Bardzo leniwy dzień za mną z cyklu takich co to nic nie wnoszą.. O motywacjo gdzie jesteś i czemu zostawiasz mnie na pastwę magnetycznej siły, która obezwładnia wszystkie moje mięśnie i nie pozwala mi zwlec się się z łóżka dalej niż do łazienki i z powrotem? Chyba napiszę o tym jakiś esej :] A teraz zapraszam, na recenzję.
Szampon Ultra Doux Garnier Siła 5 roślin nadający witalność.
Szampon niesie ze sobą obietnicę producenta o włosach pełnych blasku, odświeżonych, lekkich i miękkich.
Przeznaczony jest do włosów normalnych, osłabionych.
~* ~*~*~*~*~*~
~* ~*~*~*~*~*~
Moja Opinia:
Szampon jest przeznaczony do włosów normalnych, zwykłych działań więc i ja od niego oczekiwałam. Oczyszczał dobrze nawet z olei. Nie uczulił mnie, nie podrażnił mojej skóry głowy, nie spowodował żadnych problemów. Przede wszystkim nie przyczynił się bardziej do "przyklapu" moich włosów co często się zdarza, czyli rzeczywiście włosy są lekkie :)
Odniosę się też do rzekomych właściwości zmiękczających. Niestety nie zgodzę się tutaj, mam wrażenie, że włosy są raczej szorstkie po umyciu, przesuszone, po niektórych szamponach bywały bardziej miękkie.
Szata graficzna zasługuje na swój zacny paragraf. Na półkach sklepowych na tle innych produktów szampony Ultra Doux są gamą pięknej kolorowej twórczości Garniera. Ogromnie mi się podoba ich kształt i oprawa kolorystyczna inna na każdy rodzaj szamponu. Według mnie się wyróżniają i zwyczajnie przyciągają swoim wyglądem. Od Joko jako estetki przybijam wielką entuzjastyczną piątkę za to.
Otwór opakowania jest w porządku, drażni mnie jednak trochę otwarcie. Jest typu "klik" ale bolą od niego opuszki paców, bo się przycina. Paznokciami nie radzę próbować..no chyba, że Ci nie zależy :]
Jeśli chodzi o zapach oczekiwałam silnie ziołowej woni. Szampon rzeczywiście ma takie nuty, ale silnie przebija się tu świeżość eukaliptusa doprawiona odrobiną cytrynki. Jest to przyjemniejsze połączenie zapachowe niż się spodziewałam. Żałuję, że zapach na moich włosach w ogóle się nie utrzymuje. Brakuje mi tego.
Cała seria chwali się, że jest bez parabenów i silikonów. Nie jestem z tych co krzyczą "matko to ma xyz w składzie, to powoduje raka, wyrośnie Ci ogon i poklei włosy !" jednak wiem, że moja czupryna zwyczajnie woli szampony bez silikonów więc dla mnie to super wiadomość :)
![]() |
Zdjęcie zaczerpnięte ze strony garnier.pl |
Dostępne szampony w Polsce:
- Morela i Olejek Migdałowy Sekrety Prowansji (włosy z tendencją do przesuszenia)
- Olejek z Lawendy i Róża Sekrety Prowansji ( wlosy matowe, normalne)
- Olejek z Rozmarynu i Liść Oliwny Sekrety Prowansji ( włosy normalne)
- Olejek z Lawendy i Róża Sekrety Prowansji ( wlosy matowe, normalne)
- Olejek z Rozmarynu i Liść Oliwny Sekrety Prowansji ( włosy normalne)
- Żurawina i Olejek Arganowy (włosy farbowane)
- Kwiat Lipy (włosy normalne i przetłuszczające się)
- Olejek Awokado i Masło Karite (włosy zniszczone)
- Siła 5 roślin ( włosy normalne, osłabione)
- Mango i Kwiat Karite (włosy normalne)
- Rumianek i Miód Kwiatowy (włosy blond)
- Aloes i Mleczko Roślinne (każdy rodzaj włosów)
- Drożdże Piwne i Owoc Granatu ( włosy cienkie)
- Cytryna i Biała Glinka ( włosy przetłuszczające się)
oraz
- Zielona Herbata i Grapefruit (dla mężczyzn)
- Morela i Kwiatem Bawełny ( dla dzieci)
- Zielone Jabłko i Kiwi (dla dzieci)
Podsumowując: Szampon spełnia swoją podstawową rolę czyli dobrze oczyszcza włosy. Niestety za bardzo przesusza moje "kłaczki". Mimo paru niedociągnięć wypróbuję kolejny produkt z tej serii. Może sprawdzą się lepiej. Zachęca mnie szczególnie urocza szata graficzna połączona z zaskakującym zapachem. Do tego osobiście jestem zadowolona, że szampon nie zawiera silikonów.
Cena: Za 400 ml ok 10 zł / Za 200 ml ok 7 zł
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate,
Citric Acid, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Hydroxide, Sodium
Chloride, Eucalyptus Globulus, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide,
Polyquaternium-10, Salicylic Acid, Limonene, Camelia Sinensis, Lamium
Album, Linalol, Lippia Citriodora, Citrus Limonum, Citral/Citral
Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum
Ps. Który szampon najbardziej chciałybyście wypróbować? A może macie już swój ulubiony?
Pozdrawiam ciepło i leniwie:)
Kusił mnie, ale bałam się tych silikonów, ale skoro jest wolny od nich musi być mój. A co do woni, nie wiem czy nie wywącham aromatu, uwielbiam eukaliptus :D
OdpowiedzUsuń. SODIUM LAURYL SULFATE (SLS)Jest to syntetyczny detergent dodawany do kosmetyków, szczególnie szamponów, żeli i płynów do kąpieli, jak również do płynów do mycia naczyń, podłóg i płynów do prania. Jego zadaniem jest usunięcie tłuszczu i wytworzenie piany. Niestety substancja ta powoduje wysypki na skórze, podrażnienie oczu, a także przyczynia się do powstania łupieżu na owłosionej skórze głowy. Uszkadza osłonki włosów powodując ich łamliwość i rozdwajanie oraz wypadanie włosów
Usuńi co teraz taki dobry , jak plyn do zmywarki, niczym sie nie rozni
http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/twarz/10-skladnikow-w-kosmetykach-ktorych-bezwzglednie-powinno-sie-unikac_38764.html
musiałabym powąchać, żeby stwierdzić, który bym wzięła hihi :D
OdpowiedzUsuńa tak na serio, rzadko stosuję szampony tej firmy, ale strasznie je lubię. Więc czemu ich nie stosuję? nie wiem :D
Pewnie dlatego, że tyle jest innych do przetestowania :D
Usuńja to nigdzie nie mogę spotkać tych produktów :/
OdpowiedzUsuńFajny szampon :D szkoda, że moja skóra głowy jest tak wrażliwa, ze po jaakiejkolwiek zmianie pojawia mi się mocny łupież... ;/
OdpowiedzUsuńale gdybym mogła, przetestowałabym. :D
no i jak ja nienawidzę tych zamknięć! już chyba wolę męczyć się z otwieraniem mokrą dłonią zwykłej nakrętki :c
Tyyyle jest tych wersji, że głowa mała. :D
OdpowiedzUsuńNie używałam tego szamponu, ale może spróbowałabym wersji do blond włosów ;D
OdpowiedzUsuńRzeczywiście opakowania tych szamponów ładnie wyglądają :) ale nie lubię jak włosy są szorstkie bo szamponie..
OdpowiedzUsuńPrzerazilo mnie to, ze wlosy sa szorstkie po nim. Zniechecaloby mnie to znaczaco od uzywania tego szamponu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
jak wlosy szorstkie po umyciu to nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńOlejek Awokado i Masło Karite mam i jestem zadowolona :) chociaż zbliża się koniec to kupię inny z tej firmy :)
OdpowiedzUsuńwłosy szorstkie bo SLS w składzie - przynajmniej moje by po SLS szorstkie były ;)
OdpowiedzUsuńCzy ja wiem, miałam wiele szamponów z Sls w składzie i nie zawsze włosy były potem szorstkie, np po Radicalu mam miękkie :)
UsuńJa wypróbowałam jeden szampon Ultra Doux i mam ochotę na więcej, pytanie tylko który teraz wybrać :DD
OdpowiedzUsuńA ja to widzę pierwszy raz :P
OdpowiedzUsuńTeż muszę kiedyś w końcu wypróbować jakiś produkcik z tej serii:)
OdpowiedzUsuńFaktycznie, szata graficzna im się udała, bardzo mnie kuszą te szampony i jak będę w Polsce to na pewno jakiś sobie kupię. Ten mnie zachęcił ze względu na to, że dobrze radzi sobie z olejami, mnie również nie przeszkadza to, że sprawia iż włosy są szorstkie.
OdpowiedzUsuńZwłaszcza że szampon bez silikonów, więc trudno tu o miękkie włosy :)
UsuńSkład może i rzeczywiście nie jest do końca idealny, ale najważniejsze, że służy moim włosom, Twoim jak widzę też ;) Kiedyś wersja mango i kwiat tiare była jeszcze lepsza od niego, ale niestety znacznie zmodyfikowali jej skład i jest dużo słabsza od tego :/ Polecam Ci za to wersję z drożdżami, też ma bardzo ładny zapach ;)
OdpowiedzUsuńJa właśnie miałam ten szampon mango i kwiat tiare i muszę powiedzieć że spisywał się on bardzo dobrze, piękny zapach itp
OdpowiedzUsuńNie przepadam za szamponami i odzywkami Garniera poza najnowszą ;)
OdpowiedzUsuńWczoraj było kilka rodzai szamponów w Rossmannie na wyprzedaży za 2-4 zł.
Mam taką odżywkę, niestety bez fajerwerków :-)
OdpowiedzUsuńTeż skusiłam się kilka dni temu na szampon Ultra Doux w wariancie z Awokado i Masłem Karite - odżywka podbiła moje serce, zobaczymy jak będzie z szamponem...
OdpowiedzUsuńCO do motywacji to mam ostatnio to samo.. Tragedia normalnie.. i co tu zrobić?
Nie wiem, chyba tylko wiosna jest w stanie uratować moją motywację :]
Usuńnie miałam niczego z tej serii. ostatnio muszę wyjątkowo uważać na skórę głowy.
OdpowiedzUsuńdziękki za polecenie, wlasnie myslalam o czyms z bourjois :)
OdpowiedzUsuńMiałam ten szampon i zapach po prostu mnie uwiódł! Początkowo bałam się go używać, bo kiedyś miałam szampon Ultra Doux z Awokado i Masłem Karite, o którym wyżej pisze Vera i był po prostu tragiczny, najgorszy z najgorszych! Jednak ten był bardzo przyjemny, świetnie się pienił, dobrze oczyszczał. Zgadzam się z Tobą - zapach mógłby się trzymać na włosach :).
OdpowiedzUsuńTak sobie myślę że macie z Verą zupełnie inne włosy, ona chyba niskoporowate a Ty wysoko może to robić różnicę :)
UsuńZgadzam się, że szata graficzna jest dopracowana i przyciąga nas na półkach sklepowych. Ostatnio zakupiłam wersję z lawendą i różą:)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam ten Żurawina i Olejek Arganowy.I szampon i odżywka są super;)
OdpowiedzUsuńDo oczyszczania może okazać się dość ciekawy :)
OdpowiedzUsuńMuszę w sklepie dobrać się do jakiegoś i w końcu powąchać! :D
Ja często sięgam po odżywki z tej serii :) Szampony jakoś mnie nie przekonują, mimo iż faktycznie ładnie wyglądają ;)
OdpowiedzUsuńLubię szampony Garniera, ale tej wersji jeszcze nie miałam ;p Latem lubiłam używać jakąś z miętą :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam, pewnie się skuszę ale muszę wykończyć kilka innych...
OdpowiedzUsuńNie lubię jak produkt się ciężko otwiera, to trochę irytujące.
OdpowiedzUsuńNie macie mojego adresu i chyba troszku daleko huehue :D ale to miłe :**
OdpowiedzUsuńNotkę jutro wnikliwie przeczytam, jak będę nadrabiać zaległości na Waszych blogaskach, bo dziś jeszcze sie uczę na konkurs ;)
Spoko w takim razie oby nauka wchodziła :)
Usuńnie miałam ich ale pokusiłaś mnie nimi :) Opakowania rzeczywiście ładne ;)
Usuń"matko to ma xyz w składzie, to powoduje raka, wyrośnie Ci ogon i poklei włosy !" ---> hahahaa leeeże :D Mam takie samo podejście co do tego jak Ty :D :*
I co to za ładne tło? :*
UsuńNo fajnie jak skład jest dobry wtedy to doceniam, ale nie wolno też wpadać w paranoję :)
UsuńA tło to moje pudełko :) Hah ledwo się ten szampon w nie wpasował :) nawet je chyba trochę widać w fotomixie na parapecie :D
Zawsze masz takie fajne tła właśnie! :D
UsuńDzięki nie będę ukrywała.. ale zazwyczaj staram się jak cholera żeby zrobić fajne zdjęcia i produkuję się nad wymyślaniem nie wiadomo ile :D
UsuńNie używam tych szamponów, ale zawsze je wącham w SP :D,
OdpowiedzUsuńDawno nie używałam szamponów z tej serii - "Twojego" w ogóle nie miałam :)
OdpowiedzUsuńZa to stosowałam trzy inne:
- Żurawina i Olejek Arganowy,
- Olejek Awokado i Masło Karite,
- Drożdże Piwne i Owoc Granatu.
Najlepiej sprawdził się u mnie ten ostatni - odświeżał włosy, nabłyszczał je i wygładzał :)
sporo tych szamponów z Garniera, muszę jakiś wypróbować :)
OdpowiedzUsuńZachwyciłam się tym szamponem pamiętam dawno temu widząc reklamę w telewizji, a tak całkiem o nim zapomniałam ;) Z garniera miałam jedynie ten szampon z drożdżami, po którym włosy przetłuszczały mi się już po połowie dnia :(
OdpowiedzUsuńMiałam wersję z rozmarynem i rzeczywiście otworzyć butelkę mokrą dłonią to wyczyn.
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego szamponu z tej serii ;)
OdpowiedzUsuńchętne wypróbowałabym cytrynę i białą glinkę oraz kwiat lipy ;)
Ja ostatnio przekonuję sie do Ultra Doux, mam już cytrynę z glinką, a ostatnio kupiłam z morelą :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że Garnier ostatnio mnie do siebie zraził. Ale chyba jestem gotowa się przełamać i wypróbuję ten szampon
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
UsuńDo anonima wyżej. To nie jest miejsce na reklamę, bardzo proszę o nie dodawanie linków ze swoimi stronami.
Usuń