytając dalej twój post wyczytałam, że nie. :( Wielka szkoda bo chętnie bym kupiła tą sól. Wygląda naprawdę ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń